u nas to jest tak , Majka na spacerach nie ciągnie poza wieczornym wyjściem na wybieg , wtedy jakby coś ją opętało , pomogła taka sztuczka , kupiliśmy gumowa piłkę z przyczepionym sznurkiem ,a ze sucz świata poza piłką nie widzi bierze ja w paszcze a my wtedy przyczepiamy długa smycz do sznurka od piłki, i w ten sposób Majusia dumnie kroczy z piłka w zębach i ani myśli o szarpaniu, może troszkę głupio to wygląda , pies zamiast na smyczy idzie na piłce , ale co tam ważne ze nie szarpie. Może komuś przyda sie taka rada, u nas skutkuje w 100 %