-
Posts
34 -
Joined
-
Last visited
About Długaśne Rude Futro
- Birthday 06/01/2005
Converted
-
Location
Swarzędz
Długaśne Rude Futro's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
dostał taką zabawkę - niestety podczas naszej nieobecności wpadła mu pod szafkę i chcąc wyciągnąć zrobił nam dziurę w szafce.....uuuups :oops: Ale nie poddajemy się. Przedwczoraj za to odkryłam co Baltazar robi podczas naszej nieobecności. Przez cały czas nie mogliśmy dojść dlaczego Baltazar zrzuca nasze kurtki z wieszaka. Teraz już wiem - on wchodzi na szafę pod wieszakami i kurtki same spadają. A on siedzi tam i czeka :crazyeye: Łobuz jeden! Pomysł z penisami - wstrętny, ale skoro skuteczny, to poszukam :) A co do klatki - chyba nie miałabym sumienia wsadzić go do klatki. Chociaż wiem, że tak się psy szkoli. Jestem za mietka na widok mojego Baltazarka za kratkami.
-
Zagadka Noworoczna ;) kto to? [U][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img91.imageshack.us/img91/3223/pict0040he2.jpg[/IMG][/URL] [/U]odp.: prawie jamnik ;) co prawda nie z Kotelnicy foto, ale na śniegu. Wypatruje kocura. po ogoleniu futra wygląda jak o połowę mniejszy. [B]Miśka79[/B] może i mógł trafić lepiej .... u nas nie ma wstępu na kanapę ;)
-
HaHa! Myślałam że już zapomnieliście o nim. U Baltazarka wszystko dobrze :) Chodzi już z głową do góry, co rano urządza wariackie gonitwy po ogródku za piłką, kijkiem, własnym ogonem. Wie oczywiście jak ma na imię i przybiega na zawołanie. Zazwyczaj ;) Dostał kaganiec biedak, bo mieszkamy na osiedlu, ale nie umie go nosić jeszcze - chodzi jak pijak, wężykiem. W dalszym ciągu wariuje na widok innego zwierzaka, ale trochę złagodniał. Niestety pozostaje ciągle problem z pozostawaniem w domu :( Ćwiczę z nim zostawanie, ale cwaniak już dobrze wie kiedy symuluję wyjście a kiedy wychodzę naprawdę. Jedyne rozwiązanie jakie do tej pory znalazłam, to wędzone świńskie uszy, które dopóki chrupie, to nie zwraca uwagi, że go zostawiamy. Niestety - jedno ucho to tylko kwadrans, więc na dłuższą metę trzeba znaleźć inne rozwiązanie. Z ciekawych zjawisk to uwielbia jeść śnieg - jak tylko spadnie to garściami by jadł ;) Na święta jedziemy w Tatry, więc psina swoje rodzinne strony odwiedzi ;) i śniegu będzie miał pod dostatkiem :evil_lol: I na pewno pokażemy wtedy zdjęcia :) Acha, no i przytył pięknie - jest jak go teraz poklepać po grzbiecie :)
-
MA DOM!!! Kraków Wielicka koło wjazdu tow. do tesco wyrzucony
Długaśne Rude Futro replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='paulus'][IMG]http://img505.imageshack.us/img505/1939/imgp0556editwn9.jpg[/IMG] [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/3875/imgp0560edithq5.jpg[/IMG] [/quote] Łomamo......jaka mordusia.....jakbym tylko miała więcej miejsca w domu to bym go w mig wzięła. Wy tam macie psiaki co mnie każdy jeden za serce chwyta.....Skąd je bierzecie wszystkie.....jejciu......:-( -
Baltuniek musiał naprawdę dużo przejść, skoro tak panikuje. Głupi to on nie jest, oj nie nie, szybko się uczy. Biega nawet sam po łące, jak nikogo nie ma i ładnie reaguje na zawołanie (oczywiście jak nikogo nie ma hahahahaha). Dziś np był krecik w norce i niestety Baltazar przeniósł się do innej rzeczywistości....nic nie słyszał, nic nie widział, tylko kreta ;) Ale jeżeli chodzi o pozostawanie w domu, to dramat. Ćwiczę z nim zostawanie. Zakładam buty, kurtkę, wychodzę za drzwi. On się podnosi, ale nie piszczy, czeka. Ale jak naprawdę muszę wyjść z domu, to on już to wie od samego rana, jak jeszcze w pidżamie chodzę. Przyklei się do nogi i koniec, krok w krok za mną. Ćwiczę go, wiem że dużo czasu potrzeba. Ale po prostu żal chłopaka. Bo ona panicznie boi się sam zostać. Takiego wycia to ja jeszcze nie słyszałam...;(
-
[quote name='mm.templum']Ciekaw jestem co u DRF i jak idą lekcje zostawania samemu w domku.... oby lepiej było.........[/quote] Zero postępów :( Wręcz wczoraj dał popis jakich nie było. A tylko na parking do samochodu wyszliśmy na sekund pięć. Czy psu można podać meliskę? na uspokojenie? może lepiej by to znosił.....:roll: Może na spokojnie to zrozumie, że nic złego mu nie grozi. No bo czasem on będzie musiał zostać sam......Może potrzebuje więcej czasu......:puppydog:
-
I co ja mam z nim zrobić..... On tak płacze jak sam zostaje, nawet na 30 sec w domu:bigcry::bigcry:. Nawet jak wychodzę tylko za drzwi. To że wyje to pół biedy, ale ja to się boję, że on mi na serce fiknie biedak, tak przeżywa za każdym razem. Ledwo zipie i jest cały gorący, i rozpaczliwie pcha się na mnie żeby się przytulić.:cry: I dyszy jakby maraton przebiegł, język na metr mu wisi. Ja nie mam serca nawet ćwiczyć zostawianie go choć na pół minuty, bo on tak się stresuje :placz: Nie wspomnę już o sąsiadach....póki co są cierpliwi, ale....:shake:
-
[quote name='mm.templum'][URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img172.imageshack.us/img172/1169/kolejorzgk7.gif[/IMG][/URL]MY WIERZYMY TYLKO W KKS HEJ LECH KOLEJORZ,GOLA GOLA![URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img172.imageshack.us/img172/1169/kolejorzgk7.gif[/IMG][/URL] nikt mnie nie wyleczy!!! Poznań, Poznań hej Kolejorz!!!:eviltong:[/quote] Ale w kotle siedzisz???? nie........ Ludzi tłum przez miasto gna........ja to lubię :)
-
[quote name='AgaiTheta']Oj chodzi chodzi, ale pracuje nad tym, praca to mozolna, bo uparty... :x[/quote] No coś Ty?? A to niedobrze? Bo ja też chodzę, ihihihi [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img172.imageshack.us/img172/1169/kolejorzgk7.gif[/IMG][/URL]
-
[quote name='mm.templum'][SIZE=3]Ja kibol jestem więc torcik piłkarski pasuje mi bardzo;)[/SIZE][/quote] No coś Ty?? I na Lecha chodzisz??