Jump to content
Dogomania

magda222

Members
  • Posts

    9777
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magda222

  1. No i nie zapominajmy,że to pies-ideał :loveu:
  2. Na konto Atoska wpłynęło [B]20 zł[/B] od [B]agaty51.[/B] Bardzo dziękujemy :) Przelałam na konto Jamora [B]465 zł [/B]za grudzień (31 dni x 15 zł) Aktualny stan konta: [B]+ 148 zł. [/B]Z wpłatami zalegają: zuzlikowa,li1,pani Stasia.
  3. [quote name='funia']Moim marzeniem jest Atos na własność ...[/QUOTE] A że tak zapytam... Czy to jest marzenie nierealne? ;)
  4. Wpłynęły pieniążki od: Bambino 10 zł Gusia (bazarek) 15 zł marysia55 20 zł Zaraz zaktualizuję 1-szy post. Bardzo,bardzo dziękujemy :) Wpłaciłam na konto Mosii 400 zł za grudzień.
  5. [quote name='grazyna9915']Dalej nie mogę edytować postów i tematów, czy to normalne??? Joma potrzebujemy marketnigowca, jest już data wystawy, są plakaty :)[/QUOTE] Jaka wystawa?
  6. Ja ostatnio jestem na dogo tylko z doskoku :oops: Ale pierwsze co to biegnę do Sary i do Was :loveu: Fajnie,że tu jesteście :calus:
  7. Długo nie znajduje domku,ale jak już znajdzie... to padniemy z wrażenia :)
  8. :knajpa: :drink1: :popcorn: :drinking::beerchug: :chlup: :megagrin: :evil_lol:
  9. [quote name='agata51']Edytować wciąż nie mogę [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/4/4_2_204v.gif[/IMG] Cioteczki, podrzućcie mi link do wątku Dagusi!!![/QUOTE] [url]http://www.dogomania.pl/threads/104533-Dygusiowa-ma-nowe-A-ycie-jest-juA-w-hotelu-D-POTRZEBNE-OGA-OSZENIA[/url]
  10. Ja myślałam,że jak pozbędziesz się męża to będziesz imprezować a Ty na dogo siedzisz ;)
  11. [quote name='leni356']Ja się już nie mogę doczekać kiedy Rumek wyjedzie :)[/QUOTE] Ja też :) To będzie prawdziwe święto :)
  12. [quote name='zuziaM'] A jesli chodzi o kojce, to dopiero zaczynamy budowac. Zobacze na ile mi srodkow wystarczy ... bo i bude do kazdego trzeba wstawic przeciez.... Sporo tego.....[/QUOTE] Dobrze,że chociaż pogoda dopisuje.Bo chyba nie ma u Was mrozów?
  13. LadySwallow wielkie dzięki za ogłoszenia!!! Teraz Atos musi znaleźć dom :)
  14. [quote name='gunia']A czy moje sto złotych doszło ? (dodam, że również mam na imię Magda:)[/QUOTE] Guniu,to musiały być pieniądze od Ciebie,bo ja ostatnio nic nie przelewałam.
  15. [quote name='Szarotka']Anawa ma wrazenie, ze glownie to my tu bywamy:p:p:p, a co sie stalo z reszta wielbicielek Atosa. No i jeszcze jakos niczego sie dowiedziec nie mozna :roll::roll::roll::roll:[/QUOTE] Ja też tu zaglądam.Tylko z czasem ostatnio strasznie krucho :oops:
  16. [quote name='BajkaB']Niestety,wieści są złe..Sunia nie przezyła nocy.Odeszła nad ranem..Teraz trzeba ratować reszte psiakó,maluchy sa ogrzewane i karmione co kilka godzin,Ares dostał kroplówki.Jest tak wystraszony,ze sika ze strachu pod siebie.Te psy musiały przechodzić koszmar. Po południu jade skłądać zeznania i oficjalny nasz wniosek o ściganie. Babsztyl Izo nie pracuje w Strzemieszycach tylko w Mikołowie lub Tychach.Dziś ustale dołądnie,bo szkoła musi zostac zawiadomiona. Juz zasygnalizowałam policjantowi,ze trzeba sie przyjżeć babie i tej rodzinie,bo baba wychowuje dzieci jako rodzina zastępcza. Jestem załamana..Zawsze mnie zwala z nóg fakt,ze nie udało sie uratować psiej bidy.. Koniecznie trzeba szukać domkó dla maluszkó i DT dla Areska Dziękuję gorąco za odzew i wsparcie.Pieniązki będa bardzo,bardzo potrzebne.Maluszki trzeba nie tylko odratowac,ale zaszczepic,odrobaczyc,podać surowice..[/QUOTE] Boże :placz: Dopiero zaczynam czytać wątek.Proszę na PW dane w której szkole uczy ten potwór. Mam nadzieję,że nie w tej do której chodzi mój syn...
