-
Posts
13813 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by monika55
-
Niekoniecznie zęby w złym stanie świadczą o wieku. To poczekam pare dni i zacznę ogłaszać. A blondynek kudłaty? Co mi napiszesz o nim?
-
Szkoda jej.
-
Jastrzębie. Maniuś nareszcie cieszy się domem.
monika55 replied to psiara_agg's topic in Już w nowym domu
Agrabciu cieszę się że znowu jesteś. Dziękuje. -
Miks sznupka po wypadku.Zdrowa. Ma swój dom.
monika55 replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Te psy mnie wykończą. Wczoraj na spacerze wieczornym z Dropsem, zeszliśmy z chodnika na trawnik. Nagle wrzask, noga Dropsa w górze, kuleje, nie chce iść. No to, myślę, rozwalił nogę jak nic. Pod pache i do domu bo ciemno i nic nie widać. A ten wyje. I cóż się okazało? Do nogi przykleila się malutka psia kupka. Wymyłam i dopiero był spokoj. Zabić to mało. Mufka z kolei zagrzebuje w posłanku tak że znalezć trudno. Cioteczki pomocy - podkłady się kończą. Będę musiała co dzień prać kocyki. -
Miks sznupka po wypadku.Zdrowa. Ma swój dom.
monika55 replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Fakt. Ona na tamtą nogę staje normalnie. A przecież też była połamana. A jak potrafi uciekać... Robi wszystko co zabronione. Ale madra dziewczyna - tylko kołnierz pokaże i jakiś czas jest spokój. Krótki czas. -
Mnie też się podoba. A to śmiszne to co to? Może kudłaty trzeba ogłaszać? Napiszcie choć trochę informacji to wrzuce tu i ówdzie.
-
Piracik ma dom. Została Bejli musimy Jej pomóc- J. Zdrój
monika55 replied to agrabcia's topic in Już w nowym domu
Bejli ma zamówiony pakiecik. -
Miks sznupka po wypadku.Zdrowa. Ma swój dom.
monika55 replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Nie nadaję się na DT. Stanowczo. Rozpuszczam gada bo biedna i chora, ale niech tylko wyzdrowieje to zobaczy... -
Mają nowe pakiety ogłoszeń. Dzięki Kamie. Dziękuje.
-
Miks sznupka po wypadku.Zdrowa. Ma swój dom.
monika55 replied to monika55's topic in Już w nowym domu
No i tak. Zaczyna grymasić przy jedzeniu. Mięsko jest ok , ryżyk po całej klatce. I niestety doczekała się tego mega kołnierza bo gips w niebezpieczeństwie. Teraz płacze rozpaczliwie, a ja usiłuję nie słuchać. Już nie nadążam z bandażami. Wychodzę na wizytę PA i muszę być o nią spokojna. A biega po klatce jakby miała zdrowe nogi. Nawet je na stojąco. Niedobrze bo znowu się porobią otarcia od gipsu. Tylko co zrobić? Udusze dziada i już:loveu::cool3:. Wczoraj miała towarzystwo mojej wnuczki i była radość. Wybawiona i wypieszczona teraz chce żeby cały czas być przy niej. -
Miks sznupka po wypadku.Zdrowa. Ma swój dom.
monika55 replied to monika55's topic in Już w nowym domu
No mógłby. Już doszła do siebie i watę wywleka. A udawała że śpi jak zaglądałam. I znowu bandażowanie. A jak mnie łapiętami trzymała bo się bała ze zaboli. Ona jest przekochana. -
Jastrzębie. Maniuś nareszcie cieszy się domem.
monika55 replied to psiara_agg's topic in Już w nowym domu
Był jeden telefon ale znad morza. Ale jak się dowiedzieli że Maniek na Sląsku to zrezygnowali. Plakat piękny, dziekuje. Maniek to taki "śmiszny" z tymi krzywymi łapkami. -
Pójdę jak trzeba bo to niedaleko mnie. Tylko zawsze mam stresa, a jak moje radary zawiodą? A kudłaczki cudne. Alina bierz na DT, bo ja tocze walkę i nic mi nie wychodzi.
-
Miks sznupka po wypadku.Zdrowa. Ma swój dom.
monika55 replied to monika55's topic in Już w nowym domu
PO wszystkim. Gips zmieniony. Obejrzałam zdjęcia tej nogi. Ubytek kości już zarósł.:multi: Jeszcze dwa tygodnie i zdejmujemy. Chyba będzie dobrze. W ogóle wet był zdziwiony jak pięknie się goi. Dzielna mała. Teraz śpi bo jeszcze narkoza działa. Drops osłuchany, dalej leki . Na razie zapłaciłam za Dropsa 60zł. Drops jest moj to oczywiście płacę osobno i od razu. Niuśka liczona oczywiście osobno. Najpierw troche mina mi zrzedła bo wet chciał żebym jutro przyjechała z małą na zabieg. Byłam wczoraj , i dziś i jeszcze jutro? bo dużo pacjentów. Ale się nie dałam. Nie będę suni głodzić 2 dni. Zostawiłam i za godzinę jechałam ponownie. Jaka cisza w domu. Dalej śpi i tylko ogonkiem macha jak mnie widzi. -
Miks sznupka po wypadku.Zdrowa. Ma swój dom.
monika55 replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Po opatrunku już. Ranka lepsza. Zastosowano przymus bezpośredni w osobie mojego męża. A i tak mało się nie wyrwała i nie pobiegła. Silna jest. No i warczała. Wredota. Ciężko robić opatrunki w pachwince. Boję się odginać tą łapkę. U weta będę jak zwykle ok. 18 tej. Mąż mnie zawiezie. Tak że się nie trudzcie. Wściekła bo głodna przed narkozą. -
Zawsze może to być tylko BDT:razz:
-
Już wczoraj wiedziałam ale bałam się zapeszyć. Trzymajmy.
-
Cholercia, szkoda piesa labka.To czekam na zdjęcia. Ale mi Niuńka dała dziś popalić.
-
Miks sznupka po wypadku.Zdrowa. Ma swój dom.
monika55 replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Nic dziś nie załatwiłam. Dopiero jutro narkoza , prześwietlenie itd. Przy okazji okazało się ze ona utyła i gips ja paskudnie obtarł. Wczoraj zmieniałam bandaz i nic nie widziałam. Martwie się. Narkoza musi być bo ona gryzie, nie jestem w stanie jej utrzymać, poza tym to i dla mnie 3 dawka promieniowania. Dziś w końcu się przydał Octenisept i maść na odleżyny. Muszą zmienić gips. Ja z nią mogę wszystko, nikt inny nic nie zrobi. Jeżdże codziennie , komplikuje to trochę sprawy. Ja nie mam prawa jazdy , w aucie ona wariuje. Muszę trzymać bo sobie krzywde może zrobić. Ciężko jest. Teraz zołza zaopatrzona, przemyta, "umaszczona" chrapie aż miło. Chaotycznie troche pisze bo jeszcze się trzęsę, umordowała mnie. -
Szczęśliwe zakończenie! Kulek/Gucio już w domku!
monika55 replied to shanti's topic in Już w nowym domu
I ja zapytam też, co słychać? -
Chyba nie spędzi znów zimy w schronie.
-
Ja poproszeę o zdjęcie nowej kudłatej ślicznoty.:mad: