Myślę, myślę i wymyśleć nie mogę kto tu się srajluje, a kto nie.. :) Maciej nie wycinał żadnego wcięcia tylko odstające włosy i pies wygląda dużo lepiej..
Ważną sprawą jest nie tylko traktowanie każdego psa indywidualnie.. a przede wszystkim [B]z sercem[/B], bo każdy, co do jednego, na pewno czuję co jest grane. Przedmiotowe traktowanie i porównywanie do wałków nie jest fajne.. Ja się przywiązałem, a Wy? Pytam, bo nie widzę i nie wiem.
Nasuwa mi się myśl.. skoro Bingo ma 32 cm w obwodzie to po pierwsze chyba nie je i żyje, żeby świetnie wyglądać, a po drugie to coś tu musi nie grać. Wiem, że zagięcia taśmy stalowej nie powodują takich dużych błędów pomiarowych tylko są to sprawy milimetrowe.. chyba, że ktoś się olbrzymie do tego nie przyłożył.
Nie wierzę - przykro mi. 8-)