Jump to content
Dogomania

Ilonka

Members
  • Posts

    10
  • Joined

  • Last visited

Ilonka's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Witam ! Jej apetyt to może moje odrobaczenie?!- ostatnio podałam jej tabletki w pasztetce :) Jadę do niej w sobotę rano - na dłużej..
  2. KOCHANI! Chciałabym serdecznie wszystkim podziękować za pomoc i wsparcie mojej suni ..jesteście niesmowici! szczególne podziękowania dla Mychy czyli Oli :)))))to Złota Dziewczyna :))) Czytając Wasze wiadomości mam wrażenie ze niektórzy mają za złe ze nie poświęcam suni tyle czasu ile powinnam żeby j ą oswoić...ale musicie wiedzieć że mam niestety taką pracę - od 8 do 19 wieczorem! w końcu muszę utrzymać siebie cztery psy, kota i dwie córki:))) a także dokończyć budowę domu! więc Chelsee mogę odwiedzać w weekendy i to nie wszystkie- bo często mam delegacje! ale myślę że musicie mi zaufać i dać czas a wszystko się ułoży..moje psy są po podobnych przejściach a wszystko się ułożyło..tylko troszkę cierpliwości...dzisiaj, możecie wierzyć lub nie- Chelsse była przeze mnie głaskana, przytulana- moja twarz do jej wielkiej cudownej ciepłej głowy :)))mimo strachu, mimo paniki - dało się...to tylko kwestia czasu Waszego zaufania do mnie...Niestety - coś za coś...Chelsee ma u mnie dozgonną miłość i dom, choć mało czasu- przynajmniej dopkói wszyscy nie zamieszkamy razem w naszym domu.. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję! Ilona
  3. Ja chyba osiwieję...zanim ona zostanie złapana..ta droga to droga śmierci...gdyby nie to,że w pracy patrzą na mnie "złym"okiem- bo ciągle gdzieś się udzielam i pomagam- to sama pojechałabym ją łapać..Jeśli chodzi o szczepienia to myslę że warto poczekać- poobserwować, np. na "kwarantannie"- pani Wet. powinna miec taką psią izolatkę..wtedy nie ma się co obawiać o inne psy..choć wiem że przy najmniejszym potwierdzeniu wścieklizny- wybija się wszystko co żyje - nie daj Boże!
  4. moge ewentualnie -jeżeli nie znajdziecie transportu - z Wawy pojechać specjalnie po pieska- w najbliższą sobotę? tzn. ostatni tydzień września? [EMAIL="ilonapodlesna@gazeta.pl"]ilonapodlesna@gazeta.pl[/EMAIL] - w razie czego :) zależałoby mi na wczesnych godzinach rannych - jesli chodzi o operacje - żebym mogła wrócić do WAWY o przyzwoitej porze :)
  5. nie można powiadomić straży miejskiej o prawdopodobieństwie maltretowania zwierząt? a potem nasłać Inspektora Weterynarii?
  6. skąd jest piesek i dokąd trzeba zawieźć - jak daleko od Warszawy i jak to ma wyglądać- czy ktoś jedzie z opiekunów? czy trzeba czekać na zakonczenie zabiegu i jeszczew tym samym dniu zabrac pieska? proszę o odpowiedź- spróbuję pomóc :)
  7. Bardzo się cieszę że sunia wkrótce będzie bezpieczna..dzisiaj poruszałam serca i sumienia mojej młodzieży..widziałam wzruszenie u niektórych kiedy opowiadałam o historiach z waszego forum...podałam waszą stronkę, zeby poczytali w ramach kształcenia swojego człowieczeństwa...ja przyznam szczerze- nie mogę czytać tych historii..po prostu serce mi pęka jak czytam o starych psach oddanych, o wyrzuconych ciężarnych sukach...nie mogę...ale cieszę sie że chociaż moja bezdomna psinka, bedzie miała lepiej- czekam na dobre wieści i pozdrawiam!
  8. oczywiście - jestem za sterylizacją - mam trzy psy - też na szczęście wysterylizowane! Jesteście niesamowici w tej pomocy...niedawno miałąm wypadek samochodowy- chcę zmusić sprawę do wpłaty na konto jakiegoś schroniska- poza tym będę molestować moich zamożnych znajomych i moją młodzież z Zoliborza :)
  9. oo..wreszcie ktoś żywy :) na razie mieszkam na Ochocie ale buduje się pod Piasecznem- nie ukrywam ze posiadanie trzech psów i trzech kotów - mocno mnie zdopingowała do budowy domu a nie do kupna mieszkania :) kocham moje zwierzaki bezgranicznie i nie zafundowałabym im blokowiska:)
  10. no nareszcie odkryłam jak się zalogowac i napisać...pisze w sprawie suni ze stacji benzynowej..w ogóle wchodząc na dogomanię jestem załamana ludzką głupotą i okrucieństwem...myślałam że już wiele widziłam - w końcu zajmuję się zawodowo najgorszym Młodym Kwiatem Warszawskiej Pragi:) widziałąam niejedną melinę i niejedno ludzkie nieszczęście, i nie bardzo mnie to rusza, ale na los zwierząt ciągle nie mogę się uodpornić :) stąd poszukiwanie pomocy dla Suni ze stacji benzynowej... Sama mam trzy psy- dwa uratowane i przygarnięte z drogi..i nie wyobrażam sobie żeby ta psinka mołą koczować nadal na stacji - dlatego - mimo niektórych wątpliowści u piszących tu osób na pewno- sunia - trafia w dobre ręce! dziękuję za wszelką pomoc od Dogomaniaków..mogę sie odwdzięczyć pomocą np. transportu zwierzaka z każdego miejsca w Polsce - do każdego - na mój koszt! w razie potrzeby! pozdrawiam wszystkich wspaniałych dogomaniaków i czekam na dalsze wydarzenia w sprawie mojej Chelsee- bezdomnej podhalanki :)
×
×
  • Create New...