Jump to content
Dogomania

taki_sobie_ktoś

Members
  • Posts

    38
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by taki_sobie_ktoś

  1. Napiszcie na PW, gdzie można wysłać trochę pieniążków. Niestety nic lepszego nie mogę zaproponować :shake:.
  2. [quote name='idalia46'], w nocy to wstawal , duzo pil , niezle podajdl w ciagu dnia , , usnal w swoim luzeczku , w nocy czuwalam nad nim , , rano sie budze tymus pochrapuje w luzku , , jest nauczony czystosci , nie nabrudzil w domu , bardzo mi g0o szkoda , oczko juz lepiej wyglada , vhociaz ta ropka jeszce jest , ale juz nie tak duzo , goi sie , dostaje niezly antybiotyk , dalcin , on dobrze chwyta ropnie , , , dostaje lekil przeciwbolowe i przeciw zapalne , , jak ta kasza przeleci , to mu dam leki , bo jeszcze bedzie 2 kolacja[/quote] Na wszystkie procesy ropne dobrze działa lek homeopatyczny Hepar sulfuris, np. firmy Boiron, w potencji CH 9 lub CH 5. Podaje się przez 2-3 dni 2 razy dziennie. Ten lek jest w formie małch granulek, które można rozpuścić w wodzie i podać do pyszczka lub dodać do jedzenia. Jednorazowa dawka to 5 takich granulek. Leki homeopatyczne nie powodują żadnych interakcji z antybiotykami czy innymi tradycyjnymi lekami i NIE MA MOŻLIWOŚCI, aby zaszkodziły. Jeżeli lek jest źle dobrany do objawó, to po prostu nie zadziała. Oczywiście nie ma zastąpić antybiotyku czy innych leków. Od ponad 15 lat leczę moje psiny homeopatią i przeważnie z bardzo dobrym skutkiem. Warto spróbować. Podaj na PW konto, na które mógłbym wpłacić "wsparcie" dla Tymusia.
  3. [quote name='Helga_psiaki']śliczny fotoreportaż:loveu: nie ma to jak pies szczęśliwy a moje pies ma identyczną ośmiornicę:diabloti: [/quote] Tylko, że Elmowa już dziś wygląda jakby miała ze sto lat ;) Ta twoja psinka to średniaczek/średniaczka?
  4. Z nadmiaru wrażeń i zdarzeń nie zdążyłem jeszcze z całego serca podziękować wszystkim, dzięki którym Elmo znalazł się u mnie. Co to znaczy dla Elma, wolałbym nie mówić, lepiej, aby on to opowiadał sam :multi:. Ale to także wielkie szczęście dla mnie i ... już chyba za wiele słów :lol: Może przede wszystkim Elfridzie, która udzieliła "pierwszej pomocy" i uruchomia cały ten łańcuszek. A w ogóle to wszystkich was szczerze podziwiam - jesteście światełkiem w tunelu :lol: w tym dość podłym :angryy: świecie. A "nie-właściciel", bo chcę być konsekwentny. Nie czuję się właścicielem, ale - chyba tak jak wy wszyscy - opiekunem i przyjacielem istoty, która zawsze daje o wiele więcej niż bierze :lol: :lol: :lol: . To był chyba trochę za długi i za poważny post, ale ... taką miałem potrzebę i już :loveu:
  5. Traktujcie to trochę ;) . Ale ja uważam, że "prawo" do zwierzęcia to nie prawo własności w ludzkim sensie. Samochód mogę kupić i wolno mi go na drugi dzień całkowicie zniszczyć. To jest LUDZKA własność, chroniona przez prawo. Prawo do psa, nieważne czy ktoś za nie zapłacił, to coś innego i kodeks cywilny nie może go dosłownie regulować. Kto nie opiekuje się zwierzakiem należycie, traci to prawo, wszystko jedno, co o tym sądzi kodeks cywilny i inne takie :eviltong: Ja bym proponował zmianę w kodeksie - nie prawo własności, tylko prawo do wspólnego życia, na które muszą się zgodzić obie strony - coś jak małżeństwo ;) Może by tak wnieść inicjatywę ustawodawczą?:evil_lol: :mad:
  6. ELMO jest u mnie i właściciel ma do wyboru: dochodzić sądownie odszkodowania albo odwiedzić mnie i dostać po r... :angryy:
×
×
  • Create New...