Chłopak został na stałe i... mało powiedziane że tryska energią, ogólnie wygląda na uszczęśliwionego i że jesteśmy zadowoloneni że daliśmy się namówić na drugą bestię ... Wziął go mój Ojciec, od marca praktycznie cały czas RAZEM, nie wiadomo patrząc na nich, który bardziej szczęśliwy...
TYLKO że wczoraj w nocy pies wybiegł i jeszcze nie wrócił....
WIĘC zakładam nowy temat w sąsziednim dziale - zaginął pies, kóry za wszelką cenę musi się znależć!!!!!!!!!!!