[quote name='Kori']Kasiu... wiesz, jak malo jest przemyslanych decyzji jesli chodzi o kupienie psa... Szkoda, ale nie trzeba sie atakowac z tego powodu, ze xantypa zostala pania pieska w malo planowany sposob.
Witaj, na forum xantypa! Mam nadzieje, ze zostaniesz tu dluzej, co na pewno pomogloby Ci w zyciu z psem - jegowychowaniu, zeywieniu, pielęgnacji itd. Najważneijsze - to psa kcohać. ;) Z tym, że kochać i wtedy, gdy urodzi sie dziecko i wtedy gdy warknie, kiedy bedziecie chcieli wyjechac na wakacje, kiedy zachoruje i przestanie byc cudownym szczeniakiem :evil_lol: życze Tobie i Karinie tego własnie - udanego wspolnego zycia. Nam sie to udaje od 2 lat :loveu:
Sama podjęłam sie posiadania psa bez żadnych przygotowan i dokladnego analizowania, teraz wcale tego nie załuję. Aby Ci było łatwiej, przesle Ci coś na pw - czego zaluje, z enie przeczytalam 2 lata temu - moje zycie z psem byloby prostsze
Gratuluje :loveu:[/quote]
WIELKIE DZIEKI!!!! Czytalam wypowiedz Kasi wczoraj i nie zamierzalam juz zrobic falstart na "wstepie" ale dzieki takim milym slowom nie moge sie oprzec aby cos tu jeszcze dopisac.
Tak juz gwoli scislosci, az tak niemadrzy nie jestesmy (raczej maz) aby ryzykowac zabranie pieska, moja dezaprobata i co teraz. Drugi kierowca tak w "razie czego" obiecal, ze pieska wezmie do siebie.
Czy sprzedajacy to hodowca czy tez "hodofca" trudno powiedziec, chodzilo o pieska. Piesek jest (jak dla mnie) przesliczny, wzbudza ogolny podziw, madry. Jego specyficzna uroda sprawila, ze postawilam takie pytanie natomiast czy rodzice to jakas rasa czy tez jesli ktos napisze, ze zrodzil sie z kota i swinki morskiej, nie zmieni to mojego stosunku do suni.