Bo lekarz powiedział że to przez psa i pies nie może dłużej zostać z nimi.Antoś jest u Białogardzie blisko Koszalina. Bardzo martwię się o Antosia bo lekarz w schronisku jest okropny. A ludzie u których przebywał leczą innego pieska,który najpierw miał parwowiroze a teraz jest ciężko przeziębiony i nie mogą wozić Antosia do dobrej lecznicy:placz: