Jestem nowa na tym forum , ale jak czytam wasze wypowiedzi to jestem przeszęśliwa,myślałam że to tylko ja mam tak niewychowanego psa.Jak Baster idzie z jedną osobą to jest jako tako,ale jak idę z mężem i dziećmi to jest tragedia.Baster zaczyna już w domu piszczeć i się wściekać , a na dworzu to porażka.Szarpie,rwie się do przodu i piszczy.Nie wiem co robić?