Jump to content
Dogomania

gris

Members
  • Posts

    51
  • Joined

  • Last visited

gris's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [quote name='Ziutka'] A Maksio już sie dobrze czuje ? Zaprzyjaźnił się już z kociakami ? :smile:[/QUOTE] Zaprzyjaźnił to może wielkie słowa, ale na pewno ma na nie oko :D Jest już całkiem zdrowy, obyło się nawet bez planowanej operacji rekonstrukcji więzadeł w tylnej łapie. KWL, dziękuję Ci bardzo, bardzo za te słowa :) Gwoli doprecyzowania. Sytuacja dwunożnych istot w tej rodzinie nieco się skomplikowała i ostatnie lata spędzaliśmy z Misiem sami, a potem i do tej pory już w innym składzie ;) Ale czworonożne na tym nie ucierpiały, ich dobro ponad wszelkimi podziałami ;) i mają się cały czas dobrze. I jeszcze raz na potwierdzenie radosny Maksio (który kiedyś wyglądał jak kupka zbitego nieszczęścia) [IMG]http://forum.montignac.com.pl/imgshack/multi/uploads/64d4e0636c6e0cd2d3f3ebcb060f8de4.jpg[/IMG]
  2. No to przedstawiam Maksia. Potem więcej napiszę i może wrzucę inne fotki. [img]http://forum.montignac.com.pl/imgshack/multi/uploads/bd005da0a87ef160b1504c23d8c1a7a0.jpg[/img]
  3. Dzięki... Miś podbijał wszystkie serca. Nie było osoby, która by go nie pokochała od pierwszego wejrzenia :) Od dwóch miesięcy mieszka ze mną mały Maksio, nie sposób było wytrzymać bez psa. Przyjechał z przytuliska w Dobrym Mieście, był w kiepskim stanie (połamane łapy, babeshioza i ogólne wycieńczenie) i trzeba było go szybko stamtąd zabrać. Ale to już chyba nie na ten wątek.
  4. Nowotwór wątroby, za późno rozpoznany, bo Miś chciał być dzielny... A na końcu problemy z sercem, leżał tylko a ja mu zmieniałam kroplówki z nadzieją, że jeszcze się poprawi... pół roku minęło, a dalej łzy lecą :(
  5. Nie ma już Misia, odszedł w lutym [IMG]https://sphotos-a-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-ash2/p480x480/207372_429543537128455_430835530_n.png[/IMG] nie byłam w stanie wcześniej o tym napisać myślę, że zrobiłam wszystko, co byłam w stanie zrobić i że Miś miał szczęśliwe życie zanim zachorował byłam z nim do końca i trzymałam za łapkę Dziękuję wszystkim, którzy byli z nami i umożliwili mi bycie z Misiem przez ten (za krótki) czas
  6. Bartek lubi eksperymentować, więc miał też czas zalegiwania w umywalce ;-) Misio zawsze chętnie pomaga w ogródku, czasem nawet nieproszony... zrezygnowałam z krokusów na trawniku, kiedy po raz piąty chyba wykopał cebulki i przyniósł dumny na taras jako trofeum :diabloti: Cały czas mieszkam w Mrągowie ze stadem, które się rozrasta w niekontrolowany sposób:cool3:
  7. To przedstawiam stado :) Henryk i Miłosz, bliźniaki z jednego miotu, wychowane od oseska [img]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/183810_139167899483501_1299084_n.jpg[/img] [img]http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/165748_122252404508384_4385808_n.jpg[/img] Malina, królewna ;-) [img]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/261401_172448312822126_7051613_n.jpg[/img] Bartek, przedostatni z rodu ;-) [img]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/421010_289887794411510_1157485644_n.jpg[/img] i jeszcze raz Tadek z Bartkiem :) [img]http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/309172_390243414375947_2026664341_n.jpg[/img] i, żeby nie było offtop... Pan Miś zadumany [img]http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/246872_159081337492157_6181936_n.jpg[/img]
