Jump to content
Dogomania

SZPiLKA23

Members
  • Posts

    19903
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by SZPiLKA23

  1. Sunia już sie troche uspokoiła bo przestaliśmy wstawać do niej w nocy i biegać w dzien zawsze jak tylko zapiszczała, teraz jeszcze będziemy trenować cos takiego ze nie bedzie na "wolnosci" zawsze jak ktos jest na ogrodzie jak to było do tej pory, tylko bedzie musiała cierpliwie poczekać i sie uspokoić... i wydaje mi sie ze dojdziemy do jakiegoś porozumienia psio- człowieczego:) Dziękuje za rady i wsparcie...:):):) A co do wzięcia psa ze schroniska to tez sie baliśmy tym bardziej ze to był juz dorosły pies ale teraz wiemy ze mimo problemów:evil_lol: to była nasza najlepsza decyzja jeżeli chodzi o wybór psa:p... I chociaż miała ona spełniać funkcje stróżującą, a teraz wychodzi na to ze to my pilnujemy jej, a nie ona nas (nie szczeka w ogóle, na każdego merda ogonem i wpuszcza do domu a przy okazji sama wchodzi:evil_lol: ) to nie oddalibyśmy jej za nic na świecie:loveu:
  2. Zobaczymy bo moja psina trochę niecierpliwa i uleżeć nie może w jednym miejscu każde zamkniecie traktuje jako tragedie.... ale może norka jej sie spodoba:)
  3. hmmm nie pomyślałabym o tym i wydaje mi sie to dosyć drastyczne ale jak miałoby pomoc to warto sprobować
  4. Zawsze przed wyjściem do pracy ja wypuszczam (wtedy buszuje za kotami) i dostaje jesc w kojcu a wiec powrót miło się jej kojarzy.... i po południu podobnie jak u Ciebie na dobranoc jedzonko do kojca:) Wydaje mi sie ze jej porostu brakuje drugiego psa.....:(
  5. [quote name='dunia77']Nawet ze skorupką chyba zdrowsze niż mydło :evil_lol:[/quote] tez tak myślę... i nie ma groźby puszczania baniek z bliżej nieokreślonych miejsc :evil_lol:
  6. przysmak mojego psa to ostatnio orzechy włoskie ..... nie ważne czy ze skorupka czy bez....:evil_lol:
  7. Tak tylko tyle ze nie będzie sie to opłacało kupić żadnemu schronisku bo cena będzie musiała być tak duża żeby chociaż odprowadzić od tego podatek, a schrony liczą bardziej na to ze będzie to za darmo.... od darowizny chyba tez trzeba odprowadzić podatek...
  8. Jak jest na ogrodzie sama o nie piszczy i nie wyje ale tez mało biega raczej tylko leży pod domem ale jak już ktoś sie pojawi na ogrodzie to wtedy biega. Ale dziwne jest to ze do kojca idzie chętnie i bez proszenia, wystarczy powiedzieć: na miejsce.... Postaram sie jej ustalić taki harmonogram dnia, stosuje juz cześć rad i trochę pomaga... Dzieki :)....
  9. Ja słyszłam taka sytuacje: rodzice znalezli swoje dziecko z zakrwawiona buzia i nie przytomne nad nim stał husky i odrazu powiedzieli ze to pies ja zaatakował oczywiscie poszła fama ze to agresywne psy itp. itd.... okazało sie ze dziecko spadło z czegoś i rozbiło sobie buzie.... teraz juz jest wszystko ok z dzieckiem i sytuacja sie wyjasnił ale zła fama o psie poszła.....
  10. moja propozycja jest taka: małym kosztem mozna uszyc legowisko wystarczy troszke sie na tym znac..... a raczej bardzo skomplikowane to nie jest.... wtedy bedzie takie dokładnie jak chcesz..... a koszt niewielki bo mozna uszyc go z poszewki,obrusu zasłony i tylko dokupic watoline.....
  11. Aha nie polecam kolczatek bo psu łatwiej sie przezwyczaic do obrozy z łancuszka ktora lekko przydusza niz do kolcow ktore sie wbijaja i dusza....
  12. no dobra mam psa niedługo ale tez mam pare rzeczy: 1. obroza parciana 2. obroza nylonowa regulowana z plastikowym zastrzaskiem 3. obroza łancuszkowa- uciskowa 4. smycz parciana 5. smycz nylonowa 6. parciana długa smycz ok 5 m 7. kaganiec 8. piłka z kolcami 9. ringo ze sznura z piłka 10. ringo gumowe 11. piłka do siatkówki ze skory 12. 2 miski na wode: jedna w kojcu jedna koło domu 13. 2 miski na jedzenie- plastikowe 14. szczotka 15. szampon To tyle narazie:)
