Kasia Kacperka
Members-
Posts
28 -
Joined
-
Last visited
About Kasia Kacperka
- Birthday 08/02/1983
Kasia Kacperka's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
RUDE SZCZĘŚCIE KAPI z olsztyńskiego schroniska:))))
Kasia Kacperka replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3][FONT=Times New Roman]Czekałam na przystanku z koleżanką, po przeciwnej stronie ulicy z piskiem zahamował samochód, odwróciłam się i usłyszałam skowyt. Moim oczom ukazał się przeraźliwy obraz, duże auto z piskiem opon odjechało a mały pies skowycząc przednimi łapkami próbował ściągnąć bezwładny tył z jezdni na chodnik. Zatrzymała się taksówka, ale taksówkarz nie podszedł do psa. Nie wiele myśląc, co sił w nogach pobiegłyśmy do psiaka, który bezwładnie leżał na chodniku piszcząc przeraźliwie. Koleżanka podbiegła do psa, a ja w tym czasie prosiłam taksówkarza, aby zawiózł nas do przychodni weterynaryjnej. Piesek ciężko oddychając wylądował w czułych objęciach zatroskanej koleżanki.Przestał skowyczeć. U weterynarza odsyłali nas od chirurga do izby przyjęć, aż nie wytrzymałyśmy i zaczęłyśmy krzyczeć, że w końcu oni są po to by nam pomóc. Odrazu nam pomogli, weterynarz zaczął badać psiaka, który nawet nie miał obroży ani chipu:( Anonimowy kłębek cierpienia... Lekarze robili dla niego, co było w ich mocy, lekarstwa, usg, kroplówka... Zaczął znowu tak przeraźliwie piszczeć, moje serce płakało..... A gdyby to był mój pies....? albo pies mojej koleżanki.... Chyba byśmy wyrządziły krzywdę tej kobiecie, która potrąciła psa. Jak można być takim nieczułym?!!!!!!!?!! Z wielkim żalem musiałyśmy go opuścić i tak spóźniłyśmy się na zaliczenie, on był ważniejszy.... pogłaskałam go po głowie, powiedziałam, aby się trzymał i aby walczył. Dostałam numer telefonu od pani doktor i postanowiłam dzwonić. Stan psa był ciężki, pies miał podejrzenie o złamanie kręgosłupa lub miednicy. Wypadek zdążył się o 11, o 13 przez telefon poinformowano mnie, że psiak miał operację, krwawienie wewnętrzne i wielkiego krwiaka na wątrobie. Walczył ożycie... O 15 w słuchawce usłyszałam, że bardzo nam przykro, ale piesek zszedł... Zrobili dla niego wszystko, co było w ich mocy... Był młody lekarze określili wiek na ok. 5 lat, wielkości jamnika, zadbana brązowa sierść, ślad po operacji przepuchliny na brzuchu i bardzo zadbane zęby oraz duże stojące uszy. Wielkie brązowe oczy, które wyrażały całe jego cierpienie i zaufanie do ludzi, do człowieka, który tak bardzo go zawiódł, pozostawiając na pewną śmierć na chodniku... Przynajmniej ktoś był przy nim, nie umierał samotnie.... Żegnaj maleńki....Pewnie ktoś tak jak ja teraz, pisząc to za tobą płacze, szukając cię, ale niestety już Cię nie znajdzie. Jeżeli znajdę ogłoszenie, że ktoś cię szuka to napewno ich powiadomię. Powiem, że byłeś małym dzielnym pieskiem, którego tak bardzo skrzywdził los....[/FONT][/SIZE] -
RUDE SZCZĘŚCIE KAPI z olsztyńskiego schroniska:))))
Kasia Kacperka replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
Stosujemy imię Kapi wymiennie z Kacprem. Kapi brzmi bardziej pieszczotliwie. Jeszcze czasem mówimy na niego Futrzak i też reaguje:) Uważam, że tak naprawdę to liczy się ton głosu, od niego zależy czy pies bedzie posłuszny oraz czy zrozumie to co chcemu mu przekazać. -
RUDE SZCZĘŚCIE KAPI z olsztyńskiego schroniska:))))
Kasia Kacperka replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
Witam Wszystkich po przerwie świątecznej. Nasze Rude Szczęście po świętach wygląda jak świnka zwisłobrzucha, mały obrzarciuch chętnie wszystko wchłaniał. Warczał i pokazywał ząbki tylko w chwili gdy ktoś z gości chciał go pogłaskać. Niestety dalej pokazuje swój charakterek jak ktoś inny niż my zbliży się do niego. Niezaczepiany jest łagodny jak baranek i nie przeszkadza. :) Na święta nie zostawilismy go ani na chwilę samego. Kapi troszkę się z nami najeździ. Cały czas jest z nami w trasie Sopot-Olsztyn. Ma szelki bezpieczeństwa dla zwierząt przypinane do pasa w samochodzie. Jest w nich bezpieczny i nie przeszkadzają mu:) Grzeczny i dzielny Rudasek:) -
RUDE SZCZĘŚCIE KAPI z olsztyńskiego schroniska:))))
Kasia Kacperka replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
Kacperek pozdrawia wszystkich dogomanów z słonecznego Sopotu :lol: -
RUDE SZCZĘŚCIE KAPI z olsztyńskiego schroniska:))))
Kasia Kacperka replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
W dniu jutrzejszym przeprowadzamy się z Kacperkiem nad morze, do Sopotu. Przez minimum rok Kacperek będzie dreptał po plażach naszego Bałtyku. Przesyłamy pozdrowionka i szczęśliwe merdania ogonkiem dla wszystkich Dogomaniaczek:) -
[quote name='pies do 10 kg. nie musi nosić kagańca[/quote'] W jakim dokumencie jest to napisane?
