Zwykle wieczorem Frodzia czeka na pościelenie łóżka, a potem zaczyna wzdychać i spoglądać na nie tęsknym wzrokiem. Potem sprawdzana jest czystość - łapki itd - i piesek wskakuje na łóżko. Najczęściej usadawia się w nogach, natomiast gdy sama ma do dyspozycji całe łoże, wybiera poduszkę.
W nocy najczęściej nasza sucz przybiera na wadze i ciężko ją zepchnąć z kołdry... Zupełnie inaczej jest, gdy podpadła i nie chcemy jej widzieć w łóżku. Wtedy wchodzi dopiero, gdy jest pewna, że śpimy i jest leciutka i malutka.
Na szczęście jest bardzo czystym psem - sama o to dba, gdyż nie cierpi kąpieli - oraz nie chrapie. :cool1: