O matko kochana, jakie cudne wieści!!! :loveu::loveu:
A Lindzia i Dejmon to pewnie miłość od pierwszego wejrzenia:cool3: Nie ma to jak spontaniczne decyzje o dokoceniu:lol:
Tak sobie rozmyślałam, że jak zrobimy sobie z mamą malutką przerwę na odpoczęcie po Beirucie :lol:, to tym razem, tak dla odmiany, mogłabym wziąć na DT jakiegoś malucha, z wiadomych powodów... Trzymam kciuki za Vitusiowego Magika!:thumbs: