-
Posts
6243 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Talia
-
No żeby tak traktować psa:mad: Ani jeść, ani pić:mad::evil_lol: śliczne fotki. Zazdroszczę spacerków i miejsc do spacerowania:lol:
-
Charly, gratki, gratki i jeszcze raz gratki. :kiss_2::calus: Może sunia zwiała i chciała kaczki złapać?:razz: Mam nadzieje, ze domek się znajdzie. :loveu:
-
[quote name='Justa']Ja tam lubie jak ID brzęczy - przynajmniej wiem mniej więcej gdzie pies sobie truchta i czy nie zatrzymał sie w celu spałaszowania czegoś :diabloti: ustaje brzęczenie = wzmożona ostrożność :cool3:[/quote] Dokładnie, u mnie to samo. Puzzle, możesz zamówić na necie QT. :cool3:
-
Ja ostatnio miałam bardzo niemiła sytuacje. Szłam z rodzicami i siostrą przez takie zadupie do babci. To jest taka uliczka z małymi domkami, ogródkami gdzie cywilizacja troszkę nie dochodzi:evil_lol:, ale za to jest masa psów. Założyłam Tinie halti, bo ona strasznie się nakręca jak inne psy na nią szczekają, a jak idziemy całą bandą to już w ogóle jest zaciech Tiny na maksa i jednym słowem ma mnie w d**ie:cool1: W pewnym momenci w ogródku w strone bramy leci psiak, a brama oczywiście otwarta. No ale patrze, a właściciele stoja przy samochodzi i cos tam gadają, wiec pomyslałam, ze zaraz psa zawołaja. No ale jak zwykle sie przeliczyłam:angryy: Psiak podbieg do Tiny. Najpierw było niuchanko, psiak był nastroszony, ale Tina miała pokojowe zamiary (z reszta ona prawie zawsze takie ma). No i nagle psiak zaczął strzezc zęby, a Tina biedna w halti, więc cudem jakos jej przepiełam smycz na obroże żeby mogła sie bronić. Tina juz cała najeżona, a ten gówniaż skacze w koło niej i próbuje ja dziabnąć. W końcu dostał z torebki od mojej mamy:diabloti: a właściciele oświeceni zawołali psa. Bardzo mnie wkórzyli, ale przy rodzicach powstrzymałam się od wymiany zdań z nimi.:angryy:
-
Pomocy!!! Odruch wymiotny, biegunka, swędzenie!!! Co jej jest???
Talia replied to SarNel's topic in Weterynaria
Ja tez bym się skłaniała do alergii. Możesz jeszcze raz napisać kiedy pies zaczął wymiotować, kiedy się drapać i kiedy zjadł to 'coś' na dworzu. Bo wytworzenie się takich placków i strupów to zazwyczaj nie jest kwestia chwili. Żeby sprawdzić czy Twój psiak ma rzeczywiście alergie na kurczaka odstawiłabym karmę i na kilka dni podawała mu gotowany ryz z marchewka+ witaminki i ew. rybka gotowana na smaczek. Niestety niektóre karmy nawet te z jagnięcina zawierają kurczaka, wiec trzeba na to uważać. Trzeba zobaczyć w czym tkwi problem. I podpisuje się pod pytaniem poprzedniczki odnośnie reakcji i działań weta. -
Serce rozsypało mi się na kawałki...Mój maleńki ma parvowirozę :-(((((
Talia replied to misiapysia's topic in Choroby zakaźne
misiapysia, tak mi przykro:-(. Jednak nie pozostaje mi nic innego jak tylko trzymać za was kciuki, a szczególnie za maluszka żeby sie nie poddawał. -
Moim zdaniem jakiś szpic. Może coś a la basenji lub shiba:razz:
-
drzalka, z tego co kojarzę to kupiłam chyba mojej kiedyś na wystawię obroże taka dla psa łańcuchowego, bo Tinka jak była mała miała strasznie mała banie, a ta obroża była solidna i nie miała za dużego obwodu, ale nie jestem pewna na 100% czy to był Lord, jednak cos tak mi świta, że widniał taki napis na metce. Tak czy inaczej z obroży jestem zadowolona. Wygląda prawie jak nowa, a bardzo dużo przeżyła i sie nie rozkleiła ani nic. Znasz moze jakis sklep, który ma zdjęcia obroży to Ci powiem czy na 100% to taka;) Madzik, ślicznie:loveu:
-
[quote name='Martens']Z moich obserwacji wynika, że najczęściej są to osoby mające pseudorasowca bez papierów z bazaru.[/quote] I to jest niestety prawda. :roll:
-
[quote name='Patikujek']kurcze jestem zakochana w tych obrożach tylko że mają dziwną rozmiarówkę "S-ka" zaczyna się od 30 cm, a to za dużo:placz::placz::placz:[/quote] Dokładnie rozmiar na moją ma 1,5cm, a 2cm to minimum dla mojej.
-
[quote name='kendo-lee']Ja na szczęście miewam mało przygód z natrętnymi psami,bo ludzie widzą amstaffy jako potencjalnych zjadaczy wszystkiegon co się rusza:diabloti:i zaraz zapinają na smycze swoje pieseczki albo biorą te mniejsze na ręce:loveu:Moja sucz oczywiście chodzi na smyczy a lata w miejscu gdzie jest mało żywych stworzeń.Jedynymi upierdliwymi psami na moim osiedlu są dwa beagle i ich właścicielki.Obydwa babsztyle nie wiedzą do czego służy smycz i pieseczki nieustannie molestują wszystkie psy w okolicy oczywiście są nieodwołalne.Ostatnio moja suka miała cieczkę i omało nie została bzyknięta przez jednego z wyżej wymienionych.Musiałam niestety pieska potraktować butem bo jego durna pani spacerowała sobie 300 metrów dalej i miała głęboko w doopie co w tym czasie porabia pieseczek.Pieseczek niezniechęcił się bynajmniej więc jak zaczęłam się wydzierać na pół parku to babsko łaskawie się przyczłapało.Oczywiście miała wielki problem ze złapaniem swoje psa,który latał w kółko mojej suczy.Byłam wściekła jak cholera więc jej powiedziałam,że jak mojej suce skończy się cieczka to też ją puszczę niech sobie pobiega z jej pieskiem,tylko że do domu wróci z samą smyczą bo jej pieseczka już nie będzie:evil_lol:Teraz jak nas widzi to zapina pieseczka na smycz i w nogi.[/quote]Dobre:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
KaRa_, masz super napalonego na prace psa. I mi się zdaje czy on w pewnym momencie podnosił 2 lewe łapy na raz?:razz: Gratki.
-
[quote name='psiara1996']Hej Mogłabyś wstawić jakieś nowe foteczki suńki :eviltong:[/quote] Wiesz co, naładuje baterie i zobaczę czy dadzą jutro rade. Jak sie uda to porobię jakieś zdjęcia. Obecnie nic nie mam, bo cały tydzień chora w domu siedziałam.