  17. Dzięki kochana :) Nie chciałabym,żeby Sara była niepotrzebnie faszerowana jakimiś lekami,które niewiele zmienią na dobre a odbiją się np.na sercu,wątrobie,żołądku...
  18. Rozmawiałam dzisiaj z Mosii.Furosemid to lek,który działa silnie,odwadnia i osłabia organizm.Sara bierze Enarenal-lek który działa również odwadniająco,ale nie tak silnie jak Furosemid.Mosii pojedzie z Sarą w przyszłym tygodniu do weta.Na ogólny przegląd,porozmawiać,zrobić badanie krwi i rtg. Jednak z tego co mi wiadomo nie ma leku hamującego dolegliwości Sary.To są zaniedbania powstałe na przełomie całego jej życia.Złe odżywianie,brak ruchu.Wynikają także z budowy ONków.Zanim zawiozłam Sarę do Mosii zrobiłam jej "przegląd" u weterynarza.Miała zrobione podstawowe badania.Badanie krwi wyszło dobrze.Natomiast stan kręgosłupa był już w zaawansowanym zwapnieniu.Wtedy wet powiedział,że niestety będzie to postępować i nie ma na to lekarstwa.Nie ma lekarstwa na starość. Ufam Mosii.Nie zawiozłabym Sary w gorsze warunki niż te z których ją wzięłam i nie oddałabym jej w nieodpowiednie ręce.Wierzę,że jest otoczona jak najlepszą opieką.
  19. [quote name='andzia_F']Witam wszystkich Nie mogłam na tą dogomanię znowy wejść. Mam wspaniałą wiadomość znalazłam dom dla suni. Wczoraj przywiozłam ją z Werbkowic i dzisiaj przyjeżdzaja po nią nowi właściciele. Sunia będzie mieszkać w Pruszkowie w domu z ogródkiem. Później napiszę więcej.[/QUOTE] Andzia napisz jakieś szczegóły proszę!!! Co to za ludzie?!
  20. No i znowu ryczę przed monitorem. Tak się cieszę,że Szczotka/Nelly w swoim własnym domku!!! Dziękuję Pipi,Evelin,Murce,c4toosi4 i wszystkim,którzy pomogli tej biednej psince!!! Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia Szczoteczko!!! No i witej na Ślonsku dziołszko ;)
  21. Pierdzielek dalej rządzi.Tzn.w nocy nie szczeka,ale w ciągu dnia za każdym razem jak widzi kota zachowuje się jakby widział go po raz pierwszy w życiu i biegnie za nim ujadając.Nie potrafi się przyzwyczaić.Z łapkami lepiej.Przez jakiś czas wychodził na spacerki w niemowlęcych skarpetkach,bo jedną łapkę tak wlókł,że sobie ją zdzierał.Teraz już chodzi sprawniej i skarpetki nie są potrzebne.Poza tym wszystko w porządku :) Właściciele pierdzielka mają problem z internetem.Stąd brak informacji od nich na dogo.
  22. [quote name='irenaka'] A co do Filipa, to niestety na żadną z moich próśb o kontakt DS nie odpowiedział. Zero odzewu, jakbym nie istniała. Z drugiej strony trudno się dziwić, nie ja podpisałam umowę adopcyjną i nie muszą się się tłumaczyć przede mną. To że mnie nie podobają się warunki jakie ma Filip, nie znaczy, że innym one nie odpowiadają. Teraz chociaż mam pewność, że za psy które były pod moją opieką odpowiada Fundacja i nie będzie już głupich dyskusji. Z drugiej strony też podobno jest źle, bo jestem nieodpowiedzialna , bo pozbyłam sie psów. Niech i tak będzie, najważniejsze, że psy są bezpieczne.[/QUOTE] A kto podpisywał umowę adopcyjną Filipka?
×
×
  • Create New...