-
Posts
19 -
Joined
-
Last visited
Converted
-
Location
Częstochowa
kasiunia's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Jak chcesz zobaczyć fotki Lary to zapraszam na stronkę: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75167[/URL] Tam można poczytać co się u nas dzieje :lol:
-
Lara jest u nas od 2 lipca. Pozwalamy jej podchodzić do piesków na chwilkę i zaraz ją wołamy, żeby wiedziała, że nie psy są najważniejsze tylko my. Jak widzi dużego psa to podkula ogon i patrzy z ciekawością. Nie miała wielu takich spotkań, ięc może to tylko akurat na tego jednego pieska tak reagowała. Niestety nie mamy znajomych z większym psem. Ale myślę, że powoli się do wszystkiego przyzwyczai.
-
Żabciu - pies z królikiem ;) To w domu. A na podwórku roznosi ją jak widzi inne psy i koty. Z psami by się bawiła ale niestety mamy osiedlowego kota, który niczego się nie boi i to ją denerwuje. Na razie kiepsko nam idzie ale jesteśmy dobrej myśli. Wygląda na to, że Lara boi się większych od siebie psów, bo kuli ogon jak je widzi ale z mniejszymi by chętnie pobrykała. Już się nie możemy doczekać, kiedy będzie można ją spuścić ze smyczy. Na razie biedna męczy się na 10 metrowej lince i uwielbia jak się ją goni :lol: Wieje ile sił w kopytkach. Niestety nad jej kondychą musimy jeszcze popracować, bo na razie nie ma na tyle siły. Szybko się męczy ale jest coraz lepiej.
-
Dzięki Pianka - zdjęcia są już wrzucone na foto blog pt: [B] Galeria śliczniutkiej Lary. Zapraszam - są też nowe - dzisiejsze fotki. [/B]
-
W sumie mogłabym założyć i w wolnym czasie, (którego mam teraz dosyć dużo) wrzucać fotki Laruni. Muszę sie tylko zorientować jak wyglądają takie blogi. Alee pomysł dobry:cool3:
-
Pewnie, że się nimi podzielę. Ale miło, że spytałaś, bo baaaardzo bym się zdziwiła gdybym znalazła je na innym forum:cool3:
-
Jeśli chcesz to nie ma sprawy. To jakieś forum o zwierzakach, gdzie wrzucacie zdjęcia? Chętnie bym pooglądała fotki innych zwierzaków. Ponieważ lubimy robić zdjęcia Lara będzie miała ich dużo - tak jak nasz Dyzio. A jeśli o nią chodzi to jak tylko widzi aparat ślicznie pozuje, także jest wdzięcznym obiektem do fotografowania.
-
Popatrzcie na mój "gryzaczek". [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/22/a69c1ef3906d0a2b.jpg[/IMG][/URL] Hej. Biegnę i uśmiecham się do was;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/22/3470a38103825607.jpg[/IMG][/URL] Dlaczego ten Dyzio nie chce się ze mną bawić:shake: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/22/c757e68d2a3d3732.jpg[/IMG][/URL] I ćwiczymy: raz i dwa i raz i dwa, łapki w górę i przewrót ... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/22/0bc1cd596dbc50f4.jpg[/IMG][/URL]
-
Lara w całej okazałości. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/22/862103b972f21c52.jpg[/IMG][/URL] Lara i wygryziona już kostka. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/22/9126825b4e9daa05.jpg[/IMG][/URL]
-
Wiemy, że na wszystko potrzeba czasu i dlatego do niczego jej nie zmuszamy. Z czasem wszystko się ułoży i zwierzątka się dogadają. Póki co Lara bryka po domku jak szalona i bawi sie jak na dzieciaka przystało:-)Ogólnie jest zadowolona z życia i coraz bardziej sie do nas przyzwyczaja. Straciłam już jedną doniczkę, róg od poduszki i gąbkę ze środka:-)A jej zabawki wyglądają nie lepiej:lol: Za sekundkę wrzucę kilka fotek.
