Emerka
Members-
Posts
35 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Emerka
-
O Matulu !!!! Byłam dzisiaj w hurtowni pasmanteryjnej. Za szpulę wstążki zapłaciłam mniej, niż za kilka metrów w sklepie !!!! No nic, te z hurtowni posłużą za bazę, a te ze sklepu będą na ozdóbki ;-)
-
Viris, śliczne !!! W moich ulubionych zieleniach. Cocermanko, dziękuję. Dużo lepiej wychodzi. :-) Planowałam fundnąć na Głogów, dla babyków szetlandzich i już myślałam, ze będę musiała kupić. Ale chyba dam radę i dużego wstydu nie będzie. ;-) Wstawię fotki jak wykończę, ale mam kolejny problem z wklejkami. Drukujecie na domowych drukarkach ? Ja chciałam na takiej grubszej, kolorowej tekturze, ale to przez moją drukarkę nie przejdzie. A próbowałyście wypisywać ręcznie, np. srebrnym markerem, takim jaki się stosuje do wypisywania szarf na wieńcach ? Bardzo precyzyjna robota, ale nie przychodzi mi do głowy nic innego, czym można by zrobić napis na ciemnym tle.
-
Witam. Czytam, oglądam, podziwiam i zazdroszczę. Piękne te Wasze rozety !!! Też spróbowałam.... Rety !!! Te falbanki wychodzą mi równe tylko na linii prostej, ale na łuku po okręgu wyglądają jak wybite zęby :-( Powiedzcie proszę, czy to kwestia wprawy, czy może techniki wykonania ?
-
Zagłodzona mikro sunia ze schroniska ! 5kg ! Ma dom.
Emerka replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
Ambra, polecam się na przyszłość. Tylko ja nie daję rady czytać wszystkich wątków bidulów, ale pocztę mailową przynajmniej raz dziennie sprawdzam. Cieszę się, że Twiggy znajdzie się w niebawem w swoim DOMU !!! -
Zagłodzona mikro sunia ze schroniska ! 5kg ! Ma dom.
Emerka replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
Hmmm... coś o Zgorzelcu było....chyba, że jeszcze dalej.... Jeśli do Zgorzelca, to zapytam koleżankę, czy się do teściów nie wybiera. -
Zagłodzona mikro sunia ze schroniska ! 5kg ! Ma dom.
Emerka replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
Nie ma za co. Ale nie zrozumiałam, czy Twiggy znalazła stały dom w Poznaniu, czy trzeba ją gdzieś dalej przetransportować ? -
Zagłodzona mikro sunia ze schroniska ! 5kg ! Ma dom.
Emerka replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
Mogę przywieźć małą z Katowic do Poznania. Będę wracać w niedzielę po wystawie. Kontakt do mnie: [email]malinowa4@op.pl[/email] tel. 605-566-727 -
Podobno w tym roku, cały osrodek campingowy Jordash jest rezerwowany na imprezy kynologiczne. (to info z portalu o Bułgarii) Jakie są ceny za nocleg ? I jaka jest szansa rozbicia namiotu na którymś z pobliskich campingów? Sorki za ten potok pytań. Planujemy objazdowe wakacje i przy okazji chcieliśmy "zaliczyć" 3xCACIB 21,22 i 26.08. w Szkorpilowcach. Wszelkie inne dobre rady związane z podróżą i pobytem w Bułgarii z psiakami bardzo mile widziane ;-) Pozdrawiam. Gosia
-
Ojoj, przez dwa dni mnie nie było, a tu tyle się działo.... Onek wygląda świetnie !!! Czy w Waszym schronisku psiaki przechodzą obowiązkową sterylizację ? Macie na to jakieś dofinansowanie z gminy??? Taki psiak może być łakomym kąskiem dla pseudo-hodowli. Mieszkam zbyt daleko, aby bezpośrednio uczestniczyć w opiece nad tymi psiakami. Dlatego poproszę o jasne instrukcje, czyli nr konta na który można wpłacać własne i uzbierane datki i jak takie aukcje na Allegro się robi ???? Puki nic sensownego nie zrobiłam, to choć trochę pieniędzy bym podesłała. Nie będę wybierać, że to na konkretnego potrzebującego. Sami zdecydujecie, kto najpilniej potrzebujący. Myślałam też o utworzeniu takiej finansowej rezerwy na nagłe wypadki, ale już widzę, że na bieżąco jest trudno... No, zobaczymy, cosik się wymyśli.
-
O Jezuuuuu.... Nie zdawałam sobie sprawy ze skali problemu.... Muszę przyznać, że niezbyt często zaglądam na Dogomanię, a jeśli już, to raczej w psie sporty. Jakieś licho mnie podkusiło zerknąć do psich adopcji i na chybił trafił wylądowałam w Waszym temacie. Tu znalazłam szczeniorka w typie szetlanda i zadeklarowałam niewielką pomoc. Dzisiaj przeraziłam się ilością wątków z każdego rejonu Polski !!!!! Trochę poczytałam i widzę, że pomoc potrzebna wszędzie !!! Wszędzie nie dam rady. Skoro los mi podsunął schronisko k. Zgorzelca, to jeśli pozwolicie pozostanę z Wami. Może się przedstawię. Mam na imię Gosia, do młodzieży można zaliczyć raczej moje dzieci, ale babcią jeszcze nie jestem. :lol: Banerków robić nie potrafię, na Allegro mam konto, ale dotąd tylko kupowałam :oops: i nie mam pojęcia jak wystawić aukcję na rzecz jakiegoś futrzaka. Przedmioty na aukcje pewnie by się znalazły....ewentualnie wpłaty własne w razie potrzeby. Mieszkają z nami cztery psy. Trzy szetlandzkie dziewczynki (wybaczycie, że właśnie ten malec złapał mnie za serce) i sunia tybetanka. Mam nadzieję, że na coś się przydam. P.S. Co z tym ON-kiem ? Wstaje o własnych siłach ? Badał go wet ? I Lolka mam prośbę o adres mailowy Beaty, bo mam problem z telefonem. Wątek szkraba na szetlandach dodałam, ale bym więcej info potrzebowała.
