Wiosno, rozumiemy Twoje problemy, naprawdę.
U Pani Joli, poza wspólnym porozumieniem obu for, dochodzi jeszcze jedna kwestia - pożar pochłonął większość rzeczy osobistych Pani Joli, Jej córki i wnuczka - spłonęły meble, materiały budowlane potrzebne do wykończenia domku (gdzie muszą się jak najszybciej wynieść, ponieważ właścicielka obecnego lokum dała wybór - albo się wynoszą, albo podnosi czynsz o 250 %), naczynia i inne sprzęty, które już powoli wywoziły. Odciążenie w postaci karmy pozwoli im na skupieniu się na problemie mieszkaniowym. Znaleźć mieszkanie dla trzyosobowej rodziny to nie problem, ale jak dochodzi do tego 160 łap, to problem jest cholerny. One teraz potrzebują każdego grosza, by jak najszybciej wykończyć jako tako domek i móc się z całym zwierzyńcem przenieść - nie dadzą rady spłacać kredytu, opłacać tak wysokiego czynszu i do tego utrzymać i leczyć całą gromadę czworonożnych :( Zima idzie, a one nie mają się gdzie podziać.
Wiosna, zgłoś swoja kandydaturę na kolejne głosowanie - dogo będzie wybierało kandydata na listopad.