Basiu, jeśli przed zatrzymaniem Kudłatej powstrzymuje Cię tylko to, że nie będzie miał kto z nią wychodzić, rozważ sobie taką możliwość.
Ja, gdy wyjeżdżam, nawet na dłużej zostawiam moją Sagę u Mamy, która też nie daje rady psa wyprowadzać. Płacę wówczas dwóm dziewczynką z bloku, w którym Mama mieszka i one wyprowadzają psa 3 razy dziennie. Pieniądze nie są duże, dziewczynki przeszczęśliwe, że trochę zarobią. Zawsze mają cel na który pieniądze są już przeznaczone. Robię tak już od 3 lat. Świetnie zdaje to egzamin. Parę dni temu jedna z nich dzwoniła nawet, czy nie wyjeżdżam, bo ona zbiera kasę na królika :evil_lol:. Dziewczynki maja około 13 - 14 lat. Za tydzień płacę im tylko 30 złotych.