Moja suka mało krwawi i psy nie wyczuwają jej.
Raz jechałam na wystawe, gdy moja suka miała cieczkę ( było już umówionę, że jedize ze mną koleżanka,a przecież nie pojedize nikt ze mną tylko po to, żeby koleżanke zawieźć, więc psa wziełam ).
ŻADEN pies się nią nie interesował, nie wąchał.
Myślicie, że mogę zgłosić, nie będąc dokłądnie pewna czy będzie teraz, czy za miesiąc?
Bo ostatnio chciałam zgłosić ją na wystawe, ale stwierdziłam, że nie zgłoszę, bo cieczka może przyjść. Przyszła jakieś dwa tygodnie po wystawie. :shake:
Moim zdaniem jest to troszkę nie uczciwe, że właściciele suk muszą zrezygnować dlatego, ze psy będą szaleć.
Ale rozumiem też drugą stronę - na wystawe też jedize się po to, żeby zgarnąć co się da, a jak pies będize szurać po ziemi nosem, to można się zdenerwować.
Dlatego podzielone to jest, zawsze będize ktoś nie szczęśliwy.
Ale np. oddzielenie suk od psów, an inne ringi/hale...?