Hoduje jeszcze ryby i krewetki slodkowodne. I musze przyznac ze gdy jakas ryba zaczyna niefajnie wygladac trafia do żółwia, który dokonuje szybkiej eutanazji. Dla niektorych wydaje sie to makabryczne ale żółw zabija szybko i według mnie lepsze to niz spuszczanie w kiblu czy powolna smierc w męczarniach. Czasem wpuszczam mu też żywe krewetki. To świetne urozmaicenie monotonnego życia żółwia w warunkach hodowlanych i jego diety.