takaradosna
Members-
Posts
188 -
Joined
-
Last visited
takaradosna's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
[URL="http://http://soleckujawski.olx.pl/znaleziono-psa-mieszanca-husky-i-owczarka-niemieckiego-iid-310905664"]http://soleckujawski.olx.pl/znaleziono-psa-mieszanca-husky-i-owczarka-niemieckiego-iid-310905664[/URL] Kochane Cioteczki, pomóżcie mi proszę znaleźć domek temu psiakowi. Łudzę się jeszcze, że właściciel się odezwie, będziemy dopiero rozklejać plakaty, ale dmucham na zimne i proszę Was o pomoc.. Pies póki co przebywa u mnie, ale nie mogę mu zapewnić stałego pobytu, gdyż mam już jednego psa (swoją drogą właśnie z Dogo) i niestety wyraźnie się nie lubią :( Niestety jeśli domek się nie znajdzie, piesek będzie oddany do Bydgoskiego schroniska.. Nadaje się tylko do domu z ogrodem, gdyż w bloku się "dusi" dosłownie i w przenośni. Potrzebuje ruchu, i przestrzeni.. Bardzo prosimy o pomoc.:shake: Wklejam linki do zdjęć psiaka. [URL]http://screenshooter.net/9422848/ohhhpoh[/URL] [URL]http://screenshooter.net/9422848/hnojads[/URL] [URL]http://screenshooter.net/9422848/belgypy[/URL] [IMG]http://screenshooter.net/9422848/ohhhpoh[/IMG] [IMG]http://http://screenshooter.net/9422848/ohhhpoh[/IMG][IMG]http://screenshooter.net/9422848/ohhhpoh[/IMG]
-
Bardzo chudy Chuderlak...pies pająk, JUŻ W NOWYM DOMKU!!!:))))
takaradosna replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Hej! Troszkę nas nie było, obiecywałam zdjęcie Foksika, ale nie dotarło, więc może teraz wstawię, jedno z Kropką, która bidulka rok temu w kwietniu odeszł za TM i choć dwa z ubiegłorocznej zimy :) Dodam, że Foksik nie znosi aparatu!! Uchwycić jego zadowoloną minkę to niezwykle trudne zadanie, bo jak widzi obiektyw to się chowa hehe :) [url]http://screenshooter.net/6504854/wvnmefx[/url] [url]http://screenshooter.net/9365562/ykxcgup[/url] [url]http://screenshooter.net/9365562/oqmgkiv[/url] Foks na wakacjach, na wysokości ponad 700m n.p.m. ! :) [url]http://screenshooter.net/9365562/tooqwyx[/url] to zdjęcie natomiast nie powinno tu wylądować, ale niech będzie :] Z Foksika jest prawdziwy amator trunków wyskokowych! Degustował z pańcią :) Widzicie te przymknięte oczy? :D [url]http://screenshooter.net/9365562/utmrwef[/url] Jak znajdę więcej, to wkleję Cioteczkom :) -
Bardzo chudy Chuderlak...pies pająk, JUŻ W NOWYM DOMKU!!!:))))
takaradosna replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
ehhh chcialam ja wstawić foteczki ale nie wiem jak :( A pokazałabym Wam jak Foksik broni mnie przed dinozaurem ;):evil_lol: -
Przecież nie tylko kundelki siedzą w schronach...
