Pit_R6
Members-
Posts
39 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pit_R6
-
Młoda, ładna sunia szuka domu (nawet tymczasowego) / ma dom!
Pit_R6 replied to Pit_R6's topic in Już w nowym domu
[quote name='lookata'] (...) czy młoda ma jakieś ogłoszenia w necie ze zdjęciami? Allegro, cokolwiek? Może ogłoszenie w lokalnej gazecie, telegazecie, czy cokolwiek?[/quote] Zaraz chcę ją wrzucić na Allegro, poza tym nie wiem, gdzie można to zamieścić oprócz Dogo. Może wyślę komplet materiałów do wolontariuszy z Palucha w W-wie, tj. tekst i zdjęcia. Jeśli masz możliwość ją pokazać jeszcze gdzieś mogę Ci przesłać ww. zestaw materiałów. -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
Pit_R6 replied to Inez's topic in Już w nowym domu
[quote name='Greven'] (...) a babcia czasem nawet sieje postrach na osiedlu :diabloti: [/quote] No cóż, jak wszyscy, to wszyscy - babcia też :evil_lol: Jak mogę wpłacić pieniądze na leczenie Ivana? Pozdrawiam. Pit_R6 -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
Pit_R6 replied to Inez's topic in Już w nowym domu
[quote name='GreenEvil']Ona jeszcze prefidnie poddusza!!! :scared: [SIZE=1][SIZE=2](...) [/SIZE][/SIZE][/quote] Dokładnie tak. Od razu widać, że przymierza się do zabójstwa z premedytacją :evil_lol: -
Młoda, ładna sunia szuka domu (nawet tymczasowego) / ma dom!
Pit_R6 replied to Pit_R6's topic in Już w nowym domu
I do góry :evil_lol: -
Młoda, ładna sunia szuka domu (nawet tymczasowego) / ma dom!
Pit_R6 replied to Pit_R6's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neris']Podnoszę maleńką.[/quote] Dzięki :p -
Młoda, ładna sunia szuka domu (nawet tymczasowego) / ma dom!
Pit_R6 replied to Pit_R6's topic in Już w nowym domu
Taka słodka a tak szybko spada... :crazyeye: -
Witam wszystkich, otrzymałem od znajomej informację o przygarniętej suni, która błąkała się trzy dni na stacji benzynowej przy ruchliwej trasie. Oto treść listu: [I]"Kochani! Przesyłam Wam zdjęcia suczki znalezionej przeze mnie przedwczoraj, na stacji benzynowej Orlen między Kielcami i Krakowem. Kiedy ją zobaczyłam, leżała zwinięta w trzęcącą się kulkę. Pracownicy stacji twierdzili, że spędziła tam trzy doby, podbiegając do każdego samochodu i łasząc się do ludzi. Ma około 1 roku, bawi się jak szczeniak. Reaguje już na swoje nowe imię. Jest straszną przylepą, lubi dzieci, na spacerach pilnuje swojego "stada" (czyli teraz mnie). Na drugi dzień poszłyśmy na spacer bez smyczy. Załatwia się na podwórku, ale póki co trzeba uważać, żeby wychodzić z nią wystarczająco często. Ewidentnie jest to pies który wychowywał się z ludźmi (do tego pies kanapowy:)). Prawdopodobnie została wyrzucona z samochodu. Chciałabym zostawić ją u siebie, ale 16.września muszę jechać (a dokładnie lecieć samolotem) do Szwecji do pracy. I nie mogę jej tam zabrać. Więc jeśli do tego czasu nikt jej nie weźmie, prawdopodobnie trafi do schroniska lub kolejnego domu tymczasowego. Odpchliłam ją, odrobaczyłam. Będzie też zaszczepiona i wysterylizowana. Czy znacie kogoś, kto chciałby przygarnąć Manię? Mam też wielką prośbę o rozesłanie tej informacji w internecie - może ktoś się w niej zakocha. Dziękuję!" [/I] Może ktoś z Was chciałby ją przyjąć do swojego domu lub zna kogoś, kto chciałby się zaopiekować się na prawdę fajnym i wesołym psiakiem... Podaję kontakt do osoby, która może odpowiedzieć na wszelkie pytania o sunię - [B]Natalia, tel. 0605 668 295, 0888 066 402, 022 213 88 83[/B]. [IMG]http://img65.imageshack.us/img65/4159/mania7qk1.jpg[/IMG] [IMG]http://img235.imageshack.us/img235/5450/mania8un5.jpg[/IMG] [IMG]http://img65.imageshack.us/img65/9531/mania9ix5.jpg[/IMG] [IMG]http://img66.imageshack.us/img66/2232/mania10ep4.jpg[/IMG] [IMG]http://img65.imageshack.us/img65/809/mania12uz6.jpg[/IMG]
