Jump to content
Dogomania

Ana_Zbyska

Members
  • Posts

    4492
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Bytom/Cichy Kąt
  • Interests
    zwierzeta, body piercing, muzyka

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

Ana_Zbyska's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Potrzebujemy pomocy prawnej! Oprawca wystosował pismo do jednego ze świadków, najlepiej skopiuję z FB: Witajcie PILNIE POTRZEBNA POMOC PRAWNIKA!!! Tak jak się spodziewaliśmy osoba, która była "właścicielem" Donalda zaczęła się bronić przy pomocy żony prawniczki. Wystosował pismo do osoby, która nam zgłosiła historię Donalda, w którym zażądał: 1. Po pierwsze żeby zaprzestała rozpowszechniania fałszywych informacji jakoby on uderzył kijem swego psa Donalda, on tylko kijem rozdzielał walczące psy 2. nakazał też tej osobie wpłaty na nasze konto kwoty 2000 zł w ciągu 7 dni (!!!!!) Pilnie potrzebna pomoc prawna, prosimy nie piszczcie w komentarzach jaki to jest człowiek i tym podobne rzeczy bo kto wie czy nas też nie oskarży, tylko jak macie jakiś kontakt do dobrego prawnika dajcie namiar, tu czy na maila: [email]zarzad@schroniskodlazwierzat.com.pl[/email]
  2. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226535-ck-skatowany-bokser-donald!!pilnie-potrzebna-pomoc[/url]!! SKATOWANY BOKSER DONALD BŁAGA O POMOC!! Cichy Kąt Tarnowskie Góry
  3. SKATOWANY BOKSIO DONALD BŁAGA O POMOC!! [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226535-ck-skatowany-bokser-donald!!pilnie-potrzebna-pomoc[/url]!! Cichy Kąt Tarnowskie Góry
  4. [URL="http://www.schroniskodlazwierzat.com.pl"]www.schroniskodlazwierzat.com.pl[/URL] [CENTER] Późnym wieczorem otrzymaliśmy zgłoszenie, że na terenie jednej z posesji[B] w Siemoni (niedaleko Pyrzowic) właściciel skatował kijem swojego psa. Sąsiedzi, którzy zgłosili nam tą sprawę mówili, iż przez pierwszych kilka minut pies piszczał i skowytał, później, pomimo iż dalej był bity ucichł. Obawiali się tego, że pies już nie żyje. [/B] [/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER] [IMG]http://www.schroniskodlazwierzat.com.pl/images/newsy/donald4.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER] Po powiadomieniu nas o tym zdarzeniu skontaktowaliśmy się z Policją oraz jak najszybciej udaliśmy się pod wskazany adres. Przy wejściu do posesji przywitały nas dwa mastify tybetańskie, [B]właściciel wpuścił nas w asyście policji na teren, gdzie zauważyliśmy leżącego na boku boksera. [/B] [/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER] [IMG]http://www.schroniskodlazwierzat.com.pl/images/newsy/donald5.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER] Pies był w bardzo złym stanie - [B]nawet nie podniósł głowy gdy do Niego podeszliśmy. Nie reagował na bodźce z otoczenia, a próba nakłonienia go do przejścia o własnych siłach zakończyła się koniecznością przeniesienia go na rękach.[/B] Nie trzeba było praktycznie żadnego komentarza, jasne było że[B] Donald - biały bokser z brązowymi łatami - jedzie z nami.[/B] [B]Jemu potrzebna była natychmiastowa pomoc![/B] Właściciel zapytany dlaczego tak pobił własnego psa odpowiedział, że Donald był złośliwy do pozostałych psów i w ten sposób postanowił go ukarać. Stwierdził też z uśmiechem na twarzy, że chciał zabrać psa do weterynarza, ale nie miał jak... [/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER] [IMG]http://www.schroniskodlazwierzat.com.pl/images/newsy/donald2.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER] [B]Donald jest w bardzo ciężkim stanie. Ma leukocytozę, bardzo liczne odmy podskórne w wielu miejscach rany, oraz krwiaki po uderzeniach. Całe szczęście nie ma połamanych kości. Donald doznał dodatkowo urazu oka. Jedno oko jest całe przekrwione i spuchnięte. Dodatkowo w wyniku bardzo dotkliwych uderzeń Donald ma przekroczone wszystkie dopuszczalne normy wskaźników wątrobowych.[/B] [/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER] [IMG]http://www.schroniskodlazwierzat.com.pl/images/newsy/donald1.jpg[/IMG] Obecnie walczymy o Donalda. Jest ciężko... [B]codziennie musi jeździć do weterynarza, a przed nim bardzo długie leczenie.