-
Bardzo chudy Chuderlak...pies pająk, JUŻ W NOWYM DOMKU!!!:))))
takaradosna replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
:) Foteczek Chcą Cioteczki?? postaram się dzisiaj coś wymyślić :):evil_lol: -
Bardzo chudy Chuderlak...pies pająk, JUŻ W NOWYM DOMKU!!!:))))
takaradosna replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Oj Oj... nikt nie zagląda do Chuderlaczka- Foksiczka? Gdzie sa ciotunie, które go wspierały?? Pewnie zniknęły, bo myślą, że Foksik ma już dobry domek:) i jest bezpieczny :D i dobrze myślą, ale wypadałoby zajrzeć:mad: Nom... moja łapka już się zagoiła, ale blizny widać ;/ ale nie o tym miałam pisać :P Foksik cieszy się już całą mordką do każdego domownika i opracowuje coraz to lepsze fortele na nasze ludzkie słabości... Np jak od Oli wziąć kiełbaskę, jak sprawić żeby Ania dała mu spokój i jak uciec Andrzejowi :D Jedynie na mojego chłopaka nie ma fortelu żadnego, gdyż ten się nie daje i tylko jego Foksik uważa za równego sobie :) Zapomniałam dodać, iż Foksik jest bardzo rycerski, gdyż usiłuje bronić swej pańci z opresji strasznych łaskotek, jakimi raczy ją jej facet, lecz gdy tylko Foksik z głośnym szczekaniem wpadnie do pokoju, by uratować pańcię, natychmiast zamiera mu głos w gardle na widok "pana i władcy" i najczęściej ucieka schować się za nogami mojej mamy, szturchając ją nosem, żeby szła zobaczyć co się dzieje :D I tak czas płynie... choć ostatnio Foks ujawnił dziwny pociąg do włóczęgi:cool3: Kiedy tylko Ania spuści go ze smyczki, Foksik ile sił w nogach w swoich zielonych szeleczkach umyka za horyzont........ i wraca za jakieś 5 godzin, cały zadowolony z słodką miną w stylu " przegapiłem coś jak mnie nie było?;p" ehhh nie umiemy się długo gniewać na Foksiczka, bo ma zbyt słodką mordkę i dobrze ten atut wykorzystać umie ;) Pozdrawiamy :) -
Bardzo chudy Chuderlak...pies pająk, JUŻ W NOWYM DOMKU!!!:))))
takaradosna replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewatonieja']no widze pewne podobieństwa miedzy Rudka a Foksikiem ,nie tylko w wyglądzie, oboje maja niezłe charakterki :cool3: pozdrowionka[/quote] mhm dawno nie pisałam bo było bez zmian... a teraz odnośnie tych charakterków :( młody znów mnie ugryzł, tym razem poważnie, bo ręka mi spuchła jak balon i wylądowałam na pogotowiu z antybiotykiem ;/ ropa mi leci i takie tam... mój TŻ sie smieje że mi uzbiera na operacje plastyczną.... chyba z pośladka mi te skóre przeszczepią :P a czemu mnie ugryzł ??? HA bo go odganiałam od baby z jajami co jej drzwi otworzyłam.... nie chciałam żeby ją dosięgły ząbki Foksa więc go złapałam za łapy [bo się rzucał jak opentaniec i nie mogłam chwycić nic innego] i odciągnełam obrońce od drzwi.... no i już go puszczałam a tu proszę:placz: czuję kły na ręce i nie to żeby capnął i puścił.... gdzie tam tak się zapędził że se przeżuwał w najlepsze a ja myślałam że się z bólu zesram..... i dre się puść i puść...a on nic. w końcu oprzytomniałam i jakoś "odczepiłam" go drugą ręką.......... Nie ukrywam że wściekła na niego byłam jak cholera bo aż czucia w palcach nie miałam, a ręka wygląda jak zaorane pole :angryy: Jak powiedziałam pielęgniarce że to mój piesek mnie tak urządził, to parsknęła i powiedziała żeby go uśpić....... bo co to za pies co właścicielke gryzie.... :oops: ehh głupota ludzka... Ja do niego z sercem a on do mnie z zębami..... i powiedzcie ZA CO ????:shake: -
Bardzo chudy Chuderlak...pies pająk, JUŻ W NOWYM DOMKU!!!:))))
takaradosna replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
U Foksika wszystko ok :D wraca do zdrowia, a właściwie już sierść mu odrasta :):):) czasem się tylko posmyra po nóżce. Z jadłospisu została usunięta kasza i Foksik zajada teraz ryżyk:cool3: Chyba mu to odpowiada, bo nie zostawia już nic w miseczce, jak działo się to, kiedy jadł kaszę. Chyba mu nie posłużyła i zdaje się, że na to był uczulony. Od jutra rankę będzie miał przecieraną Rivanolem, jak wet kazał...... dostał jeszcze 2 zastrzyki i czymś fioletowym miał rankę posmarowaną. Teraz sobie śpi smacznie i przebiera łapkami :) Ciekawe dokąd biegnie??:loveu: Adios babos :* -