  13. Dzieki za rady :) cześć juz stosowałam np.: dawanie zabawki do kojca, dawanie jedzenia za kazdym razem kiedy wchodzi do kojca i zawsze karmienie odbywa sie w kojcu. A co do tego ze nie jest przezwyczajona zeby byc w kojcu to mi sie nie wydaje bo siedziała tam praktycznie cały czas kiedy była w schronisku, pozatym ten kojec , ktory ma obecnie jest 3 razy wiekszy, buda duza i ciepła, przewaznie przesypia w niej cała noc bo jak ide do niej rano to wychodzi zaspana... no ale sa takie noce ze cos tam słyszy i piszczy po pare godzin. Pomijam to ze nigdy nie szczeka tylko piszczy lub wyje, a w schronisku szczekała....
  14. Starałam sie to ignorowac i powiedziłam reszcie rodziny jak maja sie zachowywac ale nie pomogło:(.... niestety musi byc w kojcu chociaz pare godzin dziennie bo wszyscy pracujemy...:( pozatym to chyba nie realne zeby pies nie miał swojego miejsca.... Moze wezme ja do domu i to cos zmieni, ale obawiam sie ze jak nie bedzie nas chociaz kilka godzin to sunia moze cos poniszczyc, a co gorsze uszkodzic sama siebie.....:shake:
  15. Jest w kojcu 5-6 godzin na dzień (i to jeszcze czesto z przerwa) 5 dni w tygodniu, a w sobote i niedziele to całe dnie spedza na ogrodzie (który jest bardzo duzy) i na spacerach, pozatym naprawde jest wybiegana i duzo sie z nia bawie, ma rozne zabawki piłki, ringa, jak jest ciepło to duzo pływa, czasami jest na spacerze nawet 3-4 godz, a pozostały czas na ogrodzie i nawet jak poznym wieczorem o 21- 22 zamykam ja w kojcu i kiedy po 15 minutach wychodze z domu to jest rozpacz....:( Biore ja wszedzie gdzie moge: do sklepu, do znajomych, praktycznie zawsze kiedy gdzies wychodze, nawet zeby mogła sie pobawic z innymi psami zabieram ja do znajomego, ktory ma 2 małe psy.... Pozatym nie tylko ja jej poswiecam czas ale tez rodzice i siostra.... Jest najedzona praktycznie o kazdej porze dnia ma jedzenie w misce i oczywiscie zawsze wode. Nie wiem co powinnam zrobic, bo to piszczenie jest meczace, szczególnie ze wzgledu na to ze serce mi peka kiedy ona zawodzi, a wiem ze jest wybiegana i najedzona, czasmi piszczy nawet po 3-5 godzin w nocy, wstaje do niej bo nie wiem czy cos jej sie nie stało i zawsze sie okazuje ze nic jej nie jest ....ale piszczy...:(
  16. Mam taki problem: wziełam sunie ze schroniska podobna do owczarka niemieckiego mam ja od marca wszystko jest super bo jest w miare posłuszna i w ogole problem zaczyna sie jak jest w kojcu bo jezeli tylko ktos pokaze sie na ogrodzie odrazu wyje i piszczy starsznie, sunia wypuszczana jest codziennie (od godz 15 do wieczora jest koło domu) i codziennie jest na spacerze na otwartym terenie gdzie moze wybiegac sie bez smyczy, jest tez wypuszczana rano na chwile. Nie mozna nawet w nocy zaswiecic swiatła bo juz daje swoj "popis" i sasiedzi nazekaja. Starałam sie chodzic do niej jak piszczy uspokajac ja ale bez wypuszczenia z kojca bo nie zawsze mam czas zeby z nia byc, ale to nie pomaga tylko sunia po mojej interwecji jeszcze bardziej rozpacza. Dodam jeszcze ze kojec jest duzy i w takim miejscu ze pies ma wglad na cały ogrod i dom, a wiec wydaje mi sie ze nie jest to problem tego ze nie widzi co sie dzieje i dlatego piszczy.... Prosze o jakies rady:smile: Zapomniałam dodac ze ma około 2-3 lat
  17. naprawde warto brac psy ze schroniska bo zaden pies, ktory wychował sie w normalnych waronkach nie da Ci tyle miłosci i oddania....
  18. to moja schroniskowa sunia, ktorej historia jest przykra ale z zaleknionego, warczacego psa zmieniła sie w sama radosc i wiernosc [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/5101/sara2rd7.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...