-
Psiak ze schroniska - kilka pytań do bardziej doświadczonych :)
Pit_R6 replied to Pit_R6's topic in Wychowanie
[quote name='Vectra']Ale wiesz co , może jej poprzednie życie było jakieś negatywne w kontaktach z mężczyznami , dlatego taka reakcja.[/quote] Biorę to pod uwagę... Ale może po prostu jej właścicielką była kobieta:roll: - stąd lepszy kontakt z kobietami... -
Psiak ze schroniska - kilka pytań do bardziej doświadczonych :)
Pit_R6 replied to Pit_R6's topic in Wychowanie
[quote name='kate89']a jak tam wizyty u suni ?? sa jakies postepy ?? pozdrawiam[/quote] Wczoraj i dzisiaj nie mogłem jej odwiedzić, w godzinach, w których czynne jest schronisko, miałem niestety spotkania z klientami na tyle ważne, że nie mogłem ich poprzekładać. Ale nie mogę doczekać się jutra :p Ale najlepszy numer był w sobotę - wtedy po raz pierwszy sunię poznała moja dziewczyna. No i zanim poznała, było tak: - Słuchaj, ja nie wiem, czy chcę mieć psa, to jest ogromny obowiązek; - A nasze urlopy, kto się nią wtedy zaopiekuje?; - Ona będzie słuchać tylko ciebie, bo ty masz serce do zwierząt, a jak ja sama zostanę z nią w domu? - Możemy do niej pojechać razem ale ja boję się ją prowadzić na smyczy, bo może mi się wyrwać i może coś jej się stać... Jak pojechaliśmy do schroniska, zareagowała bardzo emocjonalnie, jak zobaczyła te bezdomne psiaki. Ale po chwili się uspokoiła i przez ponad trzy godziny mi smyczy nie oddała :p Biegała z nią, głaskała, rozmawiała... A sunia wykręciła taki numer, że mnie zamurowało. Pod koniec spaceru, położyła się Monice pod nogami brzuchem do góry:eviltong: No i miłość już jest między kobietami. Jak powiedziałem wczoraj, że nie mogę do suni pojechać, to było: Jedziesz do psiaka? Jak to nie możesz? To przełóż te spotkania! :p W ogóle na podstawie obserwacji stwierdzam, że sunia woli kobiety... Wcześniej byłem u niej z przyjaciółką, która była wolontariuszką w tym schronisku i było podobnie ale pomyślałem sobie, że to przypadek, a teraz widzę, że to reguła:cool3: Czyli kobietki, jakby nie było, dogadują się lepiej:evil_lol: -
Psiak ze schroniska - kilka pytań do bardziej doświadczonych :)
Pit_R6 replied to Pit_R6's topic in Wychowanie
[quote name='Vectra'](...) nie zrzucaj jej na siłę (...)[/quote] Tego na pewno nie zrobię, byłoby to bardzo niekulturalne wobec suni :evil_lol: -
Psiak ze schroniska - kilka pytań do bardziej doświadczonych :)
Pit_R6 replied to Pit_R6's topic in Wychowanie
Cieszę się, że rozwialiście moje wątpliwości :p Nie sądziłem, że otrzymam tyle cennych wskazówek i opinii - fajne to forum :) Ale ja znowu chciałbym o coś zapytać :evil_lol: Jak wcześniej pisałem, często mi się zdarzało opiekować psami przyjaciół, czasem przez weekend, czasem przez tydzień a czasem dużo dłużej. I zawsze udawało mi się stosować wobec nich taktykę przekonywania i nagradzania a nie karcenia. Nigdy nie musiałem też na nie krzyczeć itd. Tylko różnica polega na tym, że te psiaki są z reguły ułożone i dobrze mnie