ja juz sie we wszustkim pogubiłam : jak kiedys pisałam, miała przyjsc tamta pani ale nie przyszła..... a niedawno sie dwiedziałam,ze Marta ) ta mała [ bez urazy] blondynka co przychodzi w kreconych włosach) sie przeprowadza :flop:i w nowym domu bedzie miała psa ze schroniska: albo Padusia :shake: alebo bastiego ( nie pamietam juz dokładnie) a jeszcze ostatnio mi mowiła,ze jej rodzice kupia jej haskiego i pierwsze skojarzenie to Arktik :p ale sie pomyliłam ;( i ona powiedziała ze na 50 % wezma padusia a jak ona wezmie padusia to ja jestem....ah niewazne....jak ja ją znam,to obiecanki cacanki jak z płyta co miała mi pozyczyc i jeszcze mi nie pozyczyła :maruda: obiecanki cacanki a.... niewazne...mam nadzieje ze to prawda...
padus w gore!