Ja też jestem zachwycona zdjęciami. Jeśli chodzi o Robka, to Maciej na mnie krzyczy (jak śmie?), że jest już za gruby, a co ja poradzę, że mu sama sucha karma nie wchodzi?:niewiem: Czasem coś dodam smakowitego. Wiem, złamałam zasady, których miałam się trzymać. Niestety pozwoliłam mu też rano wskakiwać do łóżka, :sleep2: żeby go przetrzymać z rannym wychodzeniem. Jak go nie wpuściłam, to mi za karę narobił.:x Gorzej niż z dzieckiem, ale i tak go lubię. Pozdrawiamy.