CIeszę się, że Borys podoba sie forumowiczom. Naprawdę miałam szczęście, rzadko w polskich miotach trafia się whippet o takim umaszczeniu, z czystym sumieniem moge to powiedzieć (on nie jest błękitny, tylko błękitno - pręgowano - beżowy, maść ustalano po narodzeniu a potem się wybarwił).
Na pewno bedzie tez zapytanie o jego ogólny eksterier. Otóż nie jest to pies przeznaczony do wystawiania/ hodowania, jest zdyskwalifikowany z jakichkolwiek przegladów i, tur ozwieje wszelkie wątpliwośći, nie pokażemy go na wystawach.
Jest mimo to bardzo miłym psem, kochanym, i nigdy nie zamieniłbym go na żadnego owczarka niemieckiego ani collie, bądź innej rasy.
Borys ma niemal identycznego brata miotowego, który wiedzie prym na wystawach w Niemczech. Przestałam o nim pisac na forum swiatchartów, bo słysząc, jakie mam z nim problemy, użytkownicy doradzili mi zakup pluszaka.
Agresja Borysa zaczęła się około drugiego roku życia. Trafił do mnie jako szczenię. Nie mam pojęcia, co z nim robiono, ale normalny szczeniak nie boi się wszystkiego i nie chodzi za właścicielem krok w krok. W szczenięctwie został pogryziony przez wyżła niemieckiego. W tej chwili jego "silny" charakter wymknał się spod kontroli, często mam starcia o dominację, a jak zobaczę tego wyżła muszę się mieć na baczności. Jesli kots chciałby więcej wiedzieć, napiszę.