Ale raban... nie wiem o co chodzi w tej historii ale czytałem wcześniejsze wypowiedzi Kasi i mam pytanie :w jednej z wcześniejszych wypowiedzi pisałas cos o tym że robisz to( hodowla) dla pasji i dla poprawy rasy bo nie da się na tym zarobić. Jestem pełen podziwu dla takiego podejścia, tym bardziej że u nas w Polsce słabiutko jest , jesli chodzi o dobre krycia i o świerzą krew oraz przemyślane mioty..... I byłem pełen podziwu dla Ciebie jako hodowcy że tak młoda osoba ma własciwe podejście.... wszedłem na twoja stronę nawet. I tu sie rozczarowałem niestety po przeanalizowaniu rodowodów rodziców obecnego twojego miotu..... Sporo pokrewieństwa łączy oba psy bo maja kilku wspólnych przodków ( co sie często zdarza)więc powiedz mi gdzie i w którym miejscu ulepszasz rasę? Czy to tylko slogan? Bo miot niestety przeciętny , nie różniący się od wielu innych.....Mimo że szczeniaki słodkie. I tu zgodze się z Elżbietą.... cena ma znaczenie i po takiej analizie jest to pierwsze pytanie jakie bym zadał niestety:(Troche przeczysz sama sobie- to taka luźna sugestia