Jump to content
Dogomania

beatrycze744

Members
  • Posts

    3
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by beatrycze744

  1. Pasztecik - superpomysł! Nie skorzystałam z podpowiedzi, bo zdecydowaliśmy się jednak odpoczywać na miejscu, ale pasztecik jak najbardziej wypróbuję przy pierwszej okazji;) Właśnie towarzystwo spacerkuje a ja surfuję:lol: . Lecę więc sprawdzić co u innych zwierzaków. Bardzo się cieszę, że dzięki Dusi znalazłam to forum, staram się mówić o nim znajomym i zainteresować ich problemami porzuconych psów - zupełnie do tej pory nie zwracałam na to uwagi. Pozdrówka dla wszystkich:multi:
  2. :multi: Witajcie! Mieliśmy strasznie dużo pracy, ponieważ pisaliśmy wnioski o dotacje na wycieczki dla ubogich dzieci - trzymajcie kciuki, żeby wnioski przeszły i dostały dofinansowanie, to naprawdę fajna sprawa, gdy można pomóc potrzebującym:lol: Jutro wieziemy te wnioseczki do Olsztyna i chcielibyśmy resztkę urlopu spędzić na byczeniu się. Mamy tylko problem z Dusią, może doradzicie dziewczyny Ona bardzo źle znosi podróż, a tak się do niej przywiązaliśmy, że nie chcemy jej zostawiać, choć mamy gdzie i z kim (dziadkowie zachwyceni Dusią gwarantują opiekę). Jak zaaplikować aviomarin spryciuli która zręcznie proszeczek wypluwa? Boję się, żeby się nie zadławiła gdy wrzucę jej go za głęboko, a z pyszczka wszystko ląduje na podłodze. Nie chcemy jej narażać na stres - jeśli nie damy rady z aviomarinem trzeba ją będzie na te 2 dni zostawić, a szkoda by było. Chcę donieść radośnie, że Dusia przyzwyczaja się do imienia i reaguje na nie. Na spacerach szaleje, a w domku - to klasyczne lepiszcze i kanapowiec. Bardzo nas rozczula okazując nam radość gdy wracamy nawet późno do domu. Przytula się gdy oglądamy telewizję lub rozmawiamy siedząc w fotelach. Najchętniej jednak szaleje z synem, jego najpilniej słucha. Uwielbia się z nim droczyć, skakać, lizać i rozrabiać. Jeśli możecie, wrzućcie metodę aplikowania proszków pieskowi, please. Pozdrówka serdeczne
  3. Trzeci raz próbuję coś naskrobać i nie chce dodać mojej odpowiedzi - zżera mi całe moje wynurzenia:placz: Piszę więc szybko i może uda się wlepić: To my adoptowaliśmy Klaryskę-Dusię! Cieszymy się ogromnie! Zwłaszcza gdy wracamy do domu a to szkrabostwo skacze i liże nas po rękach ucieszone z naszego powrotu. Uczymy się siebie nawzajem, staramy się pomóc jej przywyknąć do nas i zdobyć jej zaufanie. Jak tylko nauczę się wlepiać zdjęcia to od razu je tu wkleję Pozdrawiam serdecznie Napiszę więcej jak przestanie mnie wyrzucać;)
×
×
  • Create New...