-
Posts
10164 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by magdyska25
-
Stary dobek Chojrak odszedł za TM
magdyska25 replied to Dada M's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dotarła wpłata od osoby z FB: * Pani Iwona W. z Sosnówka- 50 zł. Dziękujemy! -
Trzymaj się Maluszku!
-
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
magdyska25 replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
ale fryz :) chyba specjalnie do zdjęcia ;) -
jak na razie żaden lękliwy mnie nie złapał i mam nadzieję, że tak zostanie ;) w schronisku spotykam różne psy- nie tylko garnące się do ludzi. mam taką jedną suczkę (nie wychodziła od hmm 10 lat z klatki- w schronisku jest od 11)- na początku było mega trudno- już szczegółów oszczędzę ale ma pytanie- może ktoś mi doradzi coś mądrego. Teraz to inny psiak- przynajmniej jak przychodzę z nią wyjść (i jej kumplami bo ma dwóch- bardzo sympatycznych, nie lękliwych)- jak podchodzę do klatki do cieszy się, skacze, liże po rękach- wchodzę- grzecznie czeka aż ją zapnę na smycz, ale jak wychodzimy- trzyma się z daleka- na całą długość smyczy- jak najdalej od osoby wyprowadzającej, podchodzi do lekko wyciągniętej ręki ale niestety nie ma większych postępów. Na smakołyki nie reaguje, wystarczy np. że zaplącze się w smycz, chce jej poprawić i jest przywieranie do ziemi. Z drugiej strony wychodzi raz na tydzień, także czego ja oczekuje... sunia jest ogólnie bardzo fajna, ma "to coś" ale jej zachowanie- ma zerowe szansę na adopcję. Jak mogę pokonać jej lęk na spacerze?
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
magdyska25 replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
nic mnie chyba już nie zdziwi.... -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
magdyska25 replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
może pomylili nr Mój psiak (również nr przez 05) ma takie zdjęcie z przybycia, że to na bank nie on- albo zafarbował się na czekoladowo. -
trzeba będzie się zebrać i porobić ogłoszenia. mnóstwo ogłoszeń!
- 1368 replies
-
- do adopcji
- matka i córka
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Mam nadzieję, że Hani będzie tam dobrze! Relacje proszę i fotki od czasu do czasu wrzucać :)
-
Saba juz nie szuka domku -juz go ma zostaje z nami
magdyska25 replied to lucia's topic in Już w nowym domu
Ryzyko zawsze jest. Ludzie zostali sprawdzeni i wizyta PRZEDadopcyjna przeszła bardzo dobrze (wyżej jest o tym napisane) a poadopcyjne są po to, żeby na żywo porozmawiać z ludźmi i zobaczyć jak się pies ma. Są ludzie, jest dobre miejsce dla psa, więc nie rozumiem dlaczego nie dać im wszystkim szansy. -
ledwo obejrzałam historię Bazyla. Aniu- wysyłam mnóstwo pozytywnej energii. O Bazylku będę pamiętała i jak tylko wypłata się pojawi- wesprę groszem.
-
ja również za normalną ręką. W końcu jakby nie było po co mamy 10 palców u rąk? zawsze zostanie jeszcze 9 (żart :) ). xxxx52 musisz zwiększyć jego pewność siebie. Jak to wygląda? pies przychodzi do Ciebie jak chcesz go zapiąć na smycz albo jak wracasz do domu czy Ty podchodzisz do niego?
-
Saba juz nie szuka domku -juz go ma zostaje z nami
magdyska25 replied to lucia's topic in Już w nowym domu
Lucia- Ty wiesz czego chcesz? Ludzie wyglądają na rozsądnych. To nie jest rzucanie się na głęboką wodę! Jeżeli pies żyje na zewnątrz to nie może być zamknięty całymi dniami w mieszkaniu????- ręce mi opadły. A ma jakiś inny wybór? Co do piątego psa to najpierw szukałabym gdzie indziej takiego zachowania- nie koniecznie w opcji mieszkania w bloku. Ludzie drodzy a co z psami w schronisku!? przecież klatki to można podczepić pod kojce i co? po adopcji trafiają do domu z ogrodem? muszę Was "zaskoczyć"- pod dobrą opieką to w mieszkaniu będzie miał o niebo lepiej niż w kojcu na zewnątrz bez kontaktu z człowiekiem. Bzdurą jest, że pies bojaźliwy (wyszło to teraz) demoluje. Miałam i bojaźliwego i pewnego siebie i który demolował? Pewny siebie! Bojaźliwa była idealną suczką, która w schronisku, w budzie- na zewnątrz żyła prawie 6 lat a trafiła do mnie do mieszkania w bloku! To nie jest tak a że ludzie pracują to co? szukamy emerytów/rencistów, którzy są całymi dniami w domu ale nie poradzą sobie z jej żywiołowością? Dla mnie opcja domu w mieszkaniu z rozsądnymi ludźmi jak najbardziej jest obiecująca ale jeśli tak uparcie szukacie domu z kojcem, proszę bardzo. Pies z tego nie skorzysta. Już się nie wypowiadam na tym wątku. Ps: chciałabym jeszcze dodać, że jak już się wypowiada w opcji zachowania psów to trzeba mieć jakąś wiedzę i poczytać dobre książki o tej tematyce. Po pierwsze pies w ciągu 2 dni poznaje nowy teren a 2 tyg. zajmuje mu przyzwyczajenie się do niego (w tym również ludzi). Pozdr. -
Sunia na którą deklarowałam skromną wpłatę- znalazła dom. Chciałabym przerzucić swoją deklarację od marca na Samiego. 10 zł. Tylko nie przesadzajcie z tym tarmoszeniem! :)