[quote name='Paulina87']Roy to pies w typie Tollera.
Roy trafił do schroniska niedawno. Został już raz adoptowany, jednak wrócił dlatego, że bronił dziecka w łóżeczku i nie dopuszczał nikogo do niego. :roll:
Roy jest trochę lękliwy, potrzebuje czasu aby się przyzwyczaić. Jednak do osób, które zna jest bardzo przyjacielski. Będzie wspaniałym towarzyszem.
Jego jedynym minusem jest to, że ciągnie na smyczy. Wymaga troszkę pracy.
[/quote]
Wygląda bardzo na typ tollerka, ale to Babcia powinna się wypowiedzieć. Kochany jest i wygląda na to że bez dużych problemów - do ułożenia, wierzę, że znajdzie domek
[quote name='Guciek']Tata postanowił zabrać mi psa i się z nim na dworzu pobawić, więc skorzystałam i zaczęłam szukać blogów na których są tollery. Jak widać wśród dzieci popularne ;-)
[URL]http://wirtualne-adopcje-pieskow.blog.onet.pl/2,ID152765330,index.html[/URL] to pierwze nie przypadkiem z VV?
[/quote]
[B]Guciek[/B] - uczeń przerósł mistrza (Gosię):crazyeye:. Mamusiu kochana, co oni tam wypisują? W tym linku to chyba nie VV, ale gdzieś te fotki widziałam.
[B][COLOR=Red]Bono był pierwszy raz w przedszkolu!!!!![/COLOR][/B]
Ostatnio szczeniaka miałam 13 lat temu i jak Bono się u nas pojawił to pomyślałam, że takie są szczeniaki:cool3: A jednak nie! Takie są tylko tollerki! Bono w swojej grupie był najbardziej rozbrykany, wszędobylski , zaczepiał każdego psa i każdego człowieka. Pracował ślicznie :multi: Prowadzący jak pytał każdego, jak nam szły próby, to na Bono tylko machnął i powiedział 'tu na pewno dobrze...":multi: Bono służył jako model do prezentowania sposobu szkolenia i kompletnie mu nie przeszkadzało, że ktoś obcy mu coś każe - ważne, że miał w ręku smakusia...
Po szkoleniu poszalał z goldenką - kobitka go totalnie przegoniła i początkowo jak uciekał to ogon miał pod brodą, ale potem super się bawili - Bono zdominowany totalnie:cool3: z brzuszkiem do góry pod goldenką. Ale z chwili na chwilę radził sobie coraz lepiej. Bardzo się cieszę, bo nie zapominajcie, że on dotąd prawie wcale nie miał kontaktu z innymi psiakami!!! A tu nagle tyle psów i dużych i małych, a on się nie bał:multi:. Uczy się ,rzeczywiście szybciutko i chętnie - jutro idziemy znowu:lol: