Jump to content
Dogomania

CalinVanille

Members
  • Posts

    20
  • Joined

  • Last visited

CalinVanille's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Wychodzi na spacery. Aha i zaznaczam zew wyslanie umow i reszty jest ostatnia rzecza jaka zrobie i nie chce miec juz nic wspolnego z ta strona ani z wszystkim innym co z tym zwiazane i prosze o nie meczenie mnie juz zadnymi wiadomosciami czy postami. Dopelnie formalnosci i zegnam raz na zawsze.
  2. Zaraz wy go chcecie teraz znowu wydzierac i gdzies wywozic? to jest chore... az mi sie cisnienie podnioslo, ja na pewno nie bede sie z nim tlukla pol Polski zeby wziela go osoba ktora juz kiedys miala ale sie nie odezwala a teraz znowu by chciala... to jest chore.
  3. Umowe przesle ale raczej na nowego wlasciciela co? Chyba ze moja wypelniona mam przeslac razem z kagancem i smycza. Pies jest w nowym domu, tyle ze ma swoj kojec i bude. Ewentualnie moge podac Paulinie nr tel bo tutaj zadnych danych wypisywac nie bede. I prosze uprzejmie mnie juz nie meczyc, bo chce na zawsze zamknac ten rozdzial, za duzo wycierpialam z powodu rozstania z Pysiem i waszych zarzutów.
  4. Przepraszam, ze nie pisze ale tu gdzie jestem nie mam prawie dostepu do internetu. jak bd w domu w przyszlym tyg napisze co sie stalo ale pysio ma dom moze nie jakies luksusy ale pelna miska i swoje miejsce
  5. Szczerze jak czyam te wasze niektóre glupie komentarze to mnie krew zalewa... Rownie dobrze moglam go wrzucic za plot schroniska i siedziec cihco, udawac ze jest u mnie i jest szczesliwy, chce dla niego dobrego domu, i tak jets u mnie juz o wiele dluzej niz mial byc a wy mi tu jakies wyrzuty robicie. Ludzie zastanowcie sie troche nad soba i przestancie mnie oskarzac BEZPODSTAWNIE o jakies oszustwo. Tyle z mojej strony
  6. No i niestety zostaje sam, bo babcia to wlasciwie jak nas nie ma po mieszkanu nie szaleje albo w ogole gdzies np do znajomych na kawke chodzi.
  7. Jestem, przepraszam ale ledwo teraz mam czas na cokolwiek zajmuje sie Pysiem, babcia, domem i praca... lekko nieciekawie a Pysio jest w mieszkanku :)
  8. Jakos sie trzymamy na razie chociaz bajkowo nie jest... ;) nadal nic nie sluchac? u mnie tez zadnego zainteresowania...
  9. Hmm no jedynym co moze przeszkadzac to to ze biega troszke w kolko i w ten sposob ciezko niekiedy przejsc przez kuchnie lub szczeka bez powodu, ale wyatrczy do niego podejsc, trozke poprzytulac i juz jest dobrze. No i trzeba pilnowac zeby go na dwor wyprowadzic, ale daje o tym znac bo kreci sie pod nogami i pod drzwiami domku na zmiane.
  10. ja go nawet nie bardzo mam tutaj gdzie jak to sie mowi "wytrymowac" czeszemy go z mama na zmiane codziennie i dzieki temu nie ma tyle wlosow w domu. Nikt sie na razie do mnie nie odezwal, znajomi pytaja swoich znajomych a ci nastepnych i tak dalej ale cichutko na razie...
  11. Uwierzcie ze mi tez jest naprawde przykro... juz dzisiaj zdazylam przez to chyba 3 razy plakac... zatrzymam go najdluzej jak to bedzie mozliwe ale wiem ze dlugo nie pociagniemy dlatego szukamy na gwalt mu domku...
  12. Gdybym miala taka rodzine/znajomych top juz by dawno tam siedzial a i pewnie zostal na stale... ale niestety nie mam.
  13. Odpowiedzialanosc to jedno a zaistniala sytuacja to drugie... uwierzcie ze mi tez nie jest z tym latwo... nie chce oddawac Pysia ale to juz nie zalezy ode mnie, tak po prostu sie nieszczesliwie stalo ze jestem zmuszona.
  14. Jeste wlasnie z tym problem... dlatego na gwalt szukam chociaz DT... Nie moze zostac... robie co moge zeby pogodzic alergie babci i Pysia ale ani ja ani babcia dlugo tak nie pociagniemy...
  15. jasne ze jest pod nadzorem lekarza, nie ma np nie wiadomo jakich dusznosci czy czego ale nosek taki jak przy grypie, a wiadomo ze jest starsza i ciezej to przechodzi... dobry pomysl z ta nasza-klasa... zaraz wpisze :)
×
×
  • Create New...