Jump to content
Dogomania

SZPiLKA23

Members
  • Posts

    19903
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by SZPiLKA23

  1. Dzieki :)
  2. Bardzo prosze o podpisanie petycji, mielecki UM chce zabrac czesc terenu schroniska na smietnisko !! http://www.petycjeonline.com/nie_dla_mietniska_w_schronisku_dla_bezdomnych_zwierzt_w_mielcu Nie dajmy im tej mozliwosci !
  3. Potrzebuje narzuty na lozko rozmiar 200x200 lub 180x200, materiału jak najmniej "czepliwego" i nie śliskiego, najlepiej płótno lub cos takiego (Info na PW)
  4. A moze pit man oni maja 4 cm tasmy i klips http://pitman.pl/pl/p/Obroza-z-plastikowa-klamra-FASCINATION-CLASSIC/263
  5. Zawsze taka szansa jest, widzialam psy ktore spedzily 7 lat widzac tylko wlasny boks i traktowaly go jak azyl, tam czuly sie bezpiecznie i nawet na rekach ciezko bylo je stamtad wyniesc, a po kilku miesiacach w nowym domu pies byl szczesliwy z kazdego wyjscia i poznawania nowego :) Pies przedewszystkim musi widziec ze Ty jestes pewnien tego co robisz i to ze wprowadzasz go w dana sytuacje jest caklowiecie prawidlowe, litujac sie nad psem i ograniczajac mu "straszne" bodźce unieszczesliwiasz go jeszcze bardziej. Wazna sprawa jest szkolenie podstawowe, ktoro mozesz wykorzystac do "rozbicia" syt stresowej, dobrze wycwiczone komendy w domu mozesz stosowac na spacerze zeby pies skupil sie na ich wykonywaniu, a nie na strachu
  6. Podlacze sie pod temat :) Czy według was kastracja, moze spodowdowac u psa agresje do innych psow (psow i suk, oprocz tych, ktore wczesniej zanal) i to w pare dni po zabiegu? Czy mozliwe jest to ze obolaly pies instynktownie woli pierwszy zaatakowac "obcego" niz byc zaatakowanym? Jaka moze byc inna przyczyna takiego zachowania? Czy bardziej chodzi o wahania hormonow? Dodam ze pies wczesniej nie byl lekliwy
  7. Ja bym na Twoim miejscu wziela rower i zaczela od siebie na rowerze, bo Tobie ufa, pozatym biegnacy pies upuszcza tez emocje i jest latwiej z nim wspolpracowac Tu jeszcze artykul o leku separacyjnym http://psychologiapsa.manifo.com/lek-separacyjny
  8. Pies zaznal wreszcie normalnego traktowania i z milego pieska staje sie namolnym pieskiem bo chce wiecej i wiecej, jezeli nie chcesz problemow to musisz walczyc z jego nakreceniem bo bedziesz mial problem z lekiem separacyjnym
  9. Wczesniej pisales ze Twoj pies nie odstepuje Cie na krok i ja tu widze przyczyne tego zachowania kiedy wychodzisz, chcialby isc z Toba. Najlepiej w takich przypadkach zmienic kila rzeczy po pierwsze nie witac i nie żegnać sie z psem, ignorowac go (nie miec z nim kontaktu wzrokowego i dotykowego, oraz sie do niego nie odzywac) kiedy pies jest podjarany tym ze wrociles do domu bo wtedy sam sie nakreca, podobnie przy wychodzeniu starac sie okolo 15 min przed wyjsciem nie zwracac na niego uwagi (ew. odeslac na miejsce stanowczo, lub odprowadzic dodajac komende, ale starac sie zeby kontak byl jaknajkrotszy ) po kolejne "robic psa w babmuko" czyli symulowac ze sie wychodzi (ubierac sie , brac klucze itp) po czym dochodzac do drzwi wracac robierac sie i siadac, caly czas starajac sie ignowowac psa
  10. Dlatego wlasnie ja zawsze twierdze ze jest max 99 % a nie 100 % kontrolowalnosci, w temacie chodzi ogolnie o spuszcznie psa ze smyczy i osobiscie nie wyobrazam sobie inaczej spacerowac, oczywiscie nie kolo A4 ;)
  11. Pracuje w sklepie zoologicznym i wiem ze deklarowanie sie ze zwierzak bedzie wypuszczany i bedzie mial wszystko co najlepsze to zadna gwarancja tego ze tak bedzie...
  12. Tez sie bronie kontrolowalnoscia psa ale u mnie prawo miejskie nakazuje miec smycz i kaganiec
  13. Problem taki ze sama tam chodze i moj pies smyczy nie ma ;) taki strzal w kolano bym robila :D
  14. Wiedza ze moj pies jest odwolywalny ;) Pan od 9 miesiecznego stwierdzil ze przeciez jego pies nikomu nic nie zrobi a wiec mandatu nie dostanie :D
  15. Jak poszla rozmowa?
  16. Autorka napisala ze nie bylo badan ;)
  17. Antybiotyki moga byc sprawcami, a to nimi sa faszerowane kurczaki, chyba ze to z wolnowybiegowki. Ja bym wyeliminowala drob i wieprzowinę. Co do srodkow odkleszczajacych to moja weterynarka powiedziala ze nie maja wplywu na skore, no chyba ze pies jest uczulony na skladnik srodka, ale sadze ze masz juz sprawedzone takie, ktore sa dla Twojego psa ok
  18. Nastepnym razem poprostu powiem ze nie chce zeby jego pies lazil za moim i tyle, naszczescie jestem w tym parku goscinnie