[/B] Dodatkowo Donald przy próbie [B]jakiegokolwiek dotyku trzęsie się i kuli.... tak bardzo boi się dotyku człowieka... [/B]nad tym też pracujemy. [B]Prosimy - pomóżcie Donaldowi. Prosimy o wpłaty na leczenie Donalda na nasze konto z dopiskiem "Donald - leczenie". Szukamy także doświadczonego domu tymczasowego dla Donalda w którym mógłby mieć dużo spokoju - bo to mu obecnie jest najbardziej potrzebne. [/B] [/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER] [IMG]http://www.schroniskodlazwierzat.com.pl/images/newsy/donald3.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER] [/CENTER] Oczywiście cała sprawa nie pozostanie bez echa, toczy się postępowanie w sprawie Donalda i wiemy, że sprawiedliwość musi zwyciężyć. Już tego dopilnujemy!
  5. Lu Gosia, proszę podaj mi tu maila, bo nie umiem wysłać Ci PRV, WrrrrrrrrrrrrRRRRR, nie umiem też założyć wątku naszemu ONkowi Maksowi- szkieletowi, który potrzebuje pomocy. Czy tylko ja mam problem z dogo?
  6. Ja mieszkam blisko Piekar, nie ma najmniejszego problemu, żebym podjechała do Państwa. Piękne psiaki, naprawdę. W razie czego podaję kontakt na siebie: [email]anna.wydmuch@schroniskodlazwierzat.com.pl[/email]
  7. Świetna wiadomość! Ale się suni udało, że tak szybko znalazła domek! Może jakieś fotki:D
  8. Żabcia jest w dt u naszej wolontariuszki, ale na pewno prosi o wątek;)
  9. W bytomskim schronie są 2 trzyłapki. Jeden Kajtek, malutki kundelek, po powrocie z adopcji, rodzina pozwoliła sobie wejść mu na głowę, i mix owczarka po amputacji, ze względu na potworne złaamanie otwarte, łapy nie udało się uratować. W tej chwili nie mam fot.
  10. Fioneczka, do góry! Mam prośbo-propozycję. Jeżeli ktoś potrafi, zechce porobić ogłoszenia na kompie, takie, które można druknąć, naszym CKPsom, ja je rozwieszę gdzie tylko mi się uda. Niestety nie umiem takich ogłoszen robić, specem komputerowym nie jestem, ale chętnie sama podrukuję i porozklejam.
  11. Wczoraj dowiedziałam się o nowo otwartym kierunku tech wet w Bytomiu. Szkoła Profesja, 2letnia, policealna. Koszt 180zł/mies, bez wpisowego. Dzisiaj dzwoniłam, miejsc jest dużo, bo kierunek jeszcze nie jest jeszcze zbytnio rozgłoszony. Idę się jutro zapisać, bo dla mnie jest to bardziej konkurencyjna cena, niż w Katowicach.;) Pozdrawiam!
  12. otóż Fiona mieszkała w dość patologicznej rodzinie niedaleko mnie. Widywałam ją, gdy chodziłam na spacer ze swoimi psami, jednak ona nigdy nie podchodziła. Wiedziałam, że miała cieczkę, mnóstwo psów biegało po ulicy, za nią. Ostatnio zobaczyłam ją już w zaawansowanej ciąży, wiedziałam, że teraz, albo urodzi lada dzień, nie wiadomo gdzie. Poszłam szybko odstawić swoje psy, gdy wróciłam, na szczęście była jeszcze. Gdy zaczęłam za nią iść, ta wystraszona zaczęła prowdzić mnie pod drzwi swojego 'domu'. W końcu się położyła pod drzwiami, niepewnym wzrokiem na mnie patrząc dała się zapiąć. Zaprowadziłam ją do siebie, nakarmiłam, poszłam porozmawiać z tymi ludźmi. Drzwi bez klamek, całe skrzydło podwórka-totalna ruina. Nikt nie otworzył, byłam jeszcze ze 2 razy. Zawiozłam ją do CK. Baba pojawiła się u mnie po jakimś tyg, z rozmowy nijaka w sumie, jednak utwierdzała, że suczka ma u niej świetne warunki. Umówiłam się z nią na konkretny dzień by to wszystko sprawdzić, jednak mnie wystawiła. Fiona z każdą cieczką rodziła szczeniaki, rzadko wpuszczana do domu. W domu u mnie od razu się położyła, była padnięta, zmęczona, tuż przed porodem.. Info co do kotów: moje koty ją oblazły, zaczęły obwachiwać, ona obserwowała, ale gdy odeszłam pokazała ostrzegawczo uzębienie:P myślę, że koty zaakceptuje spokojnie.
  13. Nie, nie ma jej chyba nawet miesiąca.. Strasznie kochana suczka.<serduszka> Jasne, można jej robić ogłoszenia, czym szybciej pójdzie do domu, tym dla niej lepiej. Jest strasznie wierna. Znacie jej historię?
  14. Ja skromnie, ale 15 zł mogę zadeklarować. Może uda mi się jutro podskoczyć do schronu.
×
×
  • Create New...