znają, co ma z pewnością wpływ na naszą komunikację. I pytanie brzmi: jak to zastosować wobec psiaka ze schroniska? Jestem przeciwnikiem karcenia a już w ogóle fizycznego czy obrażania się na psa, ponieważ podważa to więź z opiekunem. Wiem, że muszę wytyczyć pewne granice naszej wzajemnej tolerancji ale nie chciałbym suni do siebie zrazić. Chciałbym aby poczuła się u siebie. Jak reagować w sytuacji, gdy np. sunia zrobi coś negatywnego, tak aby nie poczuła się niesprawiedliwie ukarana moją reakcją? Z reguły wystarczało "a co pies robi na kanapie, proszę stad zejść" + pokazanie podłogi, pies schodził a problem znikał :p Tylko tu może być trochę inaczej, bo nie wiem, do czego sunia była wcześniej przyzwyczajona;) Pozdrawiam. Piotr. -
Psiak ze schroniska - kilka pytań do bardziej doświadczonych :)
Pit_R6 replied to Pit_R6's topic in Wychowanie
[quote name='Vectra'] (...) Jeśli doświadczy czegoś złego to i owszem.Zwłaszcza w początkowej fazie przyzwyczajania się do nowego pana , domu staraj się by raczej nie miała do czynienia z kimś kto mógł by ją skrzywdzić , ludzie bywają paskudni... (...) [/quote] O tym, żeby ją ktoś skrzywdził nie w ogóle mowy:mad: Ze strony moich przyjaciół nie spotka jej nic złego, wszyscy lubią zwierzęta a większość ma też psy. Pisząc o tym, mam również na myśli, że nie będzie np. zamykana w garażu jak ktoś przyjdzie - wiem, jak to działa na psa i jego psychikę. Aby wykluczyć tego typu sytuacje, mam podzielony ogród na dwie części. [quote name='Vectra'] (...) tylko moja rada , na początku nie bądz "natrętny: jak już będzie u Ciebie , niech spokojnie się oswaja , trochę po swojemu.Ale rytmem dnia , wołaj na jedzenie i stawiaj miskę tam gdzie ma jeść , spacerki , chociaż tu sunia może , nie musi , z początku bać się wychodzić.Zaproś na pieszczoty , pomiziaj , pogłaskaj , pokazuj różne rzeczy. (...) [/quote] Natręctwo - sam tego nie lubię, więc psiakowi też fundował nie będę ;) A jeśli chodzi o głaskanie czy pieszczoty, sunia nie jest wcale taka wyrywna - nie biegnie z 30m żeby się wygłaskać. Ale jak już usiądzie czy położy można ją głaskać wszędzie, nie protestuje, nie oblizuje nosa, pokazuje po prostu, że jej to nie przeszkadza :) [quote name='Vectra'] (...) A kiedy ewentualnie planujesz adopcje suńki? [/quote] Za mniej więcej 10 dni. W tej chwili jest jeszcze małe zamieszanie a chcę, żeby sunia do nas dołączyła jak już będzie totalny spokój:p Pozdrawiam. Piotr. -
Psiak ze schroniska - kilka pytań do bardziej doświadczonych :)
Pit_R6 replied to Pit_R6's topic in Wychowanie
[quote name='Vectra'] (...) Jeśli jesteś gotowy na przygarnięcie suni , masz co nie co wiedzy na temat wychowania psa , tu będzie potrzeba dużo wyrozumiałości , wyczucia i konsekwencji , zapewne sunia odpłaci ci najpiękniejszym uczuciem , miłością i przyjaźnią psią. Mam pitbullke po przejściach , najcudowniejsza dziewczynka na świecie , kocha cały świat ;) (...) [/quote] Dzięki Ewa za odpowiedź, jeśli chodzi o cierpliwość i wyrozumiałość - jestem na to przygotowany. Mam na co dzień dużo kontaktu z psami, jednak są to psy, które znam od urodzenia. Ponieważ byłaś w sytuacji podobnej do mojej, chciałbym jeszcze zapytać Cię o kilka rzeczy: - w jak dużym stopniu może się zmienić zachowanie suczki po zabraniu jej do domu? Czy może dopiero wtedy, po 3-4 miesiącach, okazać się np. agresywna? - jakie mogą być jej "typowe" reakcje na zmianę otoczenia? - czy jej nastawienie do ludzi może ulec zmianie? Generalnie zawsze bardzo lubiłem psy, co powodowało, że chętnie sięgałem do książek czy netu w poszukiwaniu informacji o ich zachowaniu, odruchach, instynktach, więc myślę, że spokojnie się z sunią dogadamy:p Pozdrawiam. Piotr. -
