-
Posts
6152 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by tayga
-
Neti pojechała :multi: Ale płacze z powodu uszu :( DT wie, ze trzeba szybko z tym do weta.
-
Właśnie wróciłam ze sklepu, jedynego otwartego gdzie mogłam kupić smycz i obrożę. U mojej koleżanki jest gość z Poznania, dzisiaj wraca do domu. Wykorzystując w nocy lekki stan jego upojenia poprosiłam o przewiezienie Neti. Zgodził się :) Przed chwilą rozmawiałam z nim, będzie po psinkę koło 15.oo.
-
Rozmawiałam z DT... Mało tego! Neti dzisiaj pojedzie do Poznania.
-
Skatowana MINI - ISIA odeszła za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Isia ma się dobrze... wychodzi na spacerki, została wykąpana. Osoba, która ja odwiedziła zrobiła fotki. Jest na wakacjach, przyśle mi wieczorem. Nie będzie mnie jednak w domu, więc proszę o cierpliwość do jutra. -
Tak, pad Piaseczniem był płatny, a właściwie to za zwrotem kosztów... ale Lidka ma kawał drogi do weta, więc kosztów paliwa też. [quote name='Cockermaniaczka'][url]http://www.dogomania.pl/threads/209705-oferuje-transport-na-trasie-Radom-Warszwa-Poznan-Warzszawa-9-lipiec-11-lipiec?p=17122140#post17122140[/url] tu mam odp ze mozna suczke do poznania podwiezc...[/QUOTE] Czy dziewczyna wie gdzie jest sunia? Czy myśli ze ma ją na trasie? Napisała, ze może zabrać, a zupełnie jej nie po drodze. Radom-Warszawa-Poznań... a Gubin na drugim końcu Polski.
-
[quote name='Cockermaniaczka']mam adres tymczasu: św bonifacego 73/136 02-936 Warszawa[/QUOTE] Mam kilka pytań... Skąd ten tymczas się wziął? Kto to jest? Bo DT o którym ja myślałam (dziewczyna z którą rozmawiałam) mieszka pod Piasecznem.
-
8 szczeniaków i ich mama - JUŻ W NOWYCH DOMACH! DZIĘKUJEMY!!!
tayga replied to teapot's topic in Już w nowym domu
Fajniutkie te maluszki, śliczna mamuśka. Nie martwcie się, znajdziemy im domki. Od kwietnia miałam u siebie miot pięciu szczeniąt, dałam radę. Wszystkie włącznie z mamusią mają domki.- 399 replies
-
Skatowana MINI - ISIA odeszła za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tylko na fotkach. Będzie raczej mała, może pod kolano to maksymalnie. -
Skatowana MINI - ISIA odeszła za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Powolutku... na fb zgłosiło się kilka osób. Nie wiem czy się w klinice ucieszą jak ich tak wszyscy zaczną nachodzić codziennie. Ustaliłam na razie wizyty raz w tygodniu. Dam znać jak się zwolni jakiś termin :) -
Skatowana MINI - ISIA odeszła za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jutro Mini będzie miała wizytę, już się zgłosił ktoś kto ją odwiedzi z aparatem i wycałuje od nas wszystkich :)))) -
Jeżeli transport z Wrocka to ten pociągiem - wypowiedziałam się już na ten temat. [B]Poker[/B]... Pan który wiózł Miłą jeździ z Krosna Odrzańskiego tylko w weekend (sobota lub niedziela) i to nie każdy. Nie dostarczy psinki na dzisiaj... a to dzisiaj miał być ten pociąg, którym Neti jechać nie może. Chyba udzieliła mi się dolegliwość Emilki, łeb mi pęka.
-
Według mnie pociąg odpada... Pomijając fakt braku szczepień i książeczki to Neti jest za bardzo skołowana by jej to fundować. W PKP wymagany jest też kaganiec. Poza tym brak opcji dostarczenia suni do Wrocławia. W kojcu płacze, nie bardzo daje do siebie podejść... boi się. Nie ma w tym nic dziwnego - porzucona, brak dostępu do domu, a teraz zamknieta w klatce. Wolę nie wiedzieć co sobie mysli. Jeszcze jedno - suczka trzepie główką, podejrzewam stan zapalny.