-
Gratuluję wszystkim świetnej zabawy i oczywiście wielkie brawa :multi: dla zwycięzców!!!! Mam prośbę do Marysi , Pauli i innych autorów zdjęć. Na portalu owczarków szetlandzkich robiony jest coroczny ranking naszych pupili. Niestety nie obejmował do tej pory psich sportowców. Chcemy to zmienić! Jeśli zgodzicie się na zamieszczenie Waszych zdjęć na forum, to pomożecie mi i innym zapaleńcom w propagowaniu agility. [URL]http://www.little-star.strefa.pl/forum.php?page=&cmd=show&id=44683&category=32[/URL]
-
Też pierwsze słyszę, a właściwie czytam i widzę przedstawiciela połączenia ON-ka z malamutem i pirenejczykiem. O ile nie jest to jakiś dowcip, to piesio wygląda imponująco. Być może dodanie krwi psów dość starych ras poprawi zdrowie i psychikę ON-ków, moim zdaniem mocno nadwyrężone.
-
Pierwsze dwa krycia były jednym psem. To puste było raczej zbyt późno, bo utknęłam w zaspach śnieżnych i dojechałam z dwudniowym opóźnieniem do reproduktora. Teraz kryłam innym psem. A mieszkam w Komornikach na granicy Poznania.
-
Błyskotka, masz piękne psy! A Sułtana to bardzo bym chciała zobaczyć na żywo-niesamowity :crazyeye:
-
Pierwsze krycie mojej suni było puste. Po kolejnym zdiagnozowano ciąże 32 dnia. W 52 dniu przy kontroli okazało się, że szczeniąt nie ma. Teraz sunia była kryta 12 i 14 listopada. 14 grudnia bardzo się ucieszyłam. Na USG było widać dwa maluszki. Dzisiaj byłam z innym moim psem na szczepieniu i zabrałam ze sobą naszą mamuśkę. Wet (specjalista rozrodu psów) też był ciekaw jak tam maluszki rosną i przyłożył głowicę do jej brzuszka i......jestem podłamana. Niczego nie znalazł.:-( Prawdopodobnie znowu zresorbowała. Po Nowym Roku robimy kolejne badania i wtedy już wszystko powinno być jasne. Szkoda , bo moja panienka biega trochę na torze agility i była kryta pieskiem też startującym. Spodziewaliśmy się małych sportowców, ale cóż...:roll: Moja sunia przez pierwsze dwa tygodnie po kryciu miała niesamowity apetyt. Potem jadła w normie, a ostatnio, już nie wiedziałam jak jej dogodzić, prosić, kusić, żeby coś zjadła. Może te jej fochy przy jedzeniu powinny mi dać do myślenia ? Jeśli się okaże, że nie jest w ciąży, to już więcej nie będę próbować. Nie chcę ryzykować jakimiś powikłaniami. Tak mi jakoś smutno.
-
Witam. Temat był zapewne poruszany, jednak nie mogę się do niego dokopać:shake: Moje pytanie dotyczy późnej resorbcji, czyli po 28-32 dniu ciąży. Teoretycznie, po tym terminie ewentualna utrata płodów jest już poronieniem. U mojej suni nastąpiło coś takiego, bez poronienia utraciła wcześniej zdiagnozowaną ciążę. Przed kryciem miała zrobione badania i wszystko wydawało się być w porządku. Nie wiem , czy źle odczytano obraz z monitora przy USG, czy faktycznie wchłonęła (wtedy już) płody. Czy ktoś z Was ma też takie doświadczenia? Rozmawiałam o tym z zaprzyjaźnionym lekarzem chirurgiem-neurologiem(nie psim) i powiedział mi , że jest to naturalna instynktowna obrona organizmu przed zagrożeniem życia-ta ciąża zagrażała życiu suki. ????????????????
-
Przy oglądaniu fotek ubrałam dodatkowy sweterek.;) I już wiem Kto to Wafelek.:loveu:
-
Dla leniwych była knajpka na górze hali, gdzie przez okna przy jedzeniu i kawce mogli oglądac zmagania zawodników. No, nie tylko dla leniwych. Dla zmarzlaków i dla tych co nie mogli wystartować, a jednak przyjechali pokibicować też(to ja :cool3:) Podziwiam Gosię! Gosiu, super impreza!!!!! A gdyby tak....latem..........
-
Przyjedziemy, jednak będziemy tylko kibicować. :multi: Fanti nie pobiegnie.:oops:
-
:lol:W której jesteście hali? Nie chce mi się szukać. W ramach treningu przed zawodami przybiegnę Wam pokibicować. Startuję z hali nr 6.
-
:-o Bo tym razem to JA będę biegać z moim psem :multi: rany, ostatni raz robiłam to ponad rok temu!! :roll: Mam nadzieję, że nie padnę martwym trupem w połowie biegu Marysiu, dacie radę! Nikt nie zna lepiej Twojego psa niż Ty. Jakiś dopalacz :angryy: i ją dogonisz. A ja muszę na miejscu pogadać z Tobą o owczarku Flandryjskim. :p