Witam wszystkich, chciałbym poprosić Was o radę - lub po prostu wyrażenie opinii - w kwestii psiaka, którego zdecydowałem się na 99,999999% adoptować. Przeszukiwałem forum pod kątem interesujących mnie informacji, jednak chyba problem jest na tyle złożony (lub uniwersalny), że postanowiłem poświęcić mu mój pierwszy post na tym forum;) Wyżej wspomnianą sunię znalazłem na jednej ze stron wolontariuszy ze schroniska. Jak tam pojechałem, z trudnością ją rozpoznałem... Ale cóż, trafiła do schroniska w styczniu, upłynęło sporo czasu od momentu zrobienia zdjęć. Jest obecnie porządnie zatuczona, jest też chyba starsza niż te 4-5 lat. Kuleje bardziej niż myślałem, ale mam nadzieję, że dobry ortopeda będzie mógł jej pomóc. Miała złamaną łapę i jest źle zrośnięta, w schronisku otrzymałem informację, że już tak jej zostanie ale... nie zaszkodzi to jeszcze skonsultować. Zresztą jakby nawet miało tak być, nie przeszkadza mi to, chciałbym jedynie aby jej to nie bolało, a chyba boli, ponieważ przy dłuższych spacerach coraz bardziej oszczędza tą łapę. Nie mniej, pomimo tego wszystkiego nie przestało mi wcale na niej zależeć - natomiast jest jedna rzecz, która niepokoi mnie troszkę bardziej... Mianowicie - trochę trudno jest nawiązać z nią kontakt... Jeżdżę do niej codziennie od wtorku i zabieram ją na spacery i generalnie jest coraz lepiej, od czwartku okazuje radość na mój widok:multi: tak na 3 w skali od 1 do 10. Ma imię nadane po przybyciu do schroniska, nie reaguje na nie, choć jest coraz lepiej (smakołyki i inne nagrody podczas wymawiania imienia). Coraz mniej ciągnie na smyczy, jednak nie wykazuje takiej chęci kontaktu, jak inne psy... I to mnie odrobinę martwi - pytanie do Was, czy słusznie??? Może przesadzam, wiem, że trawa, drzewa i ptaki są dla niej ważniejsze, bo na co dzień ma 1m2 klatki, no i nie wiem, co mam zrobić, obawiam się po prostu, że taki znikomy kontakt może być w przyszłości problemem... A poza tym sunia jest idealna, stabilna psychicznie, nie boi nagłych ruchów, krzyków, nie goni za rowerami, daje się wszędzie dotykać i głaskać, nie wykazuje agresji do innych psów (a jest to amstaff) i absolutnie do ludzi - można wręcz powiedzieć, że jest nadspodziewanie ufna. Jakie są Wasze doświadczenia z takimi psami? Mieliście podobne przypadki? Czy jej zachowanie jest naturalne? Przepraszam za długość posta i mnogość pytań, ale na prawdę jest to dla mnie ważne. Psiak szanse na adopcję ma raczej małą (pomimo swoich zalet), nie jest młoda, nie może mieć małych, kuleje, do tego jest zbyt okrągła a mi się podoba :loveu: i miała by idealne warunki, bo nawet jakby z tą łapą nie dało się nic zrobić, to nie musi biegać po schodach, będzie miała dla siebie cały ogród a ja z kolei pracuję w domu, więc nie będzie siedzieć sama. W ogóle jakoś związałem się z tą rasą, strasznie lubię te psy za żywiołowość, ciekawość, chęć do zabawy i upór :p Ostatnio przez kilka miesięcy opiekowałem się psem tej rasy i żyło się nam razem super. Zresztą znam dwie suczki astki też są rozkoszne;) Dziękuję i pozdrawiam Piotr