  8. Imię samo jakoś się nawinęło, na pierwszy rzut oka wyglądała jak kotek, szczupła, długa jak przecinek... Później przyszło spontaniczne wytłumaczenie, bo ona ma takie duuuże Tade-Uszy :D
  9. Ze zdrówkiem różnie :) Jakoś na przełomie poprzedniego i tego roku trochę się pies posypał... różne były perypetie, ale myślę, że związane też z sytuacją w domu. Miś jest bardzo wrażliwy na to, co się dzieje wokół niego, a sprawy niestety potoczyły się tak, że wtedy zostałam jego jedynym i samotnym opiekunem ;-) Miał paskudne problemy żołądkowe, schudł tak, że wyglądał jak własny cień, nie chciał się bawić, było mu wszystko jedno. Od tego czasu bardzo pilnuję jego diety i spokoju, dostaje leki, jest pod stałą kontrolą weta i wyszedł na prostą. Właśnie liczyłam, Misio zaczął 11 rok. Jak na takie gabaryty jest chyba jednak nadal w niezłej formie. ps. a z czterech kotów zrobiło mi się pięć ;-) ostatni ściągnięty z drzewa przez straż pożarną w koszarach we Wrocławiu wpadł w ręce dobrego człowieka, z którym uznaliśmy, że trzeba się dzieckiem kocim zająć :D oto Tadeusz, koteczka ;-) [img]http://forum.montignac.com.pl/imgshack/multi/uploads/d3643c7044f8d3181ece769bebdd00e7.jpg[/img]
  10. Cudowności do ostatniej chwili okupowały ogródek od rana do wieczora. Teraz ogródek zaśnieżony i zimny a pies bardzo niekontent z tego powodu... Krótka sesja sprzed tygodnia pt. "Sama sobie idź do domu, ja będę leżał" [img]http://forum.montignac.com.pl/imgshack/multi/uploads/3c902975b5726417a8fb36ff6fa4b754.jpg[/img] [img]http://forum.montignac.com.pl/imgshack/multi/uploads/a57e2a841e481c3120b5804e01cda003.jpg[/img] [img]http://forum.montignac.com.pl/imgshack/multi/uploads/85c0de655bf68832447052dcd82cdf0e.jpg[/img]
  11. A może ktoś zajrzy akurat :) Pozdrowienia od kibica:cool1: [img]http://forum.montignac.com.pl/imgshack/multi/uploads/c90a28dc7b467626222ec4c35ce23c34.jpg[/img]
  12. Jakbym nie widziała, to bym nie uwierzyła :D Sruu w szuwary, głowa pod wodę i wytargał wielką nienaruszoną cegłówkę na brzeg. Ma parę w pysku chłopak :D Jak on ją znalazł i po co mu była, tego nie wiem ;) Ale jak widać, dumny bardzo :D jeszcze jedno, zaraz po nurkowaniu ;) [img]http://forum.montignac.com.pl/imgshack/multi/uploads/487b75e6500aa19c48763f8550f97e18.jpg[/img]
  13. Pozdrowienia z plaży nad jeziorem od bardzo dumnego poławiacza cegieł i plastikowych butelek :D [img]http://forum.montignac.com.pl/imgshack/multi/uploads/fd3a6db35c1979fbaad1211832114813.jpg[/img]
  14. Kotek został przez kogoś podrzucony na wycieraczkę w dosc kiepskim stanie, w grudniu jak nadeszły te koszmarne mrozy. To co pisałam wyżej o trzech kotach stało się więc nieaktualne, tak jakby:eviltong: Imię Bartek, wiek w tej chwili około 5 miesięcy:lol: aktualnie szef stada:evil_lol:
  15. Może ktoś jeszcze o Misiu pamięta :d z ostatniej chwili, w zasadzie z wczoraj: jak pies z kotem z najmłodszym dzieckiem w rodzinie ;-) [img]http://forum.montignac.com.pl/imgshack/multi/uploads/9132452cf634b900bdb4a3b9273c9224.jpg[/img]
×
×
  • Create New...