-
RUDE SZCZĘŚCIE KAPI z olsztyńskiego schroniska:))))
Kasia Kacperka replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
Kacperek pozdrawia wszystkich miłośników zwierząt:) -
RUDE SZCZĘŚCIE KAPI z olsztyńskiego schroniska:))))
Kasia Kacperka replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj Kacperek odwiedził schroniskowych znajomych. Warczał na dawnego opiekuna z schroniska. Pani w biurze go poznała i stwierdziła że przytył:) Niestety nie udało nam się go odchudzić. Ciężko mu odmówic smakołyków:) -
RUDE SZCZĘŚCIE KAPI z olsztyńskiego schroniska:))))
Kasia Kacperka replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
Powymienialismy Kacprowi miski i legowisko, poszperałam w szafach i znalazło się troche niepotrzebnych rzeczy: garnki, stare ręczniki, wykładzina. Dokupilismy troche karmy i dzisiaj wybieramy się do biedaczków schroniskowych. Mam nadzieję, że nasze , rzeczy przydadzą się innym zwierzakom. -
RUDE SZCZĘŚCIE KAPI z olsztyńskiego schroniska:))))
Kasia Kacperka replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
Najpierw była głodówka, czekałam cierpliwie aż zgłodnieje i zdecyduje się zjeść pokarm z miski. Przekonał się do niego. Pomyślałam, że skoro zjada z miski suchą karmę to zacznę go karmić rano o 8 i do końa dnia sucha karma. Przez pierwsze dwa dni było dobrze. Rano makaronik z mięskiem a później niech je suche. Plan super, aż dzisiaj się zcwanił, najpierw zjadł mięsko a po godzinie przyłapałam cwaniaka na grzebaniu w koszu:( Wczoraj siedział w czasie obiadu pod stólem w kuchni, jak próbowałam go zabrać to mnie ugryzl w brodę.... Dostał klapa i udawał skruszonego. Zastanawiam się co my robimy nie tak? Dlaczego on nam się tak odwdzięcza? -
RUDE SZCZĘŚCIE KAPI z olsztyńskiego schroniska:))))
Kasia Kacperka replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
[quote name='caroolcia'][B]Kasia kacperka[/B] - jesteście wspaniali - podziwiam was, jak walczycie o waszego maluszka - jestem pełna podziwu dla waszej determinacji i miłości dla niego - gdyby każdy psiak trafiał do takiego domku jak wasz - na świecie byłyby same uśmiechnięte psiaki!!!!! jesteście wyjątkowi :loveu:[/quote] Dziękujemy za ciepłe słowa. Zwracamy się z prośbą o radę. Mamy mały problem z Kacperkiem, mianowicie nie chce nam jeść. Swego czasu kupilismy mu kilka rodzajów karmy aby wiedzieć która mu będzie najbardziej pasowała, wybralismy tą właściwą a teraz..... nie chce jeść zamiast zchudnąć to on przytył. W misce ma zawsze suchą karmę, jeszcze jakiś czas temu ją jadł teraz nawet nie zbliża się do niej, mokra karma tez mu jakos nie pasuje, na mięsko z makaronem też dziwnie się patrzy.... Może go rozpiescilismy za bardzo. Tabletki zawijamy w kawałki wędlin i może przez to marudzi..... Nasz Pieszczoch poprostu sie rozpaskudził ... -
RUDE SZCZĘŚCIE KAPI z olsztyńskiego schroniska:))))
Kasia Kacperka replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj zauważylismy znaczną poprawę stanu zdrowia Kapiego:lol::lol::lol: Stał się bardziej ruchliwy, rozbrykany i szczęśliwszy. Kuracja sterydami i lekami rozluźniającymi przynosi efekty:) ;) -
RUDE SZCZĘŚCIE KAPI z olsztyńskiego schroniska:))))
Kasia Kacperka replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img125.imageshack.us/img125/9002/dsc00137bd9.jpg[/IMG] [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/1162/dsc00138mj3.jpg[/IMG] [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/1575/dsc00139xq0.jpg[/IMG] -
RUDE SZCZĘŚCIE KAPI z olsztyńskiego schroniska:))))
Kasia Kacperka replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kasia']Kacperek miał wielkie szczęście, że znalazł takich wspaniałych właścicieli :loveu:[/quote] Decydując się z męzem na psiaka w pełni zdawliśmy sobie sprawę jak wiele zmieni się w naszym życiu. Przeciesz pies to żywa istota, która też potrzebuje opieki i miłosci. To nie jest zabawka, której można się później pozbyć jak się znudzi albo zacznie się psuć. Niestety nie kazdy zdaje sobie z tego sprawę..............:shake: -
RUDE SZCZĘŚCIE KAPI z olsztyńskiego schroniska:))))
Kasia Kacperka replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kasia']Czy jego to boli? Nakważniejsze według mnie to to aby malutki bólu nie odczuwał przy poruszaniu się...[/quote] tylko czasem, po nocy jak zesztywnieje. jak idziemy z rana na spacerek to porusza się bardzo powoli, ale lekarz doradził nam abyśmy masowali go zaraz po przebudzeniu. Sprawdziłam to dzisiaj, naprawdę pomaga. Zakupiliśmy mu również większe legowisko aby mógł spokojnie się wyciągnąć podczas snu:) Dbamy o naszego malucha. Wiemy już co mu jest i dokładamy wszelkich starań aby czuł się dobrze.