-
Posts
1030 -
Joined
-
Last visited
Converted
-
Location
Warszawa
justynaz87's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Aha, to nima :D
-
O widzisz. Dziś taką kupiłam dla gops. Widziałam jeszcze jedną w sklepie, ale w najbliższych dniach się tam nie wybieram. Ew. trochę później mogłabym zajrzeć. Oprócz tego są BF, BC, BE i z tego "Z" http://t3.gstatic.co...KNoDZ5zuQs2JVog Jak na razie mam w domu BF i BE - obie bardzo ładne.
-
Widziałam dziś w sklepie w Londynie (taki sklep typu big brands small prices) obroże Rogz XXL 60-80 cm za parę funtów. Jutro, jeżeli jeszcze będą kupię ze dwie i przekażę na bazarki. Jakby ktoś chciał to mogę mu sprowadzić i będąc w Polsce od listopada "odsprzedać" za 30zł (plus koszty przesyłki). Nie handluję tutaj tylko przewieźć parę to dla mnie żaden problem i tak sobie myślę, ze miło czasem skorzystać z okazji które mają za granicą a które u nas się raczej nie zdarzają, bo normalnie te obroże kosztują 90 zł :/. Ja jestem z Warszawy, więc tam mógłby być odbiór osobisty. Takie http://www.krakvet.pl/rogz-obroza-40mm-4880cm-rozmiar-special-agent-hb04-kolor-p-18354.html, ale nie pamiętam wzorów. Raczej ciemne i jedna jasno różowa.
-
Ehh.. Jaśku [']. Nie odzywałam się, ale podczytywałam. Ponad tydzień temu zdążyłam jeszcze osobiście poznać Jasia :). Myślę, że nikt nie zrobił by dla niego więcej. Pamiętajcie, że Jasiek biega teraz ile sił w nogach i w pamięci ma wszystko co dla niego zrobiliście. Trzymajcie się.
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
justynaz87 replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='magdyska25']Pewnie polubią się z Justyną ;) ...[/QUOTE] No ciekawe... W weekend się przekonamy. Na razie też jestem za tym żeby wziąć tą jedną salę i muszę jeszcze ogarnąć które psiaki z korytarza wychodzą najrzadziej to w razie wolnego spaceru będę brała (z imion jeszcze dużej cz psów nie kojarzę) -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
justynaz87 replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Kasztanos i sunia z korytarza jeszcze z zeszłego tygodnia. Sunia słodka, nie wiem czy ma imię? Ale Kasztan.. łobuziak. [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=36db5304074d1bf9][IMG]http://images38.fotosik.pl/1212/36db5304074d1bf9m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=f75e691c3aa8e22c][IMG]http://images35.fotosik.pl/1035/f75e691c3aa8e22cm.jpg[/IMG][/URL] -
Wczorajszy dzień był marzeniem. Po tylu latach czekania... Mam nadzieję, że Ares i opiekunowie szybko znajdą wspólny język. Wiem, że będzie dobrze. Wczoraj miałam zrobić foto story, ale jakoś z emocji zapominałam o aparacie. Zrobiłam parę, większość z samochodu, gdzie aparat wyostrzył się na kracie zamiast na Areniu, ale i tak będą to moje zdjęcia do przywołania dobrych emocji (w podróży Ares bardzo dobrze się spisywał :) ). Ostatnie wyjście z biura: Bidulek (ale i farciarz): I samochodowe portreciki :) : Następne, mam nadzieję dostaniemy z domku. Aresku najkochańszy mój, wszystkiego najlepszego w nowym życiu.
-
Banerki super. Wielkie dzięki. Zdjęcia oczywiście do użytku publicznego. Magda, a czego chcesz się dowiedzieć od opiekunki? Rozmawiałam z nią wcześniej, tak samo z wetem i żadnych konkretów się nie dowiedziałam. Tylko o guzie, o tym, że wycięli, wykastrowali, Ares dostaje jakiś lek (nazwa jest wypisana na kartce przed pokoikiem, ale ani nie pamiętam teraz nazwy, ani nie wiem na co to. Można jeszcze to ogarnąć, ewentualnie spytać czy ma coś zdiagnozowanego i leczonego. I tyle...
-
W dużej mierze wygląda tak źle bo jest zaniedbany, jak napisała alice midnight gdyby go wykąpać, podkarmić to już o niebo lepiej by wyglądał. Co do nóg. On bardzo mało wstaje z posłania. Teraz mieszka na kaflach, ślizga się i nie lubi w takich warunkach chodzić, dodatkowo po zabiegu ogólnie osłabł, więc nie ma siły się utrzymać na nogach przy śliskiej powierzchni. Spacery ma raz w tygodniu i przez ten czas nóżki się nie wmocnią. Ares mimo, że ma mniej sił lubi chodzić na spacery, a fakt, że nie widzi wcale go nie onieśmiela. Psisko potrzebuje domu, indywidualnej, regularnej opieki i weta. Wierzę, że znajdzie się hotelik.