Jump to content
Dogomania

g.andzia

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    wrocław

g.andzia's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Tak, wpadł pod samochód. Ciągle mam to przed oczami, nie mogę, to tak koszmarnie boli :( Taki młody, taki kochany łobuziak, jak to się stało!!! Nie wiem, co mam dalej robić,nie wiem jak żyć teraz :(
  2. miał dopiero 4 miesiące. nie wiem, jak dalej żyć :( czytam posty ludzi, którzy żyli przez długie lata z psem.. ja byłam z nim tak krótko! Taki był młody, szczęsliwy, radosny, pełen energii.. rozpieszczany, nigdy nie karany, uwielbiany i hołubiony bardziej niż niejedno dziecko.. był z nami w Zakopanem, biegał po Gubałówce, tak radośnie turlał się z góry.. tam pierwszy raz widział śnieg- szalał jak głupi :) nie mogę się pozbierać, cały czas ryczę :( wciąż nie mogę uwierzyć, rozdrapuję wypadek, nie mogę jeść, nie chce mi się żyć :( tak koszmarnie boli :( nie wiem, jak tu wkleić zdjęcie, ale jak patrzę na jego zdjęcia jakby mi ktoś serce wyrywał
  3. [quote name='nathaniel']Lepiej zrobić coś powoli niż odkręcać... Kto się śpieszy ten dwa razy robi - czy jakoś tak ;)[/quote] ta, albo "Gdy się człowiek spieszy pies się cieszy.." ;) Naprawdę żadnych pomysłów? jakaś kieszeń przy nodze waniająca mięskiem... musze popróbowac..
  4. [quote name='WŁADCZYNI']Chwal każdy centymetr, każe przejście psa przy Twojej nodze, pokaż że mu się to opłaca, powoli wydłużaj dystans jaki pokonujecie, nagradzaj go i wtedy niech się zatrzyma jak chce. Jednego dnia robisz metr, później dalej metr jak pies super idzie ten metr robisz metr i jeden krok jak pies super robi metr i jeden krok robisz krok więcej itd obserwujesz czy pies nadąża z przyswajaniem "o co jej kurcze chodzi" i jednocześnie przechodzisz dalej na tyle szybko żeby pies się nie nudził. [/quote] no wszystko fajnie, ale liczyłam na jakiś chytry sposób, który to przyspieszy :-) nie wiem, jakaś wędka ze smakołykiem, albo cuś :-)
  5. Witam serdecznie wszystkich, jestem szczęśliwą posiadaczką obecnie 3- miesięcznego kundelka. Jest w miarę posłuszny, reaguje na komendy siad, leżeć, podaj łapę, na miejsce, zostań, fe. Przychodzi na zawołanie (no, powiedzmy w 29 przypadkach na 30 ;) ) Chodząc na smyczy niespecjalnie ciągnie, ale też nie jest nie wiadomo jak wyrywny. Chcę go nauczyć chodzenia przy nodze bez smyczy. Jakoś nam to w miarę idzie,zarówno ze smyczą, jak i bez (praktycznie nie ma róznicy) ale tylko na krótkie dystanse. Później pojawiają się ciekawsze atrakcje, niż chodzenie przy nodze. Kuszenie smakołykami jest ok., ale pies zaczyna mi się podniecać i skakać, jak dłużej nie dostaje swego należnego, a jak dostaje, to się zatrzymuje (jakoś nie lubi jeść chodząc). Nie chcę używać klikerów (czy tam clickerów). Czytałam na forum o łańcuszkach itp., ale też wolałabym uniknąć (ewentualnie prosiłabym o konkretny model). Proszę, nie odsyłajcie mnie do wyszukiwarki, wydawało mi się, że umiem się nią posługiwać, niestety wyskakuje mi tyle róznych wątków, że szlag mnie trafia zanim je doczytam (a dość szybko czytam). Jakieś pomysły?
×
×
  • Create New...