Bardzo chudy Chuderlak...pies pająk, JUŻ W NOWYM DOMKU!!!:))))
takaradosna replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
witam :) Byliśmy z Foksem u weta....:evil_lol: HORROR !!!!!!!!:evil_lol: Co on tam wyprawiał to głowa mała... najpierw wsadziłam go na stół i dobrze, że miał kaganiec, bo jak tylko wet wyciągnął rękę, Foksimordka odpowiedziała głośnym KłAP!!!!!!!:razz: I ZAGULGOTAł GNIEWNIE, ACZKOLWIEK Z LEKKą NUTKą NIEPEWNOśCI I ?STRACHU? Wet obejrzał go z daleka i nie stwierdził nic ciekawego... mamrotał coś o alergii powiedział, że trzeba by wziąć zeskrobinę, do czego jednak dojść nie mogło, gdyż przy małej pomocy Foksa stało się to nierealne !!!:mad: Piesu dostał takiego szału, że ja trzymałam go obiema rękami za brzuch zad i głowę a mama trzymała smycz, szyję i kark:evilbat: A Foksiu i tak się wysmyknął :crazyeye: i wlazł mi na szyję :megagrin: w ogóle, gdyby mógł to schował by się w moim brzuchu, gdzieś między trzustką a wątrobą:grin::roflt: po kilku minutach obłapiania psioka, jakoś udało się nam go unieruchomić i wet dał mu zastrzyki : sterydowy i antybiotyk. Do tego chciał go popsikać czymś przeciwświądowym i bez małej jazdy też się nie obeszło:cool3::laugh2_2: bo kiedy tylko Foksik dostał pierwszy psik, znowu znalazł się na mojej szyi i musiałam go ewakułować niżej, przy czym tak się wykręcał, że mało nie spadł na posadzkę :angryy: W końcu doszło do tego, że znerwicowana Pańcia wzięła go na opa pod pachy i wystawiła na działania pana weta, który miał teraz otwarte pole do działania... Foks fikał nogami, jednak na nic sie to zdało :D został wypsikany i koniec. Mamy przyjść za tydzień no zastrzyk przestanie działać. Foks czuje się już dobrze znów sika na wszystko i je wszystko i się cieszy. To tyle... napiszę coś więcej później. Póki co, wrócił do normalności :D:D:D -
Bardzo chudy Chuderlak...pies pająk, JUŻ W NOWYM DOMKU!!!:))))
takaradosna replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
HALOOOO !!! Z psem jest gorzej idziemy do weta jutro ;/:-( -
Bardzo chudy Chuderlak...pies pająk, JUŻ W NOWYM DOMKU!!!:))))
takaradosna replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
młodemu coś chyba jest.... jakoś z dnia na dzień dostał jakichś placków łysych na nodze [udo-łydka] a oprócz tego jeszcze koło jądra, na brzuszku :-o:-o:-o:-o jAkiś osowiały się stał nawet nie prosi o papu, ale je zjada... na spacerku też git:roll:, ale łepek ma cieplejszy nosio suchszy i jakiś nie Foksiowaty jest :placz: nie wiem czy to grzybica czy co?? pierwszy raz się z czymś takim stykam !!!! do tego on to ciągle przednimi ząbkami gryzie nie daje się dotknąć i gulgocze przy kazdej próbie obejrzenia tego czegoś.... jest trochu zaognione i różowe, a miejscami przechodzi w pomarańczowy brąz... wygląda jak strupek ale nim nie jest ;/ i to na brzuchu przy jądrach zauważyłam jak się wylizywał... a robił tak od rana. i to serio się wzięło z dnia na dzień /!!!!! no może w ciągu dwóch dni, mogłam nie zauwżyć bo mnie cały dzień i pół nocy w domu nie było..... co to JEST ?????????!!!!!!!!!:crazyeye::crazyeye::crazyeye: -
Bardzo chudy Chuderlak...pies pająk, JUŻ W NOWYM DOMKU!!!:))))
