Dziękuję ;) Tak właściwie to ja próbowałam ją nauczyć normalnego chodzenia przy nodze odkad ją mam - czyli od jej 4 msc życia - jednak coś chyba robię nie tak ;( - próbowałam na kolczatce - brrrrrr właosy jej się strasznie zawijały, potem na zaciskowym łańcuszku - omal się nie udusiła ;( - teraz próbuję wyczytanym w dogomani sposobem - jak ciągnie to ja staję - jak popuści - to idę .... efekt jak narazie średni .... a jak pociągnie to potem charczy przez 5 min... Boję się, że już sobie coś uszkodziła... Aha teraz wypatrzyłam w allegro jakieś takie szelki do nauki spokojnego chodzenia - imam się wszelkich sposobów ... Bardzo bym chciała, żeby biegała wolno przy rowerze .... ale ma taki charakterek, że boję się ją WOGÓLE puszczać ze smyczy ( na szczęście mamy dużą działkę ;) ) no i troszkę chyba sobie z tym charakternym pieskiem nie radzę ;( - kundelki były jakieś takie mniej przywódcze ....