Gratka to na 100% nie jej pies!
Jedynie moze podjechac do schronu i z tzw braku laku ja probowac zabrac...
ale panie nie sa takie skoro do wyadoptowania akurat Gratki wiec mylse ze beda probowac wcisnac pani inna bide ...
jedna rzecz mnie zastanawia ta kobieta co twierdzi ze poszukuje GRATKE dlaczego nie rozmawiała z pracownikiem sklepu? Dlaczego ew nie dzwoniłą pod nr tam podany tylko wytrzasneła telefon do Asi??!! -osoby ktora nie jest ziwazana z naszym wątkiem
Z informacji uzyskanych od pań ze schroniska wiem ze Gratka od szczeniaka przebywa w schgronisku. Trafiła tam razem ze swoja jesli dobrz epamieytam siostrą. Siostra zostąła adoptowana a ona niestety tkwi tam do dzis
O rany ni epoznałabym naszego ROKIEGO!
ALe wyładniał !!
I z tego co słysz enabrął pweności siebie!
To znaczy ze dobrze mu :hura:
Tak sie ciesze ze udało mu sie trafic na taki wspaniały domek!!