niewiem czy miałas doczynienia ze staffikiem...ale jego zabawą jest destrukcja ,w lesie ,,zwiórowuje ''każde napotkane drzewo,każda zabawka jest przemielona.....miałem boksera 11 lat i jemu przez całe zycie starczyło zabawek i kosci tyle co w 6 miesiecy zycia staffika wiem co mówie bo na własnej skórze sie przekonałem a nie z opowiadań,pusta butelka plastykowa starcza na jakies 1-1,5 min. i zostają strzepy o rozmiarach ,,powiedzmy''2na 2 cm.