-
Skatowana MINI - ISIA odeszła za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Malutka ma doskonały humor :) Jest bardzo cierpliwa, w pokorze znosi wszelkie zabiegi, które się przy niej wykonuje. Jakby wiedziała, że te piekące kroplówki to dla jej dobra. Dostaje leki neurologiczne, po których zdecydowanie sprawniej się porusza. Dostała środki odrobaczające w małej dawce, po których przyplątała się biegunka. Jest na diecie weterynaryjnej (RC Intenstial). Sygnalizuje chęć wyjścia za potrzebą :) Biega po lecznicy, bawi się. Ogólnie zachowanie oceniane na duży plus. Dzięki wielu osobom pracującym w klinice rzadko zostaje sama. Uwielbia towarzystwo ludzi. Pani doktor powiedziała, że powinna wrócić do pełni zdrowia, ale pozostanie psinką o wyjatkowej urodzie - może jej pozostać skośne oczko (widzi!) i lekka deformacja. Ale to wszystko w miarę wzrostu będzie mniej widoczne niż w tej chwili... Jest pozwolenie na odwiedzenie malutkiej, wycałowanie mordki i zrobienie zdjęć. Kto z Wrocławia może podskoczyć ??? -
Spanielka NETI w kojcu!!! Wyje strasznie :( Mam nadzieję, ze transport znajdzie się szybko... Zanim sąsiedzi się poskarżą :(
-
Skatowana MINI - ISIA odeszła za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przepraszam Was... jest środek nocy, ja własnie dotarłam do domu. Nie zawsze jest tak, ze możemy robić to co chcemy. Miałam okropny dzień, chce mi się wyć... ale nie z powodu tej psinki, ani zadnej innej. Nieszczęścia chodzą stadami... Nie dałam rady skontaktować się z Panią doktor. Ale ma być jutro między 13 z 14. Mam obiecane, że będę powiadomiona gdyby coś ważnego się wydarzyło. Skoro nikt z kliniki nie dzwonił, to nic złego się nie stało. Czy jest tutaj ktoś z Wrocławia, kto moze odwiedzić malutką? Chciałabym chociaż na fotce ją zobaczyć... -
Spanielka kuleje :( Nie widać poważnych obrażeń, może tylko skaleczyła łapkę. Nie mogłam do niej podejść, pilnowała suchą bułkę, bardzo broniła skarbu. Jutro podejmę próbę zamknięcia jej w kojcu, sąsiadka obiecała mi pomóc. Już pisałam, że mogę zabezpieczać psinki po jednej. Nakarmienie gromady w jednym miejscu skończyłoby się tragicznie. Nie dam rady sama dowieźć suni do Wrocławia. Mogę rano zapytać kogoś kto jeżdzi w te strony, ale najpierw zapytajcie alisop1 czy to aktualne. Przepraszam Was za milczenie... coś sie u mnie wydarzyło - prywatnie, bez związku ze zwierzakami Postaram się rano tu zajrzeć, ale jakby coś to proszę dzwońcie - 602821394
-
Tak będę robić. Przy najbliższej okazji jeszcze odrobaczę.
-
[quote name='EVA2406']Najgorzej w zimie. Mają jakieś schronienie?[/QUOTE] To były ich koty, ale wydaje mi się, że mieszkały głównie na dworze. Przebywały w szopce :( Też mi ich szkoda, ale myślę, ze trudno by je było teraz nauczyć życia w zamknięciu. Kupuję im puszki w Niemczech, taniej i lepsze. Zawsze też mają suchą karmę w moim okienku piwnicznym. Jeden burasek jest fajny, taki... karłowaty. Ma kilka lat a wyglada jak półroczny kociak.
-
Skatowana MINI - ISIA odeszła za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z przeznaczeniem na wirtualne zlinczowanie oprawcy!!! Ja nieustannie zyczę draniowi wszystkiego co najgorsze :mad: -
[quote name='emilia2280']Musialabym podac jej miejscowosc od i do (Warszawa, ulica) z kodami pocztowymi (bo jest duzo tych samych i po kodach jest pewnosc ze tafi do odpowiedniej) i ona sprawdzi ile to km i mi powie ile to by kosztowalo. Jezdzi zazwyczaj w weekendy/w nocy ;pp[/QUOTE] U mnie Gubin - 66-620 a Lidka gdzieś koło Piaseczna.
-
[quote name='EVA2406'] Wszyscy zajęli się spanielkiem, a co z tymi kociakami. Tam zaraz będzie tych kotów kilkadziesiąt. To miejsce jest straszne, przy samej jezdni. Przecież one powpadają pod samochody :([/QUOTE] EVA... koty maja po kilka lat, całe życie chodzą samopas... wydaje mi się, ze one nigdy nie były do końca "domowe" Raczej się nie rozmnożą, wszystkie płci męskiej. Koty karmię, mogę je dotknąć, ale wziąć na ręce pozwala się tylko jeden. Zakropiłam je też Fiprexem, łapały dziesiątki kleszczy.
-
Skatowana MINI - ISIA odeszła za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Stan główki Mini jest wynikiem zmiażdżenia, a anemia wynikała z krwotoku :( Tylko tyle wiem. Rozmawiałam z asystentką, Pani doktor jest nieosiągalna. Nie wiadomo jakie będzie dalsze postępowanie. Asystentka powiedziała, że psinka jest bardzo kochana, wszyscy w klinice ją uwielbiają. Bardzo Was przepraszam za tak mało informacji, ale wszystko muszę telefonicznie, jestem za daleko :( A jeszcze młyn w pracy - od 8 rano do teraz :( -
[quote name='kakadu']co do przechowywania suki po sterylce w kojcu - bez przesady, kolnierz pooperacyny dobrze zapiety na szyi i suka nic sobie nie powinna zrobic; w nocy przeciez tez nikt przy niej nie bedzie siedzial i pilnowal; nawet w warunkach domowych niezabezpieczony kolnierzem pies jest po operacji nie do upilnowania; zawsze znajdzie chwilke, zeby sie wygryzc w najmniej odpowiednim miejscu; trzeba by bylo siedziec i sie w nigo wgapiac az do zdjecia szwow - niewykonalne;[/QUOTE] W tym kojcu już był pies po opieracji w kołnierzu... pięknie ustawił się bokiem i chodził "po prętach". Z kołnierza zrobił się "tulipan" w godzinę :( Chyba wolałabym porządne ubranko, przynajmniej do budy mogłaby wejść. No i wszystkich trzech w kojcu nie zamknę, one walczą ze sobą o każdy kęs jedzenia. Dwie starsze rzucają się na malutką. To za mała powierzchnia :(
-
Skatowana MINI - ISIA odeszła za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zrobię bazarek - dochód na zakup kija! Ja to bym nawet gołymi rękami... wrrrr... -
Skatowana MINI - ISIA odeszła za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Od wczoraj bez zmian, ale jutro RTG, będzie wiadomo co z główką.