Jump to content
Dogomania

emilka_73

Members
  • Posts

    40
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by emilka_73

  1. nie chodzi o to że pies był chory bo to żaden problem wyleczyć ale że o tym nie byliśmy poinformowani mimo że schronisko wiedziało od tygodnia;
  2. tu TZ; sytuacja bez zmian, Luna jest już na allegro; kilka słów-skoro schrnisko wiedziało że potrzebujemy psa do fruwania jak ktos tu zechciał (chyba złośliwie) zauważyć to po co wydało Lunę skoro rokowania na "fruwanie" były małe; czemu schrnisko określiło jej wiek na 4 miesiące skoro Luna ma minimum 7-tak zdecydowanie powiedział nasz weterynarz bo Luna ma juz wszystkie stałe zęby; i czemu wydało psa chorego? Luna była (była bo juz ja wyleczyliśmy) maxymalnie zaflegmiona, kaszlała(kaszlała już tydzień przed wzięciem jej ale o tym dowiedziałem się dopiero jak spytaliśmy, jak Luna bza ju w Warsyawie), co prawda koty zdrowe ale pies sąsiadki zaraził się; Ja mogę zrozumieć chęć znalezienia psom domu ale po co ryzykować ponowne oddawanie?Luna jest fantastycznym psiakiem ale nie dla naszej rodziny; Ciągle szukamy i proszę o pomoc;
  3. Każdy medal ma dwa końce, napewno perspektywa spędzenia przeze mnie, TZa i dzecka następnych 10-15 lat bez wyjeżdżania z Warszawy nie jest wesoła a nie mamy innej możliwości niz pociąg; ale nie bądżcie niesprawiedliwi że tylko o to nam chodzi;Red-dla mnie nie jest normalne wychodzenie z psem tylko na siusiu tym bardziej że pies ma potrzebę wybiegania się , nie każdy oczywiście ale akurat Luna MA taką potrzebę;Luna nawet na krótkim spacerze ma stres a jeśli miała by dom z ogrodem traktowałaby ten ogród jako swój teren; tak- możemy ją ciągać na wakacje pociągiem choć nie bardzo sobie to wyobrażam jeszcze jak będzie większa-strach i wielki stres i dla niej i dla nas;Ja tak jak i Pani_Stanisława miałam nadzieję że Luna się zaadoptuje do nowego środowiska, chciałam pomóc psu ze schroniska, nie krzyczcie więc na mnie bo skoro Pani _stanisława jako doświadczona osoba miała nadzieję to tym bardziej ja mogłam ją mieć; Dlatego proszę Was o pomoc w znalezieniu Lunie domu z ogrodem i dobrymi ludźmi; Red i P_Stanisława macie mój nr tel, możecie go podawać w ewentualnych ogłoszeniach; ja ze swojej strony puściłam informację po wszystkich znajomych i rodzinie bo najlepiej żeby trafiła do kogos z kim ma się jako taki kontakt;
  4. myślicie że łatwo podjąć taką decyzję?Luna nie jest jeszcze u mnie długo; tak jakby była na tymczasie choć pokochaliśmy ją nie jak tymczasowgo psa przecież
  5. red, pierwsze 4 dni to był postęp, tak jak pisałam, zaczęlam od chodzenia z nią na rękach bo ona tak chciała, a potem rzeczywiście było, lepiej tzn trzymała się nogi ; może trobiła to ze strachu i braku znajomości w terenie; potem wszystko zaczęło lecieć na łeb na szyję; np nie ma mowy o spacerze wokól bloku chyba z powodu bliskości klatki, wtedy nawet się nie załatwi tylko ma jeden kierunek-klatka; no a jak odchodzę na ten psi deptak ktory jest nieco dalej, to zrobi co trzeba w tempie błuskawicznym(ostatnio w locie); i znów wyznacza kierunek -dom; tak jak pisałam przedłużam spacer na siłe maxymalnie; chodzę też do praku ale w dzień przedostanie się do parku graniczy z trudem bo albo powinnam ją nieśc na rękach żeby nie miała takiego stresu a nie daję rady bo jednak Luna swoje juz waży; a jak nie na rękach to jest całe 15 minut ciągnienia, bo tyle zajmuje na m dostanie się do parku; w parku wieczorem jest pusto więc zachowuje się w miarę swobodnie, ale jak ktoś pojawia się na horyzoncie, to jest to samo co pod domem;
  6. Luna potrzebuje domu z ogrodem. Tak uważam na dzień dzisiejszy bo na spacerach jest coraz gorzej. W domu zachowuje się super. Ale spacery to dla niej ogromnie traumatyczne przeżycia. Pierwsze 4 dni było jakby lepiej, bo pierwszego przecież musiałam ją nosić na rękach. Ale potem ....Trzeba ja wyciągać na siłę lub wynosić na rękach(jest jeszcze w miarę lekka 8 kg), przechodnie i samochody czyli to co widac i słychac na spacerze najwięcej wprawiają ja w stan paniki takiej że nawet nie reaguje na moje słowa, na smakołyki, na nic. Jedynie spacer póżno nocny wygląda w miarę normalnie. Przechodnie i samochody powodują że albo wciska się w ścianę budynku, albo szarpie na wszystkie strony, a oni idą przecież z dwóch stron, wiec skacze