Byłam, kotów nie odnalazłam- w dodatku przewróciłam się :D i tak kręciło mi się w głowie, że szok... Dzwoniłam do tej Pani której numer jest podany. Dowiedziałam się, że opiekunką kotów jest Pani Julia- inny numer. Za miesiąc planują wyłapać koty i kastrować. Mają też zdjęcia