Jump to content
Dogomania

mysza 1

Members
  • Posts

    27538
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mysza 1

  1. [quote name='Ewa Marta']Niestety ma ich za mało, żeby się przyzwyczaić. A może jak już Marta złapie oddech z Filipkiem, warto poumawiać się tak na wizyty, żeby 2 razy w tygodniu ktoś wpadał i przyzwyczajał Siseto do obcych? Jeśłi kilka osób porobi dyżury, to może dałoby radę?[/QUOTE] Nie mam zbyt wielu osób, które mogłabym o to poprosić. W zasadzie to nikogo. A sama pracując do 17:30-18:00, wracając do domu godzinę w korkach i mając w domu 4 psy czekające na oporządzenie to ciężko po pracy jechać do Marty. Chyba, że w weekend a to mała częstotliwość. Muszę pomyśleć co z nią zrobić.
  2. [quote name='hop!']Drukują ogłoszenia nawet z mniejszymi, gorszymi zdjęciami, więc wielkość zdjęć nie powinna być problemem.[/QUOTE] Mam nadzieję, że tak będzie w tym przypadku.
  3. Dzięki Elaja za pomoc i relację. Czyli jamnior nie zostaje na miejsce shi-tzu u Ciebie, szukamy mu DT. Kurde, że musiał się okazać taką bestią ;) nie będzie łatwo o dom dla takiego gagatka ;) Nie mam pojęcia kto z Łodzi by mógł wyjechać na trasę... Popytam chociaż jak miałam dom do sprawdzenia w Łodzi to było bardzo ciężko znaleźć kogoś, kto by się podjął ;)
  4. "Moja" sunia już poza schronem:multi: Wyjechał też jamniorek :multi: dla którego pilnie szukamy DT. Wiem, ze jeszcze jakieś psiaki ale nie znam szczegółów. Wielkie dzięki Soema za wyciągnięcie, dzięki Dziewczyny za pomoc. Teraz musimy zorganizować transport do Łodzi.
  5. [quote name='hop!']Mysza, zmień tytuł i wywal banerek. ;)[/QUOTE] Dobra, dobra ;) Nie miałam kiedy rozliczyć i chciałam poczekać ale ok, zmienię. ;)
  6. Teraz zamówię mu lighta, zawsze trochę mniej kalorii ;)
  7. [quote name='lika1771']Ta bide tez zabieracie? Tak, poprosiłam o zabranie jej. O ile jeszcze jest :( Miałam fajny telefon w sprawie niedużego kudłacza ale teraz nie mam takiego do adopcji. Mam pani podesłać zdjęcia, może jakieś z NT też bym wysłała?
  8. [quote name='hop!'] Oni nie odpisują, tylko zamieszczają ogłoszenie. Nie wiem, jak sprawdzić, czy się ukazało.[/QUOTE] To może zamieszczą... Wysłałam im jednak zdjęcia z wątku, nie za duże a wiem, ze Havanka potrzebowała dobrej rozdzielczości. No nic, zobaczymy. Może ktoś zadzwoni i wtedy się okaże... Oby.
  9. [quote name='toyota']Naprawdę nie wiem dlaczego, wygląda mi to na jakiś foch i chęć postawienia na swoim, że nie chcą tym razem pójść na rękę. Na razie na szczęście nie dzieje się nic złego, musimy cierpliwie czekać.[/QUOTE] A wiadomo mniej więcej jak długo, mówili coś? Bo nużyca to się leczy trochę a tutaj jej nie leczą nawet... więc pewnie to potrwa :(
  10. [quote name='hop!'] Ale nie zabierzecie mnie stąd, prawda? ;) Pakuś cudny :loveu::loveu::loveu:
  11. Ale biedniusi :( zwłaszcza na ostatnim :( Kurczę, na spacer dadzą a do domu nie :(
  12. Biedak w kaftaniku i kołnierzu ale zadowolony, śmieje się :)
  13. Gdyby nie było tej 'mojej' suczki to mogę wziąć jamnikowatego z poprzedniej strony. Szczerze mówiąc to bym najchętniej wszystkie brała a tu takie małe możliwości :(
  14. Ale ładne :) i z jabłuszkiem :) coś mi się wydaje, że zjada w całości, nie widać wyplutych kawałków na kanapie ;) Nie odpisali z GW :(