na tej smyczy raz w jedna raz w drugą, od razu po siusiu które robi szybciutko ciągnie do domu nie ma mowy z własnej woli na dłuższy spacer. Ja oczywiście ide dalej w nadziei że w końcu się przyzwyczai więc ciągnę ją za sobą bo na namowy nie reaguje. Mówie cały czas o spacerze kiedy są przechodnie i przejeżdzające samochody. Natomiast po połowie drogi ona zaczyna ciągnąć nie reagując na moje słowa czy na skracanie smyczy. Zaczyna charczeć wtedy , kaszleć i tak aż do klatki. Żal mi jej strasznie. To wygląda jak walka o przetrwanie. Od dwóch dni załatwia się w locie, przedtem jak ktos szedł a ona robiła to wytrzymywała napięcie i zrobiła do końca, teraz juz nie:(( Jeśli w miarę szybko znalazłby się dom z ogrodem i z dobrymi ludźmi....:(
  7. Lunie stanęły uszy [IMG]http://images30.fotosik.pl/89/b9cae45db37c5a3cmed.jpg[/IMG]
  8. [IMG]http://images29.fotosik.pl/88/50883034ec91721amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/88/fedab8cc25208000.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/88/fe13690175fa06fbmed.jpg[/IMG]
  9. chyba się udało:)Dzięki [IMG]http://images23.fotosik.pl/85/7aecc6bae93c7e00.jpg[/IMG]
  10. sami spójrzcie to by było fajnie bo spotkałam dziś pana na spacerze i serce mi stanęlo bo Pan powiedział że jego piesek (sięgajacy mu prawie do biodra) też jest zmieszany z owczarkiem:))) [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/4ce2b61d81f5925e.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2654e8ef800ce0cf.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0e15cfadec6d553c.html[/URL]
  11. stwierdzam ze Luna ma jakieś geny owczarka szetlandzkiego-wielkość, uszy i długa mordzia:)
  12. oprócz spania na kociej fali Luna polubiła też zabawę kocią piszczącą zwisającą myszką; spacery idą coraz lepiej nawet zakończone tym czym trzeba:) [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a6fa8ae2f414c006.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/4690eaddb77f2674.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/daec5c5e16cc8623.html[/url]
  13. [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/99218661d66a6d1f.html[/url]
  14. a w nocy spała na kociej falce i już ładnie chodzi na smyczy [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9dce893ed41d1cdd.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2d494e7dc9513ada.html[/url]
  15. na koty reaguje tylko spojrzeniem(jeszcze) a koty przechadzają się zerkając lub podwą****ąc Lunę jak śpi i nie widzi:)
  16. [B]Luna wyszła na spacer uzbrojona w szelki i obrożę, drugi spacerek był z kolegą i już nie cała droga(na razie wokół bloku:)odbyła się na rękach; zaczęła reagować na nowe imię; i jak widzi mnie w drzwiach po "długiej nieobecności" bo byłam np w kuchni albo w drugim pokoju to cieszy się jakbym od zawsze była jej paniutką:)myślę że szybko się przyzwyczai [url]http://upload.miau.pl/3/34353.jpg[/url] [/B][B][url]http://upload.miau.pl/3/34355.jpg[/url] [/B][B][url]http://upload.miau.pl/3/34357.jpg[/url][/B]
  17. poszłam na spacer ale dzidzia chciała cały czas na rączki więc na początek spacery będą takie i wysunęla mi się z szelek! na szczęście dopiero na klatce, co to za szelki?myślałam wręcz że za ciasne kupiłam, na pewno założone dobrze:(może szelki z obrożą na dwie smycze?-mówię serio
  18. Aha i dostąpiłam zaszczytu pogłaskania wystawionego specjalnie w tym celu brzuszka:)
  19. Witam Droga bez problemów, z trzech psów zwymiotował jeden -mój:)Siedziała cały czas pod fotelem a w domu poszła od razu za łóżko.Ale po 20 minutowej przemowie wskoczyła na łózko(2 godziny temu) i leży:)Przyjmuje wycieczki sąsiadów, ogląda z córką kreskówki, przysypia. Zjadła obiadek. Ale zupełnie nie umie chodzić na smyczy, kupiłam szelki żeby nie nawiała bo wysuwała się z obroży. Na klasycznym spacerku jeszcze nie była, w sumie to nie wiem czy powinna chodzic na spacer bo nie ma jeszcze pełnej serii szczepień.Może chodzić czy nie?
  20. oto pierwszy niezbędnik Smoły(vel Luny) :) [B][url]http://upload.miau.pl/3/34139.jpg[/url][/B] [URL="http://upload.miau.pl/show.php?u=3/34139"][IMG]http://upload.miau.pl/3/34139m.jpg[/IMG][/URL]
  21. Biorę wszystko jak leci póki nie zaczną się wysypywać z auta bo małe;)
  22. tzn kto szuka cycunia???
  23. zapraszam na sprawdzanie domku jeśli ktoś ma ochotę:)
×
×
  • Create New...