Jump to content
Dogomania

Kitek

Members
  • Posts

    157
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Katowice

Kitek's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. ojoj...tylko jak tu je dosięgnąć...?
  2. a no super było! ale 2 tygodnie to jednak trochę za długo, pod koniec już tak tęskniłam za Szerutkiem, że nie mogłam w miejscu usiedzieć!
  3. 2 tygodnie z cioteczką: TAM NA DRZEWIE ROSNĄ PATYKI!!!! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/166/7095aacbbcbd5254.jpg[/IMG][/URL] ALE FAJNIE MI BEZ PAŃCIORKÓW MOICH... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/161/efd689d3dd8b7cd8med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/161/b83399966f4781da.jpg[/IMG][/URL] A KTO TU TYLE PIASKU NAZWOZIŁ? [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/165/21edf8edfc8bda72med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/166/4aac0643d03429fcmed.jpg[/IMG][/URL]
  4. no i cioteczki nie mam zbyt dobrych wieści, bo znowu znikam.. ale tylko na 2 tygodnie, bo jedziemy w podróż poślubną... niestety bez mojego kochanego Szerutka :placz: chyba nie wytrzymam bez niego... az mi się odechciewa jechać jak sobie pomyśle.... :-( ale na szczęście będzie pod bardzo dobrą opieką mojej siostry, kochanej cioteczki Agaty...
  5. urodzinkowy Szerutek taki elegancik: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/156/33fd4619f85e710a.jpg[/IMG][/URL] jednak trochę bez manier, ale oszalał na punkcie nowej zabawki: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/155/549cb9db30f9b44b.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/151/6d0f88e0ee1e72da.jpg[/IMG][/URL] Stary kot też całkiem smakowy [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/151/c89afab7712e0572.jpg[/IMG][/URL] I trochę jak Gizmo ;-P [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/155/ab10b8593a5505e3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/156/1fe7ca714ec8c32f.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/156/d9e23c966f0347e0.jpg[/IMG][/URL]
  6. SPACEROWE FOTECZKI DLA CIOTECZEK :p [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/154/30d541fddfaff2efmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/154/4cab7b15acceb123med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/150/795b6bb8f93d4069med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/153/7ceab9f40a793eddmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/154/a2f2a799a0efb35emed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/149/3d20fc832f4ddd53med.jpg[/IMG][/URL] I ZMĘCZYŁEM SIĘ [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/153/70d5bb2a9f39fb91med.jpg[/IMG][/URL]
  7. dzisiaj dodam jeszcze jakiśzdjęcia mojego tłuścioszka-wieprzoszka z tego roku :lol:
  8. AHA! Mysia_ no i Cię przyłapałam! ;-P u nas wszystko ok rzeczywiście trochę sie ostatnio zapomnieliśmy jeśli chodzi o odwiedzanie dogo.... :oops::oops::oops: nawet hasła zapomniałam :crazyeye: ale już jesteśmy spowrotem, a we czwartek bęziemy świętować drugie "urodzinki" Szerutka u nas w domciu a oto zdjęcie mojego kochanego nadąsanego embriona [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/154/39388e9f476a0ba3med.jpeg[/IMG][/URL]
  9. takim był szczeniaczkiem...
  10. Ituś 1.06.1991r. - 19.12.2008r. Dziś rano pożegnaliśmy się z naszym kochanym Itusiem... tak ciężko rozstać się po 17-tu latach i 7 miesiącach... :-( niestety musieliśmy podjąć najcięższą z decyzji... o uśpieniu naszego przyjaciela... wiedzieliśmy, że już nie ma dla niego ratunku i że już bardzo cierpi... jedyną pocieszającą myślą jest to, że byliśmy z nim do końca, głaskaliśmy po łebku, trzymaliśmy za łapkę... ale przez Tęczowy Most musiał już przejść sam.... mam nadzieję, że czekał tam na niego mój Kleofasek... :placz: Ituś i Kleofas wiele lat temu... Ituś "lew z buszu" Takim go będziemy pamiętać...
  11. w sprawie pochówku pieska na cmentarzu w Bytomiu należy dzwonić do schroniska? jak to wygląda od strony formalnej?
  12. HUUUURRRRAAAA!!! DZISIAJ MIJA ROK OD KIEDY SZERUTEK JEST Z NAMI!!! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: DZISIAJ OBCHODZIMY URODZINKI SZERUTKA :laola:
  13. pusia2405 kiedys takie zachowania były sporadyczne, teraz tak jest codziennie, codziennie zachowuje sięt ak jakby była burza, trzęsie się jak galareta i nie odstepuje moich rodziców na krok i codziennie coś niszczy w domu, obojętne czy rodzice są czy ich nie ma....
  14. pusia2405 napisałaś ze moze poglebiamy jego stes i strach... wiec skojarzylo mi się to z tym, że myslisz ze stosujemy kary cielesne.. no bo czym sie w zasadzie moze stresowac pies, którego zycie od 13 lat wyglada caly czas tak samo, mieszka caly czas w tym samym mieszkaniu, w trakcie dnia moze przebywac praktycznie wszedzie, łącznie z dużym tarasem, który bardzo lubi... od szczeniaka zostaje codziennie na 8 godzin sam w domu (z drugim psem i kotem), zawsze ma pełną miskę i nikt się nad nim nie znęca... jedyne czego zawsze się bał to burza (zaczyna się bać zanim jeszcze się zaczną grzmoty) i fajerwerki... ciężko mi uwierzyć w to, że mogą to byc jakieś zmiany w mózgu z tego względu, że Ciumek jest psem temperamentnym... potrafi być agresywny w stosunku do innych psów, ni lubi jak zabiera mu się jedzenie i ulubione zabawki, i zadazylo sie juz kilka razy w trakcie ostatnich lat, że zachowywał się złośliwie---> niszczył coś bo był wkurzony... np. Ciumek zawsze podróżował w bagażniku combi za kratką i pewnego dnia nie spodobało mu się to, że on jedzie w bagażniku a drugi pies (starszy od niego o 4 lata, malutki kundelek) jedzie na siedzeniu, i pogryzł swoje posłanie i wędki mojego taty... Rownież parę tygodni temu, w nocy była straszna burza, grzomty były tak głośne że nie dalo się spać i Ciumek ze strachu wpakował się moim rodzicom do łóżka (zawsze śpi na podłodze), ale nie chciał się położyć tylko się cały czas wiercił i siadał tyłkiem moim rodzicom na poduszkach gdzie trzymali twarze, więc po godzinie siłowania się z nim, mój tata wygonił go z sypialni do łazienki (Ciumek często w trakcie burzy wlazi sam do łazienki i chowa się w kabinie prysznica), zostawil mu zapaone światło i poszedł spać... Ciumeczek do rana zdąrzył rozwalić na drobne kawalki kocią kuwetę, i plastikową miednicę i wszystko (łącznie z kocim żwirkiem i znajdującym się w nim kocimi kupami) zakopał w dywanik łazienkowy... czy nie uznalybyście, że Ciumek robił moim rodzicom na złość?
×
×
  • Create New...