Mosii ależ on wypiękniał, normalnie szok :crazyeye::crazyeye::multi:
tak jak ustaliłyśmy, wymieniłam zdjęcia na allegro i na gratce, troche tez zmodyfikuje treść.
Mosii wykonała kawał dobrej roboty przy Fuksie :loveu::loveu::multi:, piesio nie jest juz wystraszonym, bojącym sie podniesionej ręki, jest stabilny, nadal nie przepada z obcymi, ale jak juz kogoś pozna to niechęć znika.
Zmienił sie nie do poznania. Jest idealnym materiałem na stróża. Nie dogaduje się z innymi psami, ale z suniami i owszem, tyle ze najlepiej o podobnych gabarytach i temparamencie.
No teraz to telefon będzie sie urywał, po takich zdjęciach.