Mam pieska - suczkę - ma 12 lat i od jakiegoś czasu jak tylko wyjdę z domu rozgrzebuje kosz na śmieci. Wszystkie te paprochy rozwleka po całym mieszkaniu i jeszcze zjada stare konserwy, kiepy z papierosów etc. Suczka jest z azylu, przez 11 lat swojego mieszkania u mnie nic takiego nie robiła. To co, odbiło psu na stare lata? Nie jest niedożywiona, pochłania kosmiczne ilości różnego papu.
Czy ktoś z Was ma jakiś pomysł jak oduczyć ją takich burakowatych zachowań???
PS. Kosz sobie otwiera sama, mimo że stoi on w szafce.