takaradosna replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Ekhem :D wszem i wobec ogłaszam iż Foksa można już spuścić ze smyczki !!!! Przychodzi do mnie [oczywiście tylko pod warunkiem że nie ma już żadnego krzaku do obsikania] i się cieszy:lol: nawet nie protestuje jak go zapinam ani mi nie ucieka.... warunek musi być jeden - jak już wspomniałam : Musimy być na naszej polance w lesie Wszystkie krzaki muszą zostać oznaczone W pobliżu nie może znajdować się żaden osobnik płci męskiej jeśli te warunki zostają spełnione Foksik przybiega bezproblemowo :) A dokładnie spacerek wygląda tak :cool1: Idziemy do lasu, wkraczamy na polankę i spuszczamy Foksika ze smyczki, po czym go głaszczemy i wyganiamy żeby "sobie już poszedł":diabloti: sama siadam sobie na trawce lub kucam na środku polanki i staram się nie zwracać na psa uwagi:cool1: w tym czasie następuje runda honorowa czyli codzienne znaczenie drzewek i biednej kępy trawy, która już pożółkła od foksikowej uryny:evil_lol: następnie, kiedy Foks po raz N-ty zatacza kółko wokół mnie i wystawia moją cierpliwość na próbę, chowając się w krzakach, gdzie mój wzrok nie sięga, zaczynam gwizdać na psiaka a ten ładnie przybiega :) a jeśli go za długo nie ma, lub kiedy zniknie mi z oczu na dłużej, to chowamy się z Citką za krzakiem akacji i stamtąd obserwujemy"zagubionego Foksa":diabloti: kiedy już nas znajdzie wygłaskujemy foksifuterko aż zacznie bulgotać i pozwalamy na ponowną rundkę obsikiwaną.... w końcu Foksisko decyduje, że nastąpiły braki w pęcherzu i postanawia się z nami pobawić :D i tu zaczyna się maraton biego skoko wyczynowy :) pańcia zawsze bierze jakiegoś kijacha albo szyszunię i dawaj rzucać jak najbliżej:lol: bo jak najdalej to Foks nie widzi.... ślepota jedna chyba coś z oczkami ma albo nie wie gdzie ta szyszka upadła :shake: w każdym razie później pańcia bierze Foksa na smyczkę i dalej sobie z nim gania i rzuca te szyszki, a Foks charczy ile wlezie... coś ma z krtanią podobno. Następnie, jeśli się nam znudzi, to Pańcia znowusz puszcza Foksa ze smyczki i idziemy sobie dalej.... jak Foksiu się zagalopuje to Pańcia zwiewa w drugą stronę i głośno gwiżdże..... i Foks przylatuje do nas. Citka to czasem se siada na środku drogi, bo wie, że Pańcia będzie biegała w tę i na zad i po co ona ma sobie w ogóle łapki zdzierać. I tak to już bywa że później Pańcia łapie Foksia i idą do domu No :cool3: Ola I Fox -
Bardzo chudy Chuderlak...pies pająk, JUŻ W NOWYM DOMKU!!!:))))
takaradosna replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
[B][COLOR=red]UCIEKINIER FOX!!!! [/COLOR][/B][B][COLOR=black]Więc Słuchajcie [/COLOR][/B][COLOR=black]Z racji tego, że pracuję, Andzia musi wyprowadzać psy na spacer... i dzisiejszego dnia, Foks postanowił, że co go będzie Andzia prowadzała na smyczce, skoro on może być niezależny i sam się prowadzać.... tak więc widząc jakiegoś wielkiego samca, zaczął się tak wywijać i wykręcać, szczekając na niego i rzucając się mu do gardła, że się wykręcił z obroży i uciekł, psa zostawiając w spokoju... ten o dziwo też odszedł spokojnie i nawet kłów nie pokazał.... [obie z Andzią uważamy, iż była to maskarada, żeby Foksiu miał pretekst do zamaskowania sprytnej ucieczki... a ten kolega do którego się tak agresywnie rzucał, pewno też był podstawiony] Tak więc Foks na wolności, ani myślał się oglądać za Andzią.... i poszedł w długą... Kropka, widząc, że to nie przelewki, aż zawróciła [dotąd upierała się, żeby iść lewą stroną mostka...:D] nawet Andzia szybciej przebierała nogami mimo, że ją kręgosłup boli... a Foks jak ją zobaczył to poszedł w długą :D:D:D:D Nie było go widać, więc Andzia poszła z Kropką do domku, ale wyjrzała przez okno i patrzy a Foks koło śmietnika... więc się pofatygowała po niego, a Foks dawaj w drugą stronę [IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/Ola/USTAWI%7E1/Temp/msohtml1/01/clip_image001.gif[/IMG] Więc Andzia stwierdziła że nie, to nie i polazła po kiełbasę :D i tym ostatecznie brzydala zwabiła [/COLOR][COLOR=black][FONT=Wingdings] Koniec :D Ola I Fox takie małe sprostowanie.... ta ucieczka miała miejsce około dwóch tygodni temu :) ale nie miałam czasu by cokolwiek napisać.... a ponieważ już nie pracuję więc wkleiłam to, co napisałąm kiedyś :) [/FONT][/COLOR]