  15. [quote name='Aga-ta']gonczy zostal adoptowany podczas dnia otwartego. Nie wiem, czy spanielka jeszcze jest[/QUOTE] Nie wiadomo czy się cieszyc czy płakać...
  16. Jakoś się uwzięli na tego biedaka, jedne wydają bez szczepień, innych nie wolno. Nie wiem, może Toyocie uda się ich przekonać, że fajny dom na malucha czeka albo ich zmiękczą wizyty Wioli... Wiola, a Ty im tam opowiadasz że czekasz na niego i nie możesz już wytrzymać? ;)
  17. Rozmawiałam z Panią kilka razy, wszystko dobrze. Uru była też odwiedzić Jasperka i miała cyknąć fotki i podesłać do mnie ale pewnie nie miała jeszcze czasu.
  18. Napisałam do Asi&Ginger w sprawie spaniela lub spanielki a do związku gonczych, bo widziałam, że jest biedak w schronie ale tutaj nie dostałam zadnej odpowiedzi :( a to było już ponad tydzień temu. Wysłałam też prośbę o pomoc dla jmnikowatego malucha z poprzedniej strony do Isadory.
  19. [quote name='AniaB']jak nikt nie pojedzie w tym tygodniu to ja sie wybiore w sobote, tylko musi ktos ze mna pojechac bo czterech psiaków to nie ogarne sama..:( Są chetni?:) W sobote tak ok. 10.00 wyjazd z Krakowa.. To kto?:) Na razie na szczescie jest ciepło ale tak czy siak psiaki zabrac trzeba jak najszybciej.. Agata, a moze cos wymyslimy dla suni benkowatej...? Ona przesłodka..[/QUOTE] Fantastycznie, że możesz pojechać, właśnie miałam zapytać co teraz będzie z tym naszym planem zabierania psów. Trzeba im pomagać w miarę możliwości. Jeśli chodzi o niedociągnięcia schronu to poważnym jest takie przepełnienie tylko jeśli zacznie się o tym mówić to mogą szybko temu zaradzić... więc nie wiadomo jak temat ugryźć. :(
  20. Ale cudo chudziutkie :( sierść to ma taką w stylu Piaska mojego. Bieda. Wspaniale, że jej pomogłyście.
  21. [quote name='Lemoniada']Na razie wyszpiegowałam Szczytno i szczeniaka Pręguska z Grudziądza, trzymam kciuki :)[/QUOTE] Nie, z Grudziądza nie biorę. Pręgusek z tego wątku to inny psiak, pojechał dzisiaj w bagażniku wisieć na łańcuchu... a kiedyś był psem, który spał z dziewczynką w łóżku :( Żal mi tego malucha z Grudziądza, dziewczyny znalazły mu hotel ale jakoś tam wszystko opornie idzie :( On chyba Mikuś się nazywa. Nie wiem czy uda się go uratować.
  22. Chciałabym żeby miała swój własny dom ale cieszę się, ze ma tak komfortowe warunki do życia czekając na ten dom...
  23. Dopiero na dogo mogłam wejść, wysłałam smsa Soemie. Troche się zgubiłam, Soema jedzie do Elaji, tak? Matko jakie fajne te psiaki, ich jest tam tyle :( Dla mnie ten jamiczkowaty taki biedny i patrzy jak mój własny, w dodatku krzywe łapinki :( A może dać znać ludziom od jamników, mozę chociaż ogłoszą? Isadora jest skuteczna. A tym linku podanym przeze mnie jest też spaniel, pisał ktoś do ludzi od spanieli? ps podobno w schronisku jest 100 psów... tak na stronie wyczytałam. I psy mają jak w raju...
  24. [quote name='AniaB']Figu jezdzi z tego co wiem zazwyczaj chyba w niedziele wieczorem z Katowic.. I jest w nocy w warszawie.. A czy moze znalazłby sie ktoś w Wawie, kto mógłby suśke przetrzymać pare dni az znajdzie sie transport wawa łódź? Bo kurcze z Krakowa to raczej cieżko bedzie znaleźć na juz.. Ja sunie moge dowieźć do Katowic w razie czego..[/QUOTE] Nie wiem, wszystko zapchane na maxa... A nie prościej szukać jednak Kraków Łodź niż zawijać przez Warszawę? Spróbować warto, popytam na krakowskich wątkch.
×
×
  • Create New...