  19. No wlasnie o to chodzi o REAKCJE. Ja niejednokrotnie przepraszałam kogos za Taya, ktory nie dal sie odwolac ale cos robilam, zgarnialam go i juz. Obydwaj Panowie nie panowali nad swoimi psami, a conajgorsze nawet nie starali sie, wygladalo to na zasadzie, a niech sobie biega, jezeli moj pies bylby faktycznie agresywny to piez zostalby dobrze poturbowany (oby tylko)
  20. Tak dokladnie biegal sobie luzem w kolczatce, Pan standardowo go spuszcza i go nie odwoluje bo pies i tak nie poslucha, moj dzis kuleje co mnie wkurza bo jest aktywnym psem. DONek natomiast biegal na golasa, a wiec zlapanie go raczej byłoby utrudnione gdyby chlopak chcial to zrobic
  21. A no pies skosuje sobie to fakt, ale sadzilam ze przy stępie nie powinny sie przerecac
  22. Normalnie pożalę sie ... dzis mialam sytuacje, ktora moze straszna nie byla ale irytujaca, minowicie bylam ze swoim psem w parku na sporym boisku (normalnie w parku jest mnóstwo psow, na smyczach i bez, bawia sie ganiaja) pocwiczylam troszke ze swoim psem i dalam mu swobode, na drugą strone boiska przyszedl Pan z dziewiecio miesiecznym psem, (nasze psy sie znaja ale moj nie przepada za jego psem bo pies jest namolny, lazi za moim na śledzika prawie z nosem w jego kuprze) pies przyledzil galopem do mojego, ktory wachal sobie cos, skoczyl na nego, moj zaskoczony oddal tym samym i pazur uwiaz mu w kolczatce, tamten zacza uciekac targajac chcac nie chcac za soba i mojego, zaczela sie lekka bójka, naszczescie odczepily sie (sprawdzilam czy Tayowi nic sie nie stalo). Podeszlam do Pana bo sadzilam ze bedzie chcial chociaz "odzyskac" psa, ale ten niewzruszony stwierdzil ze sie pobawia, moj poirytowany cala sytuacja (nie znosi bolu i jest lekkim panikarzem) odganial tego psa od siebie poklapujac i poszczekujac, Dolaczyl do nas 6 miesieczny DON lekliwy wycofany, zachodzil mojego od tylu, Tay zadowolony nie byl oburkiwal go zdekka, na co Pan od 9 miesiecznego z pytaniem do mnie "Czy on jest zawsze taki agresywny?" witki mi opadly, odpowiedzialam ze jego pies sprawil mojemu sporo bolu (Tay lekko utykal) i nie jest najszczesliwszy. Pomyslalam ze odejde zniam sie wkurze dokonca, a tu kolejna scena jak idealnie wychowac psa... DONek zauwazyl ze paredziesiat metrow od nas tato z synkiem kopia pilke i wolnym krokiem zacza sie oddalac w ich kierunku (piesel juz jest spory ok 20 kg) chlopak, ktory z nim byl nawet sie nie odezwal tylko obserwowal, pies podszedl do pilki i chcial sie nia bawic, chlopiec sie przestraszyl ze pies przekłuje pilke ale bal sie jej zabrac, tato wzia pilka pod pache chlopca za reke i odeszli, a chlopak wolnym kroczkiem ruszyl w strone psa... nawet go nie odwolywal tylko po chwili wrocil na miejsce kolo nas. Stwierdzilam ze czas sie zmywac bo straz miejska pewnie zaraz tu bedzie (i mieli by w tym przypadku racje) akurat szla grupa spacerowa z haszczakami (moi znajomi) ruszylam w ich kierunku, ogarniajac psa zeby nie popedzil jak dzik, a tu mija mnie radosnie 9 miesieczniak, dostal pare klapniec za nachalne zachowanie od hasiow, co mu wcale nie przeszkadzalo. Z cala grupa zaczelismy isc w strone osiedla, mlody podążał za nami, a za nim jego Pan, ktory nie byl wstanie go zlapac nawet jak pies przystawal zeby cos powachac... Moj pies moze wzorem cnót nie jest, lepiej akceptuje suki niz psy, ale bójek nie zaczyna i jest w 99% odwolywalny, potrafi przejsc bez smyczy kolo psa i go zlac (troche jedynaczy ale to ciezko ogarnac) ale po dzisiejszych scenach nie dziwie sie ze ludzie wzywaja SM zeby przegonic psy z parku bo park jest tez dla ludzi, a zachowanie takie jakiego dzis bylam świadkiem jest niedopuszczalne
  23. Zoluxowskie lataja na pise jak diabel po piekle :D mam takie ;) pewnie zostane przy dobrze dobranych norwegach lub guardach
  24. No wlasnie jeszcze kawestia ceny: do 60 zl. byly probowane takie http://www.karusek.com.pl/img_prod/b/b_20443.jpg i sie przekrecaja
  25. Szelki nie dlamnie, ja biegam z psem na obrozy bo on wie ze jak biegniemy to biegniemy bez udziwnien. Mam poprostu klienta, ktory ma duze wymagania :) nie chce zeby szelki krepowaly ruchy i zeby sie przekrecaly, nie chce tez mega zabudwanych ale pewnie te zostana jak guardy albo norwegi sie nie sprawdza :) Ps. sprawa inna ze moj pies biegnac w jakichkolwiek szelkach ma je wiecznie przekrecone (zawsze na jedna strone) sa dobrze uregulowane, nie ma dopietej smyczy, podobnie z plecakiem psim- pytanie czemu?
×
×
  • Create New...