-
Zanim napisałaś, że dajesz równocześnie króliczkowi i Suni ziarenka - ja też tak próbowałam. Ale niestety nic z tego. Ona by go łapała w pysk, bo jest chętna do zabawy. Może gdyby królik stał w miejscu i też sie jej przyglądał to pewnie byłoby już po sprawie. Niestety Dyzio się Larą nie przejmuje, myje sie na jej oczach i bryka, co ją wkurza, bo ona chce sie bawić:roll: Pokazywaliśmy jej, że to zwierzątko, że głaska sie go tak jak i ją i mówi do niego tak jak i do niej ale to nie skutkuje. Łapa nad królikiem i otwarty pysk kłapiący tuż przy nim to teraz codzienny obraz. Już nawet spróbowaliśmy jej założyć kaganiec, żeby go nie łapała w pysk tylko, żeby go lizała i obwąchiwała ale ona jak go walneła łąpą to królik uciekł jak szalony. A ona za nim, bo fajna zabawa:-o Coś mi sie wydaje, że dopóki Lara nie dorośnie to tak będzie wyglądała ich przyjaźń.
-
Lara jest młodziutka ale dosyć posłuszna. Na początku nie mogła zrozumieć jak to jest z odbiciem w lustrze i była zazdrosna o to, że głaskam jakiegoś innego psiaka:-) Ale tak sobie poukładała w główce, że w nim wszystko widać, że jak chciała coś spsocić - popatrzyła w lustro i zobaczyła moje odbicie. Od razu udała, że nic nie robi. Z królikiem próbujemy ją zaznajamiać ale na razie postępów nie ma. To dosyć krótki okres, żeby zrozumiała. Zapieliśmy ją na smycz a królika wypuściliśmy. Ja go głaskałam, trzymałam na kolanach ale ona nie potrafi zrozumieć, że to zwierze a nie zabawka. Kiedy daje królikowi jeść robię to przy niej ale tak, żeby nie widziała jak sie otwiera klatkę, bo były już przypadki, że pies sam sobie poradził z zamknięciem i było po króliku. Jak daje jeść królikowi to go głaskam i mówie do niego a w tym czasie równocześnie głaskam Larę, żeby nie była zazdrosna. Będziemy go wypuszczać codziennie ale na razie Lara będzie na smyczy. Może powoli jakoś pójdzie do przodu. Może sie przyzwyczai.
-
Dziewczyny źle zrozumiałyście. Z tego co Justyna85 napisałaś można wywnioskować, że sprawdzałaś czy psiak potrafi jeść z miski i czy potrafi wchodzić na łóżko. I kiedy przespała pół nocy na kanapie doszliśmy do wniosku, że to u ciebie się tego nauczyła, bo pisałaś , że nie jest przyzwyczajona. My ją chcemy tego oduczyć i jej nie pozwalamy. Trzeba będzie ja kontrolować i tyle, choć w nocy to dosyć trudne. Póki co powolutku musimy ją przyzwyczajać do zostawania w domu, bo są różne sytuacje. Jak wyszliśmy na kilka sekund - zastaliśmy ją w kuchni na stole:crazyeye::lol: Powoli przekupujemy ją smakołykami i mamy nadzieję, że nam sie to uda. Niestety z królikiem się jeszcze nie dogadała. Może wtedy Justynko jak poznawała twojego była przestraszona i zaskoczona. Jak zobaczyła naszego królika już jej to nie dziwiło i niestety ma wielką ochotę na zabawę z nim... Znacie jakiś skuteczny sposób na taką sytuację?
-
Mam jedną sprawę jeżeli bierzecie psy ze schroniska do siebie to nie uczcie ich wchodzenia na łóżka fotele itp. bo widzę że u którejś z was nasza Lara tego doświadczyła. Justyna85 piszesz, że nie jest nauczona wchodzenia na łóżko - jednak jest...
-
Rozmawialismy z panem Jackiem. Z ta biegunka moze byc roznie, choc wyglada na to, ze sie uspokaja. Jutro idziemy do Pani Weterynarz a przed tym wieeeelkie kąpańsko. Ciekawe jak Lara to przyjmie, bo jak widzimy do wielu rzeczy podchodzi bardzo entuzjastycznie ;) Jak nam sie uda to zrobimy jej fotki i oczywiscie pokazemy wam małą. A póki co wiemy, że lubi chałkę i za nią zrobi dużo: siad, łapa, Lara chodź. Jak tylko widzi przysmak to jej się ta śliczna morducha uśmiecha. Dostała po kawałku, bo bidula prawie nic dzisiaj nie zjadła a to jej żołądek przyjął.