mam 3 miesiecznego szczeniaka rasy amstaff. pies pochodzi z podejrzanej pseudohodowli (bardzo prosze darowac sobie komentarze pt "co ja mysle o pseudohodowlach i ludziahc ktorzy kupuja takie szczenieta") i w zasadzie od pcozatku byly z nim klopoty.z poczatku szczeniak nie mial sily biegac, praktycznie clay dzien spal, na lezaco sie bawil itd. chodzilam od lecznicy do lecznicy zeby dowiedziec sie ze albo jest to poczatek dyspazji -> i tu nie chcialo zrobic zandych badan"bo narazie niepotrzebne"albo ze 'szczeniak ma po prostu taki temperament'trwalo to miesiac, bylam w 5 lecznicach.ostatnio [jakies niecale 2 tyg temu] pies zaczal normalnie biegac, bawic sie, jest bardzo zywiolowy, teraz w ogole nie spi;)sek w tym ze tylne lapy ma jakby sztywne:/ niby na nich normalnie chodzi i biega ale to wygalda raczej jak na szczudlach, no i chwilami wyraznie oszczedza lewa tylna lape. jak zginam mu tylne lapki w stawaqch to nie wygalda zbey go bolalo ani nic. wczoraj bylismy w 6 lecznicy...i tam dowiedzielismy sie ze pies ma zapalenie stawow albo poczatki dysplazji.narazie kupilam mu tam od razu preparat o nazwie: MULTIFLEX firmy GUELINCX.oprocz tego okazlao sie ze pies mial goraczke 39 stopni, i rope w gruczolach okoloodbytowych.lekarz jednak narazie nie chcial tego laczyc.mial ktos z was moze podobna przygode? wiecie jak pomoc szczeniakowi?czekam na porady.ps. pies jest karmiony sucha karma royal medium junior + witaminy wita-wet; poza tym czasami twarozek, mleczko, gotowana wolowinka albo kurczaczek z ryzem;)