Jump to content
Dogomania

magdyska25

Members
  • Posts

    10164
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magdyska25

  1. Dotarła wpłata od osoby z FB: * Pani Iwona W. z Sosnówka- 50 zł. Dziękujemy!
  2. Trzymaj się Maluszku!
  3. mam nadzieję jednak, że to się jakoś rozwiążę- oczywiście na korzyść suni...
  4. ale fryz :) chyba specjalnie do zdjęcia ;)
  5. jak na razie żaden lękliwy mnie nie złapał i mam nadzieję, że tak zostanie ;) w schronisku spotykam różne psy- nie tylko garnące się do ludzi. mam taką jedną suczkę (nie wychodziła od hmm 10 lat z klatki- w schronisku jest od 11)- na początku było mega trudno- już szczegółów oszczędzę ale ma pytanie- może ktoś mi doradzi coś mądrego. Teraz to inny psiak- przynajmniej jak przychodzę z nią wyjść (i jej kumplami bo ma dwóch- bardzo sympatycznych, nie lękliwych)- jak podchodzę do klatki do cieszy się, skacze, liże po rękach- wchodzę- grzecznie czeka aż ją zapnę na smycz, ale jak wychodzimy- trzyma się z daleka- na całą długość smyczy- jak najdalej od osoby wyprowadzającej, podchodzi do lekko wyciągniętej ręki ale niestety nie ma większych postępów. Na smakołyki nie reaguje, wystarczy np. że zaplącze się w smycz, chce jej poprawić i jest przywieranie do ziemi. Z drugiej strony wychodzi raz na tydzień, także czego ja oczekuje... sunia jest ogólnie bardzo fajna, ma "to coś" ale jej zachowanie- ma zerowe szansę na adopcję. Jak mogę pokonać jej lęk na spacerze?
  6. nic mnie chyba już nie zdziwi....
  7. może pomylili nr Mój psiak (również nr przez 05) ma takie zdjęcie z przybycia, że to na bank nie on- albo zafarbował się na czekoladowo.
  8. 4 mężów??? Nie wiem czy Twój Karol choruje tak jak w jednej z reklam? "umieeeeeram, nie mogę dosięgnąć piloooooota".. i wyobraź sobie takich 4 jęczków.
  9. :( jak to? przecież była wizyta przedadop. i w takim momencie zrezygnować? Macie może mail do nich?
  10. trzeba będzie się zebrać i porobić ogłoszenia. mnóstwo ogłoszeń!
  11. ooo....to nic nie piszę a tylko kciuki potrzymam.
  12. Mam nadzieję, że Hani będzie tam dobrze! Relacje proszę i fotki od czasu do czasu wrzucać :)
  13. Etna chce spać a tu gówniarz się drze.... :evil_lol:
  14. Ryzyko zawsze jest. Ludzie zostali sprawdzeni i wizyta PRZEDadopcyjna przeszła bardzo dobrze (wyżej jest o tym napisane) a poadopcyjne są po to, żeby na żywo porozmawiać z ludźmi i zobaczyć jak się pies ma. Są ludzie, jest dobre miejsce dla psa, więc nie rozumiem dlaczego nie dać im wszystkim szansy.
  15. mi bardziej łamią serce zgarbione dziaduszki za kratami. ten widok jest porażający....z bezsilności chce się wyć. ostatnio czytałam, że do schroniska już "lecą" np. grzywacze- ten świat wariuje!
  16. ledwo obejrzałam historię Bazyla. Aniu- wysyłam mnóstwo pozytywnej energii. O Bazylku będę pamiętała i jak tylko wypłata się pojawi- wesprę groszem.
  17. ja również za normalną ręką. W końcu jakby nie było po co mamy 10 palców u rąk? zawsze zostanie jeszcze 9 (żart :) ). xxxx52 musisz zwiększyć jego pewność siebie. Jak to wygląda? pies przychodzi do Ciebie jak chcesz go zapiąć na smycz albo jak wracasz do domu czy Ty podchodzisz do niego?
  18. Lucia- Ty wiesz czego chcesz? Ludzie wyglądają na rozsądnych. To nie jest rzucanie się na głęboką wodę! Jeżeli pies żyje na zewnątrz to nie może być zamknięty całymi dniami w mieszkaniu????- ręce mi opadły. A ma jakiś inny wybór? Co do piątego psa to najpierw szukałabym gdzie indziej takiego zachowania- nie koniecznie w opcji mieszkania w bloku. Ludzie drodzy a co z psami w schronisku!? przecież klatki to można podczepić pod kojce i co? po adopcji trafiają do domu z ogrodem? muszę Was "zaskoczyć"- pod dobrą opieką to w mieszkaniu będzie miał o niebo lepiej niż w kojcu na zewnątrz bez kontaktu z człowiekiem. Bzdurą jest, że pies bojaźliwy (wyszło to teraz) demoluje. Miałam i bojaźliwego i pewnego siebie i który demolował? Pewny siebie! Bojaźliwa była idealną suczką, która w schronisku, w budzie- na zewnątrz żyła prawie 6 lat a trafiła do mnie do mieszkania w bloku! To nie jest tak a że ludzie pracują to co? szukamy emerytów/rencistów, którzy są całymi dniami w domu ale nie poradzą sobie z jej żywiołowością? Dla mnie opcja domu w mieszkaniu z rozsądnymi ludźmi jak najbardziej jest obiecująca ale jeśli tak uparcie szukacie domu z kojcem, proszę bardzo. Pies z tego nie skorzysta. Już się nie wypowiadam na tym wątku. Ps: chciałabym jeszcze dodać, że jak już się wypowiada w opcji zachowania psów to trzeba mieć jakąś wiedzę i poczytać dobre książki o tej tematyce. Po pierwsze pies w ciągu 2 dni poznaje nowy teren a 2 tyg. zajmuje mu przyzwyczajenie się do niego (w tym również ludzi). Pozdr.
  19. a domek sprawdzony? wiem, że od wolontariuszki ale..... będzie miał tam dobrze? Śmierdziel jest piękny :)
  20. Agaga to chyba dobrze ;) jeszcze dałby Ci popalić i awaryjne dt by się skonczyły :)
  21. a tak swoją drogą- jak Ty to robisz Agaga, że co zdjęcia wrzucasz to u Ciebie tak czysto! Przy dzieciach i zwierzyńcu! łał ;)
  22. Sunia na którą deklarowałam skromną wpłatę- znalazła dom. Chciałabym przerzucić swoją deklarację od marca na Samiego. 10 zł. Tylko nie przesadzajcie z tym tarmoszeniem! :)
×
×
  • Create New...