W kwietniu jedziemy z czarnym w karkonosze, mam tylko pytanie, bo parę osób mówiło, że dołem szlakiem koło samotnii nad małym stawem nie iść, bo szkoda psich łap, to co lepiej iść grzbietem? wyjazd jest tak naprawdę w góry dwudniowy z noclegiem w karpaczu, zastanawiałam się, nad trasą: św wang, pielgrzymy, słonecznik, równina pod śnieżką- strzecha akademicka, mały staw- dolina łomnicy.
Oraz zastanawiam się nad trasą na drugi dzień, ale nie mogę jakoś sensownie nic wymyślić.