Filonku, czy moglabym sie do Ciebie po ten dodatek usmiechnac? Zawsze nie wiadomo, kiedy sie moze cos takiego przydac....
Co zas do uwagi Maruliny podpisuje sie recami i nogami. Zeby tlumaczenie bylo poprawne tlumacz musi znac sie na danej dziedzinie. Ja jako tlumacz NIGDY nie przyjmuje zlecenia z tematyki, na ktorej nie mam zielonego pojecia w jezyku ojczystym. Szkoda